Podstawowa opieka medyczna w ZK

  • Autor wątku Autor wątku nvack
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
N

nvack

Użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
62
Mam pytanie czy osoby które maja styczność z ZK w Kraju mają wiedzę jak SW podchodzi do skazanych z schorzeniami z "wolności" ? Z doświadczenia ( ZK 2000-2005) więzienna służba zdrowia na anginę czy zapalenie oskrzeli przepisuje ( ordynuje ) paracetamol . Zatem jako ten który mając schorzenia układu nerwowego ( neurolog) kardiolog ( wieńcówka) pulmonologia - Obturacyjny Bezdech Nocny , epilepsja i wiele innych czy otrzymam ( wątpię ) podstawową opiekę medyczną, która nie będzie zagrażała życiu? Minister Jako Taki ma w 4 literach skazanych. Buźka dla tych co tak sączą prawilność z wykładów :) Wierzcie ale rzeczywistość to ropa z rany kochani. :(
 
Ostatnia edycja:
Tak. Podstawowej opieki medycznej nikt nie może odmówić.

Ale widać że albo nie zależy Ci na dobrym leczeniu, albo te choroby nie są aż takie straszne skoro popełniasz przestępstwa.
 
xelur napisał:
Tak. Podstawowej opieki medycznej nikt nie może odmówić.

Ale widać że albo nie zależy Ci na dobrym leczeniu, albo te choroby nie są aż takie straszne skoro popełniasz przestępstwa.

Święci kolego to są w niebie. A przestępstwo popełnione zostało w 2014 roku zatem do czego pijesz?
Zapytam bezpośrednio: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem.
Zaś moje schorzenia zwłaszcza te które zostało zdiagnozowane w grudniu 2016r. bezpośrednio zagraża życiu. Patrz człeku na daty.
Niech się nikomu nie wydaje, że jest bezgrzeszny i ma prawo potępiać innych. Św. Paweł nie pozostawia nam złudzeń pisząc: „Wszyscy zgrzeszyli, nie ma ani jednego, który by dobrze czynił”.
 
Ostatnia edycja:
nvack napisał:
Mam pytanie czy osoby które maja styczność z ZK w Kraju mają wiedzę jak SW podchodzi do skazanych z schorzeniami z "wolności" ?

A jak ma podchodzić? Zapewnia im leczenie. Nierzadko lepsze i przede wszystkim szybciej niż pozostającym na wolności obywatelom.
 
forg napisał:
A jak ma podchodzić? Zapewnia im leczenie. Nierzadko lepsze i przede wszystkim szybciej niż pozostającym na wolności obywatelom.
wybacz ale ja mam inne doświadczenia z "lekarzami" SW i tymi co są lekarzami z "wolności" i przychodzą do ZK. Choć mój kontakt i całe szczęście urwał z medycyna więzienną piętnaście lat temu, to nie wydaje mi się by cokolwiek na leprze się w leczeniu chorego skazanego w warunkach więziennych zmieniło. Mogę się mylić dlatego napisałem ten temat.
 
nvack napisał:
wybacz ale ja mam inne doświadczenia z "lekarzami" SW i tymi co są lekarzami z "wolności" i przychodzą do ZK.

Pytasz czy ktoś ma kontakt, ktoś się odzywa, przedstawia swoje doświadczenia a ty to kwestionujesz. To po co ten temat zakładasz?
Chcesz dyskutować na forum prawnym o sposobie leczenia anginy czy zapalenia oskrzeli?
 
@Chcesz dyskutować na forum prawnym o sposobie leczenia anginy czy zapalenia oskrzeli?

