Podrobiony podpis a nakaz zapłaty.

  • Autor wątku Autor wątku zosia4356
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
loco1 napisał:
Co mówi umowa pożyczki o terminie jej zwrotu?

Niestety nie mam wglądu do umowy pozyczki. Panowie mieli je zawarte z jednym z parabanków Nie wiem jakie warunki i na jakiej zasadzie może ona prowadzi takie postępowanie. Stykałam się wcześniej z umowami innych parabanków i warunki były różne więc trudno mi coś tutaj w tym temacie napisa. ie na jutro mają odnaleźc kopie umów wtedy będę mogła więcej opisac

.
Robilee napisał:
Spłaciłaś pożyczkę? Nie. Więc nie szukaj dziury w całym. Ot i wszystko
Drogi Robille z przyjemnością mogę cię poinformowac, że to nie moje na szczęście zobowiązanie.Więc proszę nie rzucaj hipotez bez pokrycia. Oczekuję tylko wyjaśnienia nie bezpodstawnych osądów. Dziękuję za Twoją konstruktywną i wyczerpującą radę.
 
Zapoznałeś się chociaż z tym, co podał rewt w #17? - II CSK 655/11
To dodam może jeszcze V CSK 215/11 , VI ACa 445/11

Poczytaj, przeanalizuj...
 
loco1 napisał:
Poczytaj, przeanalizuj...
Wskazane orzeczenia utwierdziły Cię w błędnym mniemaniu, że do skutecznego złożenia oświadczenia woli (listem) potrzebne jest potwierdzenie odbioru, nie zaś jak ja twierdziłem, wystarczy dowód nadania pod właściwy adres? Nawet wyraźnie potwierdza się kwestia ciężaru dowodu u strony zaprzeczającej skutkom oświadczenia. Kto ma wykazać, że nie mógł odebrać przesyłki w określonym dniu (awizowania) i odebrał ją później (dopiero na poczcie)? A jeśli przesyłka nie zostanie, pomimo awizowania, odebrana wcale, to znów kto ma wykazać, że odebranie było niemożliwe? A jak było możliwe, lecz zaniechane, to co się stanie? Oświadczenie skuteczne kolego. Wyczytałeś coś, co potwierdza Twój punkt widzenia? To może zerknij jeszcze raz do wyroków i wklej (pogrąż mnie) jakiś fragment o wymogu Twojego ukochanego ZPO.
 
Wskazane orzeczenia utwierdziły Cię w błędnym mniemaniu, że do skutecznego złożenia oświadczenia woli (listem) potrzebne jest potwierdzenie odbioru,
Nigdzie tak nie napisałem.
wklej (pogrąż mnie) jakiś fragment o wymogu Twojego ukochanego ZPO.
Nigdzie nie pisałem o takim wymogu.
nie zaś jak ja twierdziłem, wystarczy dowód nadania pod właściwy adres?
I to jest właśnie nieprawda.
Aby uznać, że wypowiedzenie umowy było skuteczne, NIE wystarczy dowód nadania listem poleconym.
I to cały czas tu powtarzam.

A Ty twierdzisz uparcie, że wystarczy...
I jeśli nadal tego nie rozumiesz i nie wyczytałeś takiej konkluzji z uzasadnień podanych wyroków, to ja nie dam rady Cię przekonać. I już dalej nie zamierzam...


Na sam koniec wkleję choćby to:
(VI ACa 445/11):

„1. Z art. 61 K.c. wynika, iż w sprawie składania oświadczenia woli Kodeks cywilny przyjął teorię doręczenia. Według tej teorii dla przyjęcia, iż oświadczenie woli zostało złożone innej osobie, jest chwila dojścia treści tego oświadczenia do wiadomości tej osoby, a w wypadku składania oświadczenia publicznie – chwila jego publicznego złożenia. Ze względu na interes i bezpieczeństwo obrotu oraz ułatwienia dowodowe domniemywa się, iż adresat zapoznał się z treścią oświadczenia, gdy doszła do niego w taki sposób, iż powzięcie o nim wiadomości stało się możliwe. Artykuł 61 K.c. nie wymaga, aby adresat faktycznie zapoznał się z jego treścią. Decydujące jest to, że istniała możliwość zapoznania się. Złożenie oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy ma miejsce także wtedy, gdy adresat mając możliwość zapoznania się z jego treścią, z własnej woli nie podejmuje przesyłki pocztowej zawierającej to oświadczenie.

