Podsłuch w pracy

  • Autor wątku Autor wątku Trzynas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Trzynas

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2017
Odpowiedzi
9
Jesm niemalże w 100% pewny że w biurze mamy podałuch.Czy to kest zgodne z prawem? Jeśli nie, to co zrobić?
 
Tak, szef... ale jestem w szoku że podsłuch w pracy jest zgodny z prawem.... ale cóż muszę przyjąć tą odpowiedź, dziękuję
 
Pracodawca ma prawo kontrolować pracowników w czasie pracy
 
Nie. Z zalozenia w czasie pracy masz pracowac i nie wolno ci robic nic innego. Pracodawca ma prawo kontrolowac, czy pracujesz. Kamery tez moga byc umieszczone i tez nie musi o tym informowac. Rzecz jasna sa pomieszczenia, gdzie nie wolno umieszczac kamer, ale to inna bajka.
 
mypetro napisał:
Nie. Z zalozenia w czasie pracy masz pracowac i nie wolno ci robic nic innego. Pracodawca ma prawo kontrolowac, czy pracujesz. Kamery tez moga byc umieszczone i tez nie musi o tym informowac. Rzecz jasna sa pomieszczenia, gdzie nie wolno umieszczac kamer, ale to inna bajka.

Ciekawe, montuje czasami kamery w firmach, ale stroną prawną się nie interesowałem, ale pamiętam że jeden Prezes dużej firmy mówił że jak nie ma tablicy "teren monitorowany" to takie nagranie nie może być dowodem w Sądzie bo pracownik nie wiedział że jest nagrywany. Nie wiem czy to prawda, ale mają armię swoich prawników i mieli już jakieś sprawy w Sądzie o kradzieże.

Tak na szybko jak szukam to na jaką stronę nie wejdę to piszą że pracownik musi być poinformowany o monitoringu w miejscu pracy.
 
Ostatnia edycja:
megatapety napisał:
... jak nie ma tablicy "teren monitorowany" to takie nagranie nie może być dowodem w Sądzie bo pracownik nie wiedział że jest nagrywany. ...
Nie ma takiej regulacji prawnej.
 
kwestią zasadniczą jest to czy do uzyskania informacji o których rozmawiacie w pracy uprawniony jest pracodawca....

bo kwestią ewentualnie dyscyplinarną jest to że zamiast pracować i rozmawiać na tematy zawodowe w pracy wy plotkujecie lub generalnie nie zajmujecie się robotą..... a kwestie pozyskiwania informacji do których pracodawca nie jest uprawniony to sprawa karna....



Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.

§ 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.

§ 4. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1-3 ujawnia innej osobie.

§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-4 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
 
Pracodawca jako administrator danych ma prawo monitorować miejsce pracy, ale musi przestrzegać kilku zasad - a odpowiadając krótko, monitorowanie pracowników bez uprzedniego poinformowania ich szczegółowo o charakterze i zakresie tego monitoringu jest niezgodne z prawem, w świetle orzeczenia ETPCz Bărbulescu p. Rumunii z dnia 5 września 2017 roku.

Dziś, dla pracodawcy może to skutkować także odpowiedzialnością karną z art. 54 uodo - jednak jest to jednak niezmiernie rzadko w praktyce stosowany przepis, jednak już od 25 maja zamiast odpowiedzialności karnej wejdzie odpowiedzialność administracyjna do 10 milionów euro, chyba, że wejdzie absurdalna poprawka Ministerstwa Cyfryzacji do projektu nowej uodo o wyłączeniu obowiązku informacyjnego dla większości pracodawców.
 
corporate'owiec napisał:
... w świetle orzeczenia ETPCz Bărbulescu p. Rumunii z dnia 5 września 2017 roku. ...
Przeczytaj dokładnie owe orzeczenie :!:
Dotyczy ono monitorowania treści korespondencji. Wyciągnięcie jednego zdania z kontekstu nie uzasadnia jego automatycznego rozszerzenia na jakikolwiek monitoring.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Dotyczy ono monitorowania treści korespondencji.
"(...) oraz innych form komunikacji (...)"

pkt 121 wyroku stanowi o tym wprost
(...)the domestic authorities should treat the following factors as relevant:
(...)whether the employee has been notified of the possibility that the employer might take measures to monitor correspondence and other communications, and of the implementation of such measures.