Mylisz człecze pojęcia. Zadałem pytanie i chyba trzeba wyłożyć to jak krowie na rowie: czy ktokolwiek z tysięcy użytkowników portalu wie cokolwiek o obecnym podejściu więziennej służby zdrowia wobec skazanego? Zamaczam obecnie czyli na przełomie lat 2010/2017. Gdy ja odbywałem krę pozbawienia wolności lat temu piętnaście zapalenie oskrzeli leczono paracetamolem w ZK Barczewo. Zaś każdy skazany który miał dokumentacje z wolności o schorzeniach i wraz z tym orzeczenie o niepełnosprawności, przez lekarza SW był na równo traktowany z samookaleczeńcem, podważano lekarzy z wolności ich diagnozy etc. Podważano nawet orzeczenia o niepełnosprawności. W sumie ten temat dotyczy byłych skazanych w okresie 2010/17 którzy mieli do czynienia w ZK z służba zdrowia. Zaś "fachowcom" w cynicznych odpowiedziach serdecznie dziękuję. :ok:
 
Po pierwsze to wiele ludzi, nawet na wolności, wmawia sobie, ze ma zapalenie oskrzeli bądź anginę, wystarczy ze maja mocniejszy kaszel, 37 stopni i lekko zaczerwienione gardło. Uważam, ze paracetamol, ibuprofen lub zwykły kwas acetylosalicylowy na pierwsze objawy przeziębienia są spoko i pomagają prawie w 100%. Jeżeli po tygodniu objawy nie ustępują, to wtedy lekarz powinien dać osadzonemu jakiś antybiotyk, amoksycylinę czy coś podobnego, ale uważam, ze branie antybiotyku w naszym kraju to choroba...nanwszystko tabletki, a później organizm z byle przewiania wysiada. A co do podejścia SW do ludzi chorych, to uważam ze jest na wysokim poziomie. Mój mąż przebywa w ZK, jak tam trafił, to dostarczyłam jego wychowawcy cała dokumentacje medyczna, jest alergikiem i ma astmę. Otrzymuje wszystkie niezbędne leki oraz ma przystosowana dietę do jego potrzeb, gdyż alergia jest głównie pokarmowa. Wydaje mi się, ze podeszli profesjonalnie do jego choroby, tym bardziej, ze to oczywiste, ze lekarz musi mieć jakaś podstawę do wydania konkretnego leku, nie można przepisać skazane,u czegokolwiek bo ma takie widzimisie..
Jeżeli trafiając do zakładu karnego z dokumentacja medyczna potwierdzająca Twoje choroby nie otrzymasz opieki, to raczej trochę naginasz prawdę.

A tak w ogóle to popełniłeś przestępstwo w 2014 teraz na szybko diagnozujesz wszystko u prywatnych specjalistów, żeby Ci było łatwiej albo żeby wyhaczyc przerwę? :D

No i ja jestem bez grzechu, to tak na marginesie:)
 
Jeżeli trafiając do zakładu karnego z dokumentacja medyczna potwierdzająca Twoje choroby nie otrzymasz opieki, to raczej trochę naginasz prawdę.

A tak w ogóle to popełniłeś przestępstwo w 2014 teraz na szybko diagnozujesz wszystko u prywatnych specjalistów, żeby Ci było łatwiej albo żeby wyhaczyc przerwę? :D

No i ja jestem bez grzechu, to tak na marginesie:)


Po pierwsze mam zawiasy więc o jakiej przerwie tu mowa i jak coś to w rachubę wchodzi odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności - po wtóre może podasz mi miejscowość w którym tak profesjonalnie personel medyczny podchodzi do skazanego jak będę musiał "odbyć karę" to chętnie postaram się o ten super zakład z super opieką. Po wtóre każde z nas ma grzech który odziedziczyliśmy po Adamie i Ewie wiec mi tu nie kłam, że jesteś bez grzechu. Nie stać minie na prywatnych lekarzy więc nie pitol mi że teraz chodzę po to by tworzyć dokumentację medyczna po to by nie odbywać kary czy ty uważasz, że jestem głupi a ty taka mundra? Miałem kilka opinani biegłych zleconych przez sad i na rozprawach nie musiałem wstawać i zadawałem pytania na siedząco, na moja prośbę sąd przerywał posiedzenie i tego typu udogodnienia, gdyż jestem człowiekiem chorym nie z powodu, że jestem skazanym, a z powodu uwarunkowań chorobotwórczych. Nawet orzeczenie wyroku było dla mnie na siedząco, więc o czym ty w ogóle do mnie mówisz? Twój maż siedzi wiec niech siedzi za swoje grzechy i super że w ZK z tak wspaniałą opieka ze strony wychowawcy i służby zdrowia ciesz się, że trafił do takiego zakładu. :ok:
 
