Podrobienie podpisu przy odbiorze przesyłki

  • Autor wątku Autor wątku Stefanooo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
S

Stefanooo

Użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
43
Hej
mam pytanko, kurier InPost zamiast do mnie zaniósł przesyłki do sąsiada (tak twierdzi), który podpisał się jako ja. Podpis kompletnie inny od mojego. Czy powinienem teraz zgłosić popełnienie przestępstwa z art. 270kk i podać sprawcę czy jedynie wskazać że sprawcą może być albo kurier albo sąsiad? I czy można złożyć zawiadomienie online? Dziekuje za wszelkie odpowiedzi.
 
Składasz zawiadomienie na Policji z artykułu , który wspomniałeś. W zawiadomieniu będzie zawarte kto twoim zdaniem mógł ten podpis podrobić.
 
@Stefanooo, poniosłeś jakąś szkodę ? Przesyłka do ciebie nie dotarła ? Wprawdzie czyn z art. 270kk jest przestępstwem formalnym i nie musi być negatywnego skutku, ale czym sąsiad ci zaszkodził. Z drugiej strony i tak będziesz musiał złożyć osobiste zeznanie na policji i jeżeli dojdzie do procesu sądowego będziesz zobowiązany powtorzyć je w sądzie.
 
Stefanooo napisał:
I czy można złożyć zawiadomienie online?
Albo za pomocą poczty, albo osobiście, zrobisz co zechcesz ale jeśli Sąsiad zezna, że odebrał to bo "ty mu kazałeś" czyli poprosiłeś, to zaznajom się zawczasu nim zgłosisz to z art. 24 Kodeksu Karnego, bo może być problem z tym komu Sąd uwierzy ;)

ps. Tak piszę, bo na tym forum już wiele się działo i wolę uprzedzić ;)
 
Ostatnia edycja:
pablo4480 napisał:
ale jeśli Sąsiad zezna, że odebrał to bo "ty mu kazałeś" czyli poprosiłeś, to zaznajom się zawczasu nim zgłosisz to z art. 24 Kodeksu Karnego, bo może być problem z tym komu Sąd uwierz
:wow: żartujesz ?? wtedy się podpisuje własnym nazwiskiem, a podrabianie cudzego podpisu jest przestępstwem niezależnie od szlachetności pobudek jakie kierowały podrabiającym
 
o-o napisał:
:wow: żartujesz ?? wtedy się podpisuje własnym nazwiskiem, a podrabianie cudzego podpisu jest przestępstwem niezależnie od szlachetności pobudek jakie kierowały podrabiającym

Uwierz, różne prośby ludzie mają do sąsiadów... Gdzie tutaj coś o szlachetności :rolleyes: ? Chyba że to sarkazm to nie wyłapałem, ale jeśli powiedział sąsiadowi aby ten podpisał się za niego jego nazwiskiem to nie wiem co to za żart miałby być, skoro autor wtedy odpowiada za podżeganie, zgodnie z art. 24 Kodeksu Karnego.
 
Ostatnia edycja:
a co tu ma do rzeczy moja wiara w bezsens otaczającego świata ?
prośba o podrobienie podpisu, czy o łomot gazrurką - jedno i drugie jest przestępstwem, ale zapewne tego drugiego już byś tak nie bronił :)
 
o-o napisał:
a co tu ma do rzeczy moja wiara w bezsens otaczającego świata ?
prośba o podrobienie podpisu, czy o łomot gazrurką - jedno i drugie jest przestępstwem, ale zapewne tego drugiego już byś tak nie bronił :)

Żadnego bym nie bronił :)
A prośba o "łomot gazrurką" jest już troszkę na granicy zlecenia zabójstwa ;) Co nie zmienia faktu, że jeśli autor poprosił sąsiada o podpisanie się swoim nazwiskiem, a to tylko po to aby wyrównać, "sąsiedzkie porachunki" to takim czynem tj. zgłoszeniem przestępstwa, zaszkodzi i sobie i sąsiadowi.
 
Przesyłki do mnie nie dotarły, ich wartość to ponad 1tys.zl. Bylo to tak, że czekałem na przesyłki i ich nie było, spojrzałem w status i tam wyświetliło się że odebrane przez osobę upoważnioną (dwukrotnie 29 i 31 lipca, 9 różnych przesyłek). Napisałem więc do InPost i przysłali do mnie doręczyciela. Ten stwierdził, że zostawił je u sąsiada który przedstawił się jako ja. Napisałem więc ponownie do InPost i przysłali mi skan z tego dokumentu który się podpisuje, widnieje tam podrobiony podpis, moje imie i nazwisko. Sąsiad się wypiera twierdząc że go nie było od kilku dni.
 
Raczej wątpię że mogę cokolwiek żądać od InPost gdyż nie jestem stroną w umowie z nimi.
 
Stefanooo napisał:
Raczej wątpię że mogę cokolwiek żądać od InPost gdyż nie jestem stroną w umowie z nimi.
Złóż zawiadomienie tak pisze @destructor, ktoś sobie przywłaszczył twoje mienie.
 
Stefanooo napisał:
Raczej wątpię że mogę cokolwiek żądać od InPost gdyż nie jestem stroną w umowie z nimi.

Zapłaciłeś za przesyłkę? Więc bezpośrednio poniosłeś stratę a więc jesteś pokrzywdzonym.
 
Za przesyłkę zapłacił przedsiębiorca. Ja zapłaciłem jemu. Zawiadomienie chętnie złoże ale skąd mogę mieć pewność że doręczyciel nie wziął przesyłek i podrobił podpis. Właściwie nie mam za co podejrzewać sąsiada (właściwie nie ma nawet pewności że cokolwiek odbierał, to jedynie słowa kuriera) i jako sprawce miałbym raczej wskazać doręczyciela.
 
Zawiadomienie chętnie złoże ale skąd mogę mieć pewność że doręczyciel nie wziął przesyłek i podrobił podpis.
Nie masz szklanej kuli i nie wskazujesz sprawcy. Po to jest dochodzenie aby to ustaliły organy ścigania.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra