Podszywanie się pod PayU w celu wyłudzenia waluty w grze

  • Autor wątku Autor wątku komol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

komol

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
9
Witam.
Wczoraj pewien człowiek kupił ode mnie na allegro wirtualną walutę w grze o wartości około 900 zł. Ten człowiek napisał mi że kupi 1 sztukę i zapłaci 900 zł przez PayU podczas wysyłania przelewu. Zamiast tego wyslał mi jednak wiadomość e-mail z podrobionego adresu PayU, że transakcja została zakończona i że pieniądze są na moim koncie. Sądziłem wtedy, że pieniądze wpłynęły już na mkoje konto, więc towar przekazałem. Było to w niedzielę, więc myślalem że pieniądze dotrą na moje konto PayU z opóźnieniem, potem jestna się zorientowałem że E-mail był podrobiony i wyglądał tak
34ov8fo.jpg

Tak to wygląda w skrzynce E-mail
zoi3ol.jpg

I teraz pytanie czy mogę zgłosić to jako podszywanie się oraz przestępstwo finansowe na komendę bez większych konsekwencji dla siebie? Kupujący nie zorientował się, że ja wiem o tym że e-mail był podrobiony, chce jeszcze więcej kupić. Czy jeśli wyślę mu snoofera (link który umożliwia zobaczenie ip innej osoby) i dodam to do dowodów w sprawie to czy jest to legalne?
 
I żadnych złośliwych oprogramowań mu nie wysyłaj, przecież jego IP masz w nagłówku e-maila.
 
Zamierzam zgłosić jutro, tylko mam kilka pytań
1. Czy funkcjonariusze mogą wymagać ode mnie podania loginów oraz haseł do mojego gadu-gadu oraz e-maila w celu sprawdzenia wysyłanych wiadomości?
2. Czy powinienem przynieść archiwum rozmów oraz podrobiony e-mail jako załącznik na pendrive, czy może lepiej to wydrukować i dać razem z doniesieniem o popełnieniu przestępstwa?
3. Czy jeśli kupujący w podrobionej wiadomości umieścił na samym końcu małymi literkami napis "mail jest zly i nie na temat! mail jest wyslany na prosbe sprzedającego. KWOTA ktora jest w zakladce zaplacono jest wymyslona" to go to w jakikolwiek sposób chroni?
4. Czy przechwycenie adresu ip oszusta poprzez sniffera online jest legalne i wskazane?Podejrzewam że znacznie ułatwiłoby to policji odszukanie przestępcy.
5. Czy jeśli kupujący kupował jako niezarejestrowany to czy nie musiał wtedy dostać na swój adres kodu aktywującego na swój adres? Gdyby allegro udzieliłoby informacji na jaki adres został wysłany ten list, wszystko byłoby dużo prostsze
6. Gdy złożę zeznania na komendzie to czy będę musiał się tam jeszcze raz później stawić jako świadek?
Liczę na szybkie odpowiedzi bo jutro idę na komendę i chcę wiedzieć na co uważać, na co sobie mogę pozwolić i jak to sprawnie załatwić aby mieć jak największą szansę na odszukanie oszusta.
 
1. Nie. Po co im to?
2. Jedno i drugie.
3. Nie.
4. Nie jest legalne, ale przecież ten adres już masz - nagłówki wiadomości e-mail. Po co więc się bawić w takie rzeczy?
5. Nie musiał.
6. Jeśli go złapią, to nie tylko tam, ale i w prokuraturze i (o ile dojdzie do rozprawy) także w sądzie.
 
Syphar napisał:
4. Nie jest legalne, ale przecież ten adres już masz - nagłówki wiadomości e-mail. Po co więc się bawić w takie rzeczy?
Więc jeśli użyję tego sniffera to mogą mi za to dowalić jakąś karę? Jak to wygląda w świetle prawa? Jeśli chodzi o adres zamieszkania, to ten raczej na pewno jest zmyślony, dane takie jak telefon i adres to raczej fejki, ta wiadomość została wysłana przez oszusta więc bardzo wątpię że umieściłby tam swoje dane. Znalazłem adres ip z którego została wysłana wiadomość, jednak kusi mnie aby zobaczyć ,czy nie ma zmiennego ip przypadkiem
 
Ostatnia edycja:
Nie używaj żadnych snifferów, skopiuj adres IP z nagłówków i koniec, a jak nie umiesz, to zapisz to policjantom na pendrive (maila - a nie treść maila, tylko cały plik).

Swoją drogą szkoda zachodu moim zdaniem, bo wątpię, żeby waluta w grze stanowiła Twoją, a nie wydawcy gry, własność.
 
Na odzyskaniu waluty mi nie zależy, bardziej chodzi mi o to że kupujący podszywał się pod PayU w celu uzyskania korzyści majątkowej. To już na pewno podpada pod jakiś paragraf i może być powodem do wszczęcia śledztwa. Może przecież dalej oszukiwać tak innych użytkowników allegro, a jako że waluta w grze jest własnością wydawcy to może czuć się bezkarny.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli jest dobrze zorganizowany to ma zamaskowane IP (łączny sie przez proxy np z Pekinu) i nikt go nie namierzy. Takich profesjonalnych oszustów są tysiące.
 
Art. 286 §1 kk, zgłoś oszustwo na policji. Weź rozmowy i tak dalej. Wszystko co masz w tej sprawie.
 
Udało mi się skontaktować z tym oszustem, wysłałem mu spreparowany link do aukcji który odczytał jego adres ip, i ten adres mocno różni się od tego z nagłówka e-maila, przy okazji ten człowiek przyznał się w wiadomościach, że "skupuje" yang i sprzedaje dalej, czyli ma z tego korzyści (pisał że ma jakąś firmę czy coś, ale to jakiś kit na pewno). Teraz się wycwanił, nie chciał kupić przez allegro tylko po prostu żebym mu przekazał walutę, a on mi potem przeleję kasę (ten człowiek chyba nie jest zbyt rozgarnięty, prawdę mówiąc trzeba być debilem żeby się na takie coś zgodzić). Jednak mimo tego wszedł sobie w ten link do aukcji i dał mi swoje ip, zapewne niczego się nie spodziewał więc jest duża szansa że ip jest prawidłowe. Skoro on sprzedaje tą walutę dalej, to pewnie ma też aukcję na allegro z yangami, szukałem po numerze gg takiej aukcji, ale zapewne używa innego. Gdybym znalazł taka aukcję to wszystko byłoby łatwiejsze bo miałbym nick jego aktywnego konta, a wtedy gdyby funkcjonariusze napisaliby do allegro to na pewno dostaliby adres na który został wysłany list niezbędny do aktywacji konta (sprzedawać będąc niezarejestrowanym na allegro nie można), a wtedy już funkcjonariusze mieliby dużo łatwiej. Jednak chciałem zapytać czy ip z tego linku zczytującego ip mogę dać policji bez żadnych obaw że mi coś za to zrobią? Robię to żeby złapać tego złodzieja więc w dobrej wierze.:o
 
komol napisał:
Jednak chciałem zapytać czy ip z tego linku zczytującego ip mogę dać policji bez żadnych obaw że mi coś za to zrobią? Robię to żeby złapać tego złodzieja więc w dobrej wierze.:o

Możesz dać bez obaw, ale koniecznie z datą i godziną o której wszedl w ten link, ponieważ większość osób ma zmienne ip i bez tego ani rusz
 
Funkcjonariusze jeśli zechcą, to mając to co już masz - ustalą jego lokalizację w przeciągu 48 godzin. Po co bardziej komplikować.
 
kamils19 napisał:
Cytat:
prawdę mówiąc trzeba być debilem żeby się na takie coś zgodzić
Cytat:
Sądziłem wtedy, że pieniądze wpłynęły już na mkoje konto, więc towar przekazałem
wybaczcie, musiałem..
Pomieszałeś konteksty, towar przekazałem gdy dostałem fałszywe potwierdzenie - wiem, głupie ale jednak zdarza się. O tym że trzeba być debilem to chodziło mi o wydanie towaru najpierw, a potem oczekiwaniu na pieniądze - mam nadzieje że teraz rozumiesz :).
 
Powrót
Góra