- np. jeżeli jeden pracownik mówi coś drugiemu prywatnie w miejscu pracy, to również jest to objęte zakresem prywatności, pracodawca niezależnie od technologii wykorzystywanej do rejestrowania tej formy komunikacji musi przynajmniej wypełnić obowiązek informacyjny w sposób, wskazany w pkt 6.3 opinii grupy roboczej WP 249 z czerwca 2017 roku:

Effective communication should be provided to employees concerning any monitoring that takes place, the purposes for this monitoring and the circumstances, as well as possibilities for employees to prevent their data being captured by monitoring technologies


Natomiast w mojej ocenie nawet przy realizacji obowiązku informacyjnego nagrywanie całości dźwięku, rozmów w biurze, miejscu pracy (bez żadnego rozróżnienia, gradacji) stanowi naruszenie zasady adekwatności - jaka miałaby być podstawa prawna takiego działania.

moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zacznijmy od tego, że opinia nie jest przepisem prawnym, zatem używaj cytowania. Jak z przytaczanego orzeczenia wynika
władze krajowe nie zapewniły w sposób odpowiedni ochrony prawa skarżącego do poszanowania jego życia prywatnego i korespondencji, a także, w rezultacie, nie zapewniły słusznej równowagi między wchodzącymi w grę interesami.
i nadal ma to miejsce. Brak jest krajowej regulacji tej kwestii.
 
Regulacja oczywiście jest - obecnie art. 24 ust. 1 uodo

Przepis prawny:
Art. 24.
1. W przypadku zbierania danych osobowych od osoby, której one dotyczą, administrator danych jest
obowiązany poinformować tę osobę o:
1) adresie swojej siedziby i pełnej nazwie, a w przypadku gdy administratorem danych jest osoba
fizyczna - o miejscu swojego zamieszkania oraz imieniu i nazwisku;
2) celu zbierania danych, a w szczególności o znanych mu w czasie udzielania informacji lub
przewidywanych odbiorcach lub kategoriach odbiorców danych;
3) prawie dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania;
4) dobrowolności albo obowiązku podania danych, a jeżeli taki obowiązek istnieje, o jego podstawie
prawnej.


A od 25 maja 2018 roku art. 13 ust. 1-2 RODO

Przepis prawny:
Artykuł 13

Informacje podawane w przypadku zbierania danych od osoby, której dane dotyczą
1. Jeżeli dane osobowe osoby, której dane dotyczą, zbierane są od tej osoby, administrator podczas pozyskiwania danych osobowych podaje jej wszystkie następujące informacje:
a)swoją tożsamość i dane kontaktowe oraz, gdy ma to zastosowanie, tożsamość i dane kontaktowe swojego przedstawiciela;
b)gdy ma to zastosowanie – dane kontaktowe inspektora ochrony danych;
c)cele przetwarzania danych osobowych, oraz podstawę prawną przetwarzania;
d)jeżeli przetwarzanie odbywa się na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f) – prawnie uzasadnione interesy realizowane przez administratora lub przez stronę trzecią;
e)informacje o odbiorcach danych osobowych lub o kategoriach odbiorców, jeżeli istnieją;
f)gdy ma to zastosowanie – informacje o zamiarze przekazania danych osobowych do państwa trzeciego lub organizacji międzynarodowej oraz o stwierdzeniu lub braku stwierdzenia przez Komisję odpowiedniego stopnia ochrony lub w przypadku przekazania, o którym mowa w art. 46, art. 47 lub art. 49 ust. 1 akapit drugi, wzmiankę o odpowiednich lub właściwych zabezpieczeniach oraz o możliwościach uzyskania kopii danych lub o miejscu udostępnienia danych.

2. Poza informacjami, o których mowa w ust. 1, podczas pozyskiwania danych osobowych administrator podaje osobie, której dane dotyczą, następujące inne informacje niezbędne do zapewnienia rzetelności i przejrzystości przetwarzania:

a)okres, przez który dane osobowe będą przechowywane, a gdy nie jest to możliwe, kryteria ustalania tego okresu;

b)informacje o prawie do żądania od administratora dostępu do danych osobowych dotyczących osoby, której dane dotyczą, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania lub o prawie do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także o prawie do przenoszenia danych;

c)jeżeli przetwarzanie odbywa się na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) lub art. 9 ust. 2 lit. a) – informacje o prawie do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem;

d)informacje o prawie wniesienia skargi do organu nadzorczego;

e)informację, czy podanie danych osobowych jest wymogiem ustawowym lub umownym lub warunkiem zawarcia umowy oraz czy osoba, której dane dotyczą, jest zobowiązana do ich podania i jakie są ewentualne konsekwencje niepodania danych;

f)informacje o zautomatyzowanym podejmowaniu decyzji, w tym o profilowaniu, o którym mowa w art. 22 ust. 1 i 4, oraz – przynajmniej w tych przypadkach – istotne informacje o zasadach ich podejmowania, a także o znaczeniu i przewidywanych konsekwencjach takiego przetwarzania dla osoby, której dane dotyczą.


Z dniem 25 maja grupa robocza art. 29 (której opinię przytaczałem) zostanie przekształcona w Europejską Radę Ochrony Danych Osobowych - która w RODO została powołana celu interpretowania i precyzowania przepisów o ochronie danych osobowych.
 
Na jakiej podstawie twierdzisz, że nagrywanie rozmowy to przetwarzanie danych osobowych? Póki co nagranie z monitoringu bez równoczesnej identyfikacji osób nie stanowi zbioru danych osobowych.

corporate'owiec napisał:
Regulacja oczywiście jest ...
Najwyraźniej nie zrozumiałeś, nie ma regulacji prawnych dotyczących monitoringu, a o tym mowa w tym wątku.

PS.
corporate'owiec napisał:
... Z dniem 25 maja grupa robocza art. 29 (której opinię przytaczałem) zostanie przekształcona ...
Co nadal nie zmienia faktu, że przytoczyłeś opinię a nie przepis prawny, dlatego Twój post został zmoderowany.
 
Ostatnia edycja:
Przesłanką stosowania przepisów ochronie danych nie jest wyłącznie zidentyfikowanie osoby, a choćby możliwość jej zidentyfikowania - w kontekście monitoringu szerzej w WP 89, pkt 6.

W kontekście tego wątku, gdzie mowa o działaniach pracodawcy w stosunku do pracownika - nie ma najmniejszych wątpliwości - jeżeli pracodawca ma na co dzień do czynienia z pracownikiem, posiada on możliwości rozpoznania pracownika po głosie, kontekście rozmowy.

Przepisy o ochronie danych osobowych mają zastosowanie nie tylko do zbiorów danych osobowych,ale także do informacji o charakterze danych osobowych, które nie są przetwarzane w ramach zbiorów danych.

Ciężar dowodu spoczywa na pracodawcy.
 
corporate'owiec napisał:
... możliwość jej zidentyfikowania - ...
Która jest ograniczona do wszelkich rozsądnych sposobów jak wskazuje rozporządzenie UE.
corporate'owiec napisał:
... posiada on możliwości rozpoznania pracownika po głosie, kontekście rozmowy. ...
Nie stanowi to źródła wiarygodnej identyfikacji, a wskazywanie tego jako możliwości identyfikacji jest nadinterpretacją. Być może zidentyfikuje.
corporate'owiec napisał:
... Przepisy o ochronie danych osobowych mają zastosowanie ...
Wyłącznie do przetwarzania danych osobowych a zasady kwalifikowania takich danych są w owych przepisach wskazane.

Zatem jak pisałem wcześniej, póki co w polskim orzecznictwie, monitoring bez dodatkowych danych nie jest przetwarzaniem danych osobowych.
Dopóki nie pojawią się szczególne przepisy regulujące monitoring, a nie pojawią się w najbliższej przyszłości, można liczyć wyłącznie na orzecznictwo. Z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, będzie ono niejednoznaczne.

PS.
Nie myl nadinterpretacji, pobożnych życzeń z obowiązującym prawem.
 
Ostatnia edycja:
Bronienie tezy, że do podsłuchiwania rozmów pracowników przez pracodawcę nie mają zastosowania przepisy o ochronie danych osobowych - zarówno obecne, jak i przyszłe - jest co najmniej karkołomne.

Można iść tą drogą, ale wiąże się z nią ogromne ryzyko, przede wszystkim wynikające z rozkładu ciężaru dowodu.

W praktyce, domyślnie należy przyjąć, że są to dane osobowe, i ewentualnie pracodawca jako ADO musi udowodnić, że jest inaczej.
 
W praktyce do dopiero okaże się bo jak już nawet w komentarzach do RODO zauważano, że kwestia monitoringu nie jest ujęta wprost i będzie podlegać interpretacji. Tak jak Ty to robisz uznając pracodawcę za wiarygodny podmiot identyfikujący. Temat na FP był wielokrotnie dyskutowany
 
Ostatnia edycja:
Ustawa o ochronie danych osobowych to jedno, a przepisy kodeksu karnego są jednoznaczne:

Art. 267.

§ 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.

Pracodawca nie jest uprawniony do uzyskiwania wszelkich informacji dotyczących prywatnych rozmów pracowników, podobnie jak nie jest uprawniony do przeglądania ich prywatnej korespondencji, choćby oni wysyłali / odbierali ją w miejscu pracy. Ponadto rozmowa na prywatne tematy oraz prywatna korespondencja nie jest zabroniona w miejscu pracy.
 
Powrót
Góra