2. Na składającym oświadczenie woli spoczywa ciężar dowodu, że doszło ono do adresata w sposób umożliwiający mu – według zasad doświadczenia życiowego – zapoznanie się z jego treścią. Jeśli oświadczenie zostało posłane adresatowi listem albo innym sposobem porozumiewania się na odległość, składający powinien wykazać np. za pomocą pocztowego dowodu nadania lub zwrotnego poświadczenia odbioru, że list (telegram) został adresatowi doręczony. Powstały dowód nadania listu poleconego nie jest wprawdzie dowodem doręczenia go adresatowi, lecz jest dowodem prima facie [łac. na pierwszy rzut oka]”.
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
A Ty twierdzisz uparcie, że wystarczy...
I jeśli nadal tego nie rozumiesz i nie wyczytałeś takiej konkluzji z uzasadnień podanych wyroków, to ja nie dam rady Cię przekonać. I już dalej nie zamierzam...
Czekaj, czekaj, to my się od początku nie rozumiemy. Nasza dyskusja (chyba dość ciekawa) powstała w określonym kontekście (w skrócie: czy brak ZPO lub wadliwe ZPO, nawet sfałszowane ZPO cokolwiek zmienia w kwestii skuteczności złożenia oświadczenia woli). Tu moja teza, nie, nic nie zmienia (ZPO nie ma żadnego znaczenia) dla skuteczności doręczenia oświadczenia woli. I dalej, aby wykazać skuteczność tego doręczenia, wystarczy sam dowód nadania listu poleconego. To jest prawda. Ty jednak uparcie zaprzeczasz, wskazując okoliczności, gdy jednak nie wystarczy. Przecież nikt nie twierdzi, że druga strona nie może kwestionować skuteczności tak złożonego oświadczenia. Pewnie, że może, lecz wtedy ciężar dowodu będzie po stronie zaprzeczającego. Dlatego, szanowny adwersarzu, nie potrafię pojąć, jaki zamysł powoduje Tobą. Czy gdybym stwierdził, że aby wykazać zasadność roszczenia z weksla, wystarczy przedstawić prawidłowo wypełniony weksel zupełny, odezwałbyś się że to nieprawda, gdyż zdarza się, że dłużnik wykaże np. że weksel jest nieważny (np. brak zdolności do czynności prawnych podpisującego)? I co? Wg. Ciebie, roszczenie wekslowe udowadnia się wekslem oraz zaświadczeniem o pełnej zdolności do czynności prawnych wystawcy (i najlepiej każdego ze składających podpis pod każdym z długiego ciągu indosów)?
 
Napisał/a loco1
Co mówi umowa pożyczki o terminie jej zwrotu?

Witam ponwnie.
Dokładnie zapoznałam sie z odnośnikami podanymi przez Was. Dziękuję.
Otóż jeden z punktów na kopii umowy brzmi tak cytuję dosłownie :

- "firma..." może wypowiedziec umowę pożyczki oraz umowę o obsługę pożyczki w domu w przypadku niespłacenia 2 pełnych rat. W każdym przypadku Pożyczkodawca poinformuje Pożyczkobiorcę o wypowiedzeniu umowy na piśmie. Termin wypowiedzenia umowy o pożyczkę nie może byc krótszy niż 30 dni liczy się od dnia doręczenia Pożyczkobiorcy wypowiedzenia umowy.Pożyczka oraz wszelkie inne zobowiązania Pożyczkobiorcywynikające z umowy Pożyczki stająsię wymagalnez upływem 30 dniowego okresu wypowiedzenia licząc od daty doręczenia Pożyczkobiorcy wypowiedzenia.

I to tyle co jest w tej umowie o sposobie wypowiedzenia.

Czyli rozumiem to tak : firemka nie wysłała wypowiedzenia bo na dołączonej do akt pseudo zwrotce brak stempla pocztowego oraz podrobiony podpis z imienia i nazwiska pożyczkobiorcy. Zależało im na pokazaniu kto rządzi więc poszli po najmniejszej lini oporu bo kto by się do tego przyczepił. Moim zdaniem sfałszowany dokument przedstawiony w sądzie jako dowód w sprawie. Wypowiedzenie nigdy nie dotarło do pożyczkobiorcy więc nie mógł się z nim zapoznac.

Faktycznie Panowie nawalili w spłatach ich wina. Wpłat dokonywali w mniejszej kwocie niż rata ale jednak płacili.

I jeszcze jedna jak to nazywam niespodzianka- ten sam problem u kolejnych trzech osób z innej miejscowości nakaz zapłaty i lewa zwrotka. Dopiero zapoznaję się z ich dokumentami. Więc firma poszla taśmowo.
Wszyscy to emeryci stąd moja dociekliwośc Ponieważ coś mi tu nie daje spokoju.
I znów ten sam dylemat jak to ugryżc pisząc odwołanie.
Jeżeli źle to rozumiem proszę o poprawienie mojego toku myślenia
 
Powrót
Góra