Ostatnia edycja:
Nic nie odziedziczyłam po postaciach biblijnych. Nie narzucaj swojej wiary innym ludziom. Wierzysz - Twoja sprawa, ja nie. Sam stwierdzasz, ze jak co to odroczenie, czyli idziesz tokiem myślenia, ze w razie jak Ci się nóżka podwinie, to będziesz powoływał się na swoje choroby, aby uniknąć odsiadki. Na sali nie musiałeś wstawać, ale przestępstwo umiałeś popełnić;) nie masz się czym szczycić.
 
Kim ty jesteś by mnie osądzać? Sama piszesz, że masz męża w zk czyli zyczysz mu szczesliwej odsiadki? Pełna hipokrytka. Najwiekszymi przestepcami sa ci co krzyczą o sprawiedliwosci. Wiara nadzieja i miłość jest po to by cieszyć sie tym co mamy. Zaś ty widać iz jesteś zgorzknienia przykladem. Jeśli prawdą jest to ze bliska ci osoba odbywa kare p.w. to w pogladzie prawdopodobnie ty się do tego przyczynilas
 
Ostatnia edycja:
nvack napisał:
Niech się nikomu nie wydaje, że jest bezgrzeszny i ma prawo potępiać innych. Św. Paweł nie pozostawia nam złudzeń pisząc: „Wszyscy zgrzeszyli, nie ma ani jednego, który by dobrze czynił”.
Tyle, że dla większości z nas te grzechy przeciw prawu to przechodzenie przez jezdnię na czerwonym świetle, nie musimy się więc zastanawiać czy będziemy mieli opiekę medyczną w zakładzie karnym.
A co do pytania: opiekę medyczną będziesz miał najprawdopodobniej nie gorszą niż na wolności, a pewnie szybszą.
 
Ja zaś za prowadzenie motocykla po pijanemu. Prowadzenie czyli nie jechanie, a prowadzenie z zgaszonym silnikiem. Swym szczęściem zezowatym trafiłem na patrol drogówki i do tego mam sędzinę która chyba uważa się boga z Olimpu. Temat założyłem gdyż z autopsji będąc w zk kilkanaście lat temu nie milem opieki medycznej na poziomie nawet podstawowym, patrząc wówczas z płaszczyzny wolności. :help:
 
W takim razie jeżeli lepiej znasz się od lekarza na medycynie, nie zostaje nic innego jak leczyć się samemu.
 
xelur napisał:
W takim razie jeżeli lepiej znasz się od lekarza na medycynie, nie zostaje nic innego jak leczyć się samemu.
Ten przypadek kwalifikuje jako powrót do podstawówki celem nauczenia się czytania ze zrozumieniem. "Znafco" ;-)
 
Jeszcze jedno do @Ripper co do szybkości w udzielaniu skazanemu podstawowej opieki medycznej wygląda to w następujący sposób ( zaznaczam, że to moje postrzeżenie z autopsji rok 2000 ) zgłoszenie oddziałowemu najlepiej pisemnie iż mam dolegliwość i proszę o lekarza, najlepiej przy porannym apelu, jeśli dolegliwość wystąpiła później oczekiwanie na doprowadzenie do lekarza trwa dwie trzy godziny dłużej. Nagły przypadek to godzina czekania na karetkę pogotowia. Po nocnym apelu gdy zbierane są klucze od cel na bramę oczekiwanie jest godzinowe a sam przemarsz do lekarza w "dybach" kajdany na ręce na nogi do pasa skórzanego dłonie wszystko połączone łańcuchem. Jeśli dowódcą zmiany nocnej jest "normalny" oficer SW kują parami skazanych potrzebujących pomocy medycznej. Zatem pomimo, że minęło lat 17 nie wydaje mi się, by cokolwiek uległo zmianie w tym temacie, ale jeśli tak to proszę o wypowiedzi. ;-) Opisany przypadek ZK z "zapleczem szpitalnym"
 
