Podrobiony towar z allegro

  • Autor wątku Autor wątku AleksanderPoznan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AleksanderPoznan

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
15
Witam, kupiłem ostatnio dwa żarniki ksenonowe na allegro. Na aukcji napisane było, że oryginalne żarniki OSRAM D1S Made in Germany itd., wszystko zapakowane w pudełeczko Osram, na pierwszy rzut oka wygląda ok. Niestety po porównaniu z oryginalnym żarnikiem OSRAM, dokładnie tego samego modelu, okazało się że jest to zupełnie coś innego. Żarniki OSRAM można poznać po miedzianych drucikach, po budowie żarnika po otwarciu metalowego opakowania itd. Niestety zakupione żarniki przeze mnie, są typową podróbą wartą może 30 zł, ja za nie zapłaciłem blisko 300 zł. Dodam jeszcze, że jeden żarnik przyszedł złamany, sprzedawca obiecał, że dosłał nowy i w przyszłym tygodniu będę go mieć (no zobaczymy...)

Proszę napisać jakie kroki mam poczynić, żeby odzyskać stracone pieniądze? Jak sprzedawca, będzie się wykłócać, że są oryginalne udać się do Izby Celnej? Jakie mam szanse na odzyskanie pieniędzy? Pozdrawiam!
 
To jak pójdę do Izby Celnej i powiem, że ktoś sprzedaję podrobione żarniki ksenonowe OSRAM używając ich nazwy, loga itd, to mi powiedzą, że jak odebrałem przesyłkę tzn. że nie widziałem zastrzeżeń? Można bezprawnie sprzedawać podrobiony towar? Nie można na pierwszy rzut oka ocenić oryginalności takiego sprzętu.
 
Izba Celna nie zajmuje się reklamacjami. Przeczytaj dokładnie i przemyśl to, co Ci napisałem.
 
Wątek, który przytoczyłeś to inna sprawa. Ja kupiłem rzecz podrobioną, która próbuje wiernie imitować markę OSRAM, to jest główny problem. Chińskie podróbki lamp ksenonowych to zupełnie inna jakość niż OSRAM. Taki żarnik jak kupiłem jest wart gdzieś 40 zł na allegro, zatem mogę żądać obniżenia ceny? Zakładam, że dostanę żarnik, który sprzedający wysłał do mnie, jako rekompensatę za ten niedziałający.
 
Jeśli innych wniosków nie wyciągnąłeś, możesz złożyć reklamację sprzedawcy (przepisy o rękojmi za wady kc) i w zależności od jego reakcji powiadomić organy ścigania o popełnionym oszustwie.
 
Nie prościej jest po prostu odstąpić od umowy kupna zawartej na odległość?
Bez "bawienia się" w jakieś reklamacje, udowadnianie podróbek i tym podobne rzeczy?
 
A kto poniesie koszty odesłania towaru? Klient?

Następny nieświadomy kupujący zostanie oszukany?
 
Nie o koszty zwrotu chodzi, a o rozliczenie. Odebrał "OSRAM" "bez zastrzeżeń", a odeśle podróbki.
 
Powrót
Góra