B
Bartos004
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2016
- Odpowiedzi
- 7
Witam piszę w takiej sprawie, jeden z członków mojej rodziny (osoba uzależniona od alkoholu) stała się ofiarą wyłudzenia przez pewnego mężczyznę (socjopatę, który prawdopodobnie nie ma żadnego majątku zapisanego na siebie). Osoba z mojej rodziny pobrała pieniądze/telefony (mój wujek tych pieniędzy "na oczy nie widział") u dwóch operatorów komórkowych, dwie firmy pożyczkowe. I wiemy od wujka, że dwie umowy podpisał, natomiast na pozostałych dwóch prawdopodobnie podrobiony jest podpis. I obecnie jest taka sytuacja, że firma (w której nie spłacamy rachunków, za pomocą cesji przekazała innej firmie ten dług i ta ma ubiegać się o zwrot tych pieniędzy - przyszło właśnie od niej pismo, że jeżeli nie zapłacimy w przeciągu kilku dni może mieć to dla nas spore konsekwencje). Dodam że osoba wujek, nie jest jedyną pokrzywdzoną osobą, takich osób jest około 10 lub więcej i sprawa jest zgłoszona na policje.
Mam kilka pytań odnośnie tej sprawy:
- sprawa jest zgłoszona na policję, czy policja nie powinna przyblokować domaganie się od wierzycieli spłaty (bo prawdopodobnie to jest podrobiony podpis) ?
- czy jeżeli teraz zapłacimy ten dług, to jakie jest prawdopodobieństwo, że jeżeli sąd uzna że to nie jest podpis wujka to pokrzywdzony operator komórkowy odda pieniądze ? Czy będzie on zmuszony oddać prawnie te pieniądze ?
- czy da się wgl udowodnić, że to było wyłudzenie, jeśli wujek był tam, podpisał to pod wpływem alkoholu prawdopodobnie, a osoba która oszukiwała deklarowała się, że ma firmę i są jej te rzeczy potrzebne i odda ? i czy bez pisemnego oświadczenia a na słowo da się coś udowodnić ?
- i czy firma która domaga się zadłużenia będzie zwiększała odsetki, będzie nadal próbowała się domagać (w piśmie od nich jest że nawet drogą sądową) zadłużenia skoro sprawa jest zgłoszona na policji ?
Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Mam kilka pytań odnośnie tej sprawy:
- sprawa jest zgłoszona na policję, czy policja nie powinna przyblokować domaganie się od wierzycieli spłaty (bo prawdopodobnie to jest podrobiony podpis) ?
- czy jeżeli teraz zapłacimy ten dług, to jakie jest prawdopodobieństwo, że jeżeli sąd uzna że to nie jest podpis wujka to pokrzywdzony operator komórkowy odda pieniądze ? Czy będzie on zmuszony oddać prawnie te pieniądze ?
- czy da się wgl udowodnić, że to było wyłudzenie, jeśli wujek był tam, podpisał to pod wpływem alkoholu prawdopodobnie, a osoba która oszukiwała deklarowała się, że ma firmę i są jej te rzeczy potrzebne i odda ? i czy bez pisemnego oświadczenia a na słowo da się coś udowodnić ?
- i czy firma która domaga się zadłużenia będzie zwiększała odsetki, będzie nadal próbowała się domagać (w piśmie od nich jest że nawet drogą sądową) zadłużenia skoro sprawa jest zgłoszona na policji ?
Z góry dziękuje za odpowiedzi.