Ostatnia edycja:
nvack napisał:
Gdy ja odbywałem krę pozbawienia wolności lat temu piętnaście zapalenie oskrzeli leczono paracetamolem w ZK Barczewo.

Ja również od dawien dawna każdą infekcję "leczę" paracentamolem i na złe mi to nie wyszło.

Kiedyś (szczególnie dzieciom) na każdą infekcję serwowano antybiotyki co doprowadzało do upośledzania ich układu odpornościowego na stałe...
 
nvack napisał:
Zatem pomimo, że minęło lat 17 nie wydaje mi się, by cokolwiek uległo zmianie w tym temacie,

A na jakiej podstawie ci się wydaje? Człowieku. Choćby od tego czasu zmieniono sposób postępowania z kluczami.

Według mnie kontynuowanie tego tematu nie ma sensu - założył go ktoś, kto chce poużywać się na tej "strasznej" SW, która w środku nocy, przestępcy, niemal natychmiastowo udzielała i udziela świadczeń medycznych.
Może napiszesz jak długo uczciwy obywatel na wolności będzie czekał na podanie tabletki przeciwbólowej przez przedstawiciela służby zdrowia we własnym domu? Doczeka się?
 
@guest_user czy epilepsje tez leczy się paracetamolem? Retoryka. Dziękuję za zaangażowanie w temacie i rozmienienie go. Oraz za ukryty miedzy wierszami zdawkowy "cynizm" :ok:
 
forg napisał:
A na jakiej podstawie ci się wydaje? Człowieku. Choćby od tego czasu zmieniono sposób postępowania z kluczami.

Według mnie kontynuowanie tego tematu nie ma sensu - założył go ktoś, kto chce poużywać się na tej "strasznej" SW, która w środku nocy, przestępcy, niemal natychmiastowo udzielała i udziela świadczeń medycznych.
Może napiszesz jak długo uczciwy obywatel na wolności będzie czekał na podanie tabletki przeciwbólowej przez przedstawiciela służby zdrowia we własnym domu? Doczeka się?

Poużywać to można sobie z żoną, kochanka czy dziewczyną w zależności od orientacji z .... Ja wyraźnie podjąłem temat który ma rozwiać moje uzasadnione wątpliwości panie żabko :) co do więziennej opieki zdrowotnej ,a ty mi tu panie żabko wyjeżdżasz z agresją, która aż bucha z nozdrzy byka. Jak cokolwiek wiesz napisz, opisz, podziel się a nie od razu jak ktoś pisze o SW z przed lat 17, to już wróg SW. Może mi powiesz, że w ZK nie ma tzw. "dźwięków" dla niesfornej cześć osadzonych - ale to inny temat, choć klient "lokalu dźwiękoszczelnego" przez dwa tygodnie może dochodzić do siebie i wówczas opieka medyczna jest mu potrzebna. Taki trening "karate" czy boksu na osadzonym usłużnych funkcjonariusz SW. W domu to ordynuje sobie to co chcę i nie musi asystować przy tym ani pan żabka ani pani Zosia pielęgniarka. Pozdrowienia dla Pana Żabki https://www.youtube.com/watch?v=627aRaRiG8A
P.S. Praktyk a podkreśla z wstrętem w przekazie (...) poużywać się na tej "strasznej" SW, która w środku nocy, przestępcy,(...) Przecież w jednostkach penitencjarnych osadza się przestępców, to chyba wiadomo przedszkolakowi. :confused:
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra