[cytat:b9fqx8lw]
Stary dowód i niemiecki paszport = kłopoty
Czy można czuć się gorzej, mając podwójne obywatelstwo? Okazuje się, że tak. Przynajmniej takie wrażenie odniósł Marek Mądrzyński, wymieniając stary dowód osobisty na nowy w Urzędzie Miasta w Raciborzu. Urzędnik zakwestionował zdjęcia oraz to, że nieważny paszport polski został wydany w Kolonii. W końcu jednak ?nieprawidłowe? zdjęcia zostały przyjęte. Sprawy nie ma, ale niesmak pozostał.
Marek Mądrzyński wyjechał z Raciborza do Niemiec w 1986 roku, dziś mówi: uciekłem ? ale takie były czasy. Wrócił w 1996 roku. Wcześniej w Niemczech skończył studia, założył rodzinę i pracował; kiedy jego firma zaczęła otwierać filie w Polsce, postanowił spróbować jeszcze raz w kraju i udało się. ? To nie jest takie proste, nie wszystkim się powiodło, ale wydaje mi się, że tym ludziom ? a jest ich kilkanaście tysięcy w Raciborzu i powiecie, którzy mają obywatelstwo i chcą wracać ? nie powinno się rzucać kłód pod nogi.
Pracownik UM w Raciborzu stwierdził, że przy wydaniu dowodu potrzebny jest dokument potwierdzający obywatelstwo. Na łamach prasy lokalnej Mądrzyński skarży się, że ?(...) Pani najwyraźniej przeszkadzał fakt, iż przez pewien okres swego życia przebywałem za granicą i być może posiadam jeszcze obywatelstwo niemieckie. ? Czy ktoś ma podwójne czy potrójne obywatelstwo, nas nie interesuje ? twierdzi naczelnik wydziału spraw obywatelskich w UM w Raciborzu, Dorota Fleszer. ? A z subiektywnym odczuciem (że został źle potraktowany) nie mogę dyskutować.
Najważniejsze polskie obywatelstwo
Kryteria posiadania obywatelstwa polskiego i wymagania związane z wydaniem dowodu osobistego wynikają z ustawy o ewidencji i dowodach osobistych. W wypadku gdy istnieją wątpliwości, przedstawiony powinien być paszport polski albo wydane poświadczenia o obywatelstwie. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji. ? Gdy ktoś przebywa latami za granicą, zawarł tam związek małżeński, to trudno powiedzieć, jakie tam posiadał obywatelstwo. Dla nas najważniejsze jest obywatelstwo polskie, które potwierdza dowód osobisty.
Zdaniem Doroty Fleszer, w tym wypadku usunięte zostały wszelkie wątpliwości. ? Choć zdaje się, że Markowi Mądrzyńskiemu to nie wystarczy.
W odpowiedzi na list Mądrzyńskiego prezydent Raciborza Jan Osuchowski stwierdza, cytując ustawę z 1962 roku, w myśl której obywatel polski nie może być równocześnie uznawany za obywatela innego państwa. ? Dla mnie pan Mądrzyński musi być obywatelem polskim, żeby cokolwiek załatwić w polskim urzędzie ? komentuje wypowiedź prezydenta Dorota Fleszer. Marek Mądrzyński: ? Niech pan Osuchowski pokaże mi akt prawny, który zabrania obywatelowi Polski posiadać podwójne obywatelstwo. Takiego aktu prawnego nie ma.
Według informacji, jakie uzyskaliśmy w UM w Raciborzu, coraz więcej osób składa wnioski o nowy dowód osobisty, mimo że przyjeżdżają tu kilka razy w roku. ? Jeżeli posiadają polskie obywatelstwo, nie ma powodu, żeby im odmówić. Ale zdarzają się też osoby, które straciły obywatelstwo, a teraz chcą je odzyskać.
Oddzielić obywatelstwo od narodowości
Mądrzyński podkreśla, że trzeba wyraźnie oddzielić obywatelstwo od narodowości. On sam nie ukrywa, że w jego żyłach płynie niemiecka krew, choć jego ojciec był Polakiem spod Krakowa, matka pochodziła z Raciborza i mówiła po niemiecku.
? W wymienionym liście prezydent Osuchowski oskarża mnie też o pretensjonalne zachowanie w magistracie. To kłamstwo ? mówi. ? Stało się ono zdecydowane, gdy urzędniczka najpierw orzekła, że zdjęcia nie są dobre, a później nie chciała przyjąć wniosku na dowód, kiedy zobaczyła nieważny paszport, wydany w Konsulacie RP, sugerując, że może nie jestem obywatelem polski.
Po wymianie poglądów na łamach lokalnej prasy między Markiem Mądrzyńskim a prezydentem Janem Osuchowskim ten ostatni kieruje bezpośrednio do zainteresowanego list, w którym pisze, iż ten od 1986 roku do 1996 mieszkał w Niemczech. W dodatku ?nie zamieszkuje pan wspólnie z żoną, która nie posiada meldunku na terenie Raciborza?. To przelało czarę goryczy i Mądrzyński kieruje skargę na prezydenta Raciborza do Rady Miasta ? pismo wysyła do urzędów wojewódzkiego i marszałkowskiego oraz jednej z gazet. Pisze w nim m.in.: ?Pan Osuchowski wchodzi z butami do mojej sypialni, nie wiedząc, że moja żona posiada nieruchomość w Raciborzu, gdzie nie musi być zameldowana. Trzeba też stwierdzić, że metody ?weryfikacji? prezydenta są rodem z PRL. Zamiast zbierać informacje o mnie, wystarczyłoby zajrzeć do komputerowej bazy danych i nie byłoby wątpliwości, czy jestem obywatelem polskim czy nie. Ja się z Raciborza nigdy nie wymeldowałem i chciałbym wiedzieć, kto tego dokonał. Zupełnie bezpodstawnie odebrano mi też mieszkanie spółdzielcze, wymuszając ma mojej matce oddanie kluczy od niego. Sprawę tę będę chciał w najbliższym czasie wyjaśnić.
W. Dobrowolski
Prof. Marek Grochalski, specjalista prawa międzynarodowego, dziekan na Uniwersytecie Opolskim: ? : Ustawa z 1962 roku nadal obowiązuje, ale nie w zakresie nieuznawania podwójnego obywatelstwa. Z punktu widzenia prawa polskiego obywatel polski może posiadać dowolną liczbę obywatelstw. Przed polskim systemem prawa, instytucjami i organami będzie traktowany jednak tylko i wyłącznie jako obywatel polski. Obywatel polski posiadający inne obywatelstwa nigdy nie będzie traktowany w Polsce jako cudzoziemiec.
[/cytat:b9fqx8lw]