Podwójne ? nazwisko

  • Autor wątku Autor wątku kiewicz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kiewicz

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
6
Czy można mieć dwa różne nazwiska? Jedno w Polsce, a drugie w Niemczech?
Czy można mieć dowód tożsamości na jedno nazwisko, a prawo jazdy i konto w urzędzie finansowym na drugie?
Okazuje się, że tak. Państwo niemieckie nie uznaje zmiany nazwiska dokonanego przez Polskę dla obywatela polskiego(wyłącznie) zamieszkałego na stałe w Niemczech.
Służby konsularne "pomogły" poprzez wyjaśnienie, że "ta tematyka nie została jeszcze uzgodniona"między obu państwami.
Urząd niemiecki rozpoznaje ten problem ale nie chce przyjąć informacji o zmianie nazwiska w Polsce i oczekuje wystawienia wniosku o zmianę nazwiska, tak jakby decyzja polskiego USC ich w ogóle nie interesowała.
 
[cytat:b9fqx8lw]
Stary dowód i niemiecki paszport = kłopoty

Czy można czuć się gorzej, mając podwójne obywatelstwo? Okazuje się, że tak. Przynajmniej takie wrażenie odniósł Marek Mądrzyński, wymieniając stary dowód osobisty na nowy w Urzędzie Miasta w Raciborzu. Urzędnik zakwestionował zdjęcia oraz to, że nieważny paszport polski został wydany w Kolonii. W końcu jednak ?nieprawidłowe? zdjęcia zostały przyjęte. Sprawy nie ma, ale niesmak pozostał.

Marek Mądrzyński wyjechał z Raciborza do Niemiec w 1986 roku, dziś mówi: uciekłem ? ale takie były czasy. Wrócił w 1996 roku. Wcześniej w Niemczech skończył studia, założył rodzinę i pracował; kiedy jego firma zaczęła otwierać filie w Polsce, postanowił spróbować jeszcze raz w kraju i udało się. ? To nie jest takie proste, nie wszystkim się powiodło, ale wydaje mi się, że tym ludziom ? a jest ich kilkanaście tysięcy w Raciborzu i powiecie, którzy mają obywatelstwo i chcą wracać ? nie powinno się rzucać kłód pod nogi.
Pracownik UM w Raciborzu stwierdził, że przy wydaniu dowodu potrzebny jest dokument potwierdzający obywatelstwo. Na łamach prasy lokalnej Mądrzyński skarży się, że ?(...) Pani najwyraźniej przeszkadzał fakt, iż przez pewien okres swego życia przebywałem za granicą i być może posiadam jeszcze obywatelstwo niemieckie. ? Czy ktoś ma podwójne czy potrójne obywatelstwo, nas nie interesuje ? twierdzi naczelnik wydziału spraw obywatelskich w UM w Raciborzu, Dorota Fleszer. ? A z subiektywnym odczuciem (że został źle potraktowany) nie mogę dyskutować.

Najważniejsze polskie obywatelstwo

Kryteria posiadania obywatelstwa polskiego i wymagania związane z wydaniem dowodu osobistego wynikają z ustawy o ewidencji i dowodach osobistych. W wypadku gdy istnieją wątpliwości, przedstawiony powinien być paszport polski albo wydane poświadczenia o obywatelstwie. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji. ? Gdy ktoś przebywa latami za granicą, zawarł tam związek małżeński, to trudno powiedzieć, jakie tam posiadał obywatelstwo. Dla nas najważniejsze jest obywatelstwo polskie, które potwierdza dowód osobisty.
Zdaniem Doroty Fleszer, w tym wypadku usunięte zostały wszelkie wątpliwości. ? Choć zdaje się, że Markowi Mądrzyńskiemu to nie wystarczy.
W odpowiedzi na list Mądrzyńskiego prezydent Raciborza Jan Osuchowski stwierdza, cytując ustawę z 1962 roku, w myśl której obywatel polski nie może być równocześnie uznawany za obywatela innego państwa. ? Dla mnie pan Mądrzyński musi być obywatelem polskim, żeby cokolwiek załatwić w polskim urzędzie ? komentuje wypowiedź prezydenta Dorota Fleszer. Marek Mądrzyński: ? Niech pan Osuchowski pokaże mi akt prawny, który zabrania obywatelowi Polski posiadać podwójne obywatelstwo. Takiego aktu prawnego nie ma.
Według informacji, jakie uzyskaliśmy w UM w Raciborzu, coraz więcej osób składa wnioski o nowy dowód osobisty, mimo że przyjeżdżają tu kilka razy w roku. ? Jeżeli posiadają polskie obywatelstwo, nie ma powodu, żeby im odmówić. Ale zdarzają się też osoby, które straciły obywatelstwo, a teraz chcą je odzyskać.

Oddzielić obywatelstwo od narodowości

Mądrzyński podkreśla, że trzeba wyraźnie oddzielić obywatelstwo od narodowości. On sam nie ukrywa, że w jego żyłach płynie niemiecka krew, choć jego ojciec był Polakiem spod Krakowa, matka pochodziła z Raciborza i mówiła po niemiecku.
? W wymienionym liście prezydent Osuchowski oskarża mnie też o pretensjonalne zachowanie w magistracie. To kłamstwo ? mówi. ? Stało się ono zdecydowane, gdy urzędniczka najpierw orzekła, że zdjęcia nie są dobre, a później nie chciała przyjąć wniosku na dowód, kiedy zobaczyła nieważny paszport, wydany w Konsulacie RP, sugerując, że może nie jestem obywatelem polski.
Po wymianie poglądów na łamach lokalnej prasy między Markiem Mądrzyńskim a prezydentem Janem Osuchowskim ten ostatni kieruje bezpośrednio do zainteresowanego list, w którym pisze, iż ten od 1986 roku do 1996 mieszkał w Niemczech. W dodatku ?nie zamieszkuje pan wspólnie z żoną, która nie posiada meldunku na terenie Raciborza?. To przelało czarę goryczy i Mądrzyński kieruje skargę na prezydenta Raciborza do Rady Miasta ? pismo wysyła do urzędów wojewódzkiego i marszałkowskiego oraz jednej z gazet. Pisze w nim m.in.: ?Pan Osuchowski wchodzi z butami do mojej sypialni, nie wiedząc, że moja żona posiada nieruchomość w Raciborzu, gdzie nie musi być zameldowana. Trzeba też stwierdzić, że metody ?weryfikacji? prezydenta są rodem z PRL. Zamiast zbierać informacje o mnie, wystarczyłoby zajrzeć do komputerowej bazy danych i nie byłoby wątpliwości, czy jestem obywatelem polskim czy nie. Ja się z Raciborza nigdy nie wymeldowałem i chciałbym wiedzieć, kto tego dokonał. Zupełnie bezpodstawnie odebrano mi też mieszkanie spółdzielcze, wymuszając ma mojej matce oddanie kluczy od niego. Sprawę tę będę chciał w najbliższym czasie wyjaśnić.
W. Dobrowolski

Prof. Marek Grochalski, specjalista prawa międzynarodowego, dziekan na Uniwersytecie Opolskim: ? : Ustawa z 1962 roku nadal obowiązuje, ale nie w zakresie nieuznawania podwójnego obywatelstwa. Z punktu widzenia prawa polskiego obywatel polski może posiadać dowolną liczbę obywatelstw. Przed polskim systemem prawa, instytucjami i organami będzie traktowany jednak tylko i wyłącznie jako obywatel polski. Obywatel polski posiadający inne obywatelstwa nigdy nie będzie traktowany w Polsce jako cudzoziemiec.
[/cytat:b9fqx8lw]
 
Powiedz jak ty sobie wyobrażasz kontrole w Polsce pokażesz polski dowód i niemieckie prawo jazdy z innym nazwiskiem albo odwrotnie .Wyrabiając niemieckie obywatelstwo posługiwałeś się polską metryką urodzenia takie nazwisko powinieneś mieć jedynie może być
zmiana ś,ć, ł ,ó itd.;
 
Błędne rozpoznanie choroby

[cytat="marian1"]Powiedz jak ty sobie wyobrażasz kontrole w Polsce pokażesz polski dowód i niemieckie prawo jazdy z innym nazwiskiem albo odwrotnie .Wyrabiając niemieckie obywatelstwo posługiwałeś się polską metryką urodzenia takie nazwisko powinieneś mieć jedynie może być
zmiana ś,ć, ł ,ó itd.;[/cytat]

Drogi Marianie,
to nie mój problem, jak taka kontrola będzie wyglądać, tylko kontrolujących. To oni mają jakieś tam zadanie kontrolowania, z którego mają się wywiązać. :-)
Tu dodam sprostowanie. W opisanym przypadku NIE CHODZI o obywatela niemieckiego, więc o wybieraniu obywatelstwa niemieckiego nie ma tu mowy. Reasumując: są to jednak dziwnie brzmiące zdania mające niby tłumaczyć dzisiejszą sytuację tej osoby.
A przecież nazwisko można zmienić np. w momencie zamążpójścia. I co wtedy Marianie, gdy po jakimś czasie obywatel(ka) Najjaśniejszej Rzeczypospolitej powróci do swego panieńskiego nazwiska? Ma prawo? Według polskiego prawa ma!
Ale Niemcy nie zmienią jej nazwiska w niemieckim urzędzie stanu cywilnego w miejscu, gdzie zamieszkuje na stałe, ma rodzinę i niemieckiego małżonka i "nazwisko małżeńskie".
Analogicznie jest z mężczyznami, gdyż jest równouprawnienie. Także w Niemczech- co prawda zaledwie od kilku lat.

Drogi Marianie, [cytat:12fr2n0f]jedynie może być
zmiana ś,ć, ł ,ó itd.[/cytat:12fr2n0f] ???
Właśnie TO BYć NIE MOżE!!!Gdyż istnieje Konwencja międzynarodowa, a także traktat polsko-niemiecki, który te kwestie jednoznacznie reguluje.
Właśnie takiej zmiany i takiej germanizacji nazwisk nie może być!
Jest to działanie przeciwko prawom człowieka.
 
[cytat:2dz0yjxv]
Czy można mieć dwa różne nazwiska? Jedno w Polsce, a drugie w Niemczech?
[/cytat:2dz0yjxv]
Zacznij od początku jeżeli polka bierze ślub z Niemcem albo ma 2 nazwiska albo przejmuje po mężu zgłasza ten fakt w polskim USC wymienia polskie papiery na aktualne nazwisko.
A co się stanie gdy będą mieli dziecko i ono będzie miało nazwisko ojca ona po paru latach powie wracam do polski ???????????? W Polsce nazwisko Kołczyński pisane było do tej pory Kolczynski .
 
Panowie!
Pomieszanie z poplątaniem.

Faktycznie można mieć dwa różne nazwiska. Formalnie taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i w dobrze pojętym interesie kazdego obywatela leży unikanie takiej sytuacji.

Co do kontroli - jeśli np. policjanci z drogówki będą mieć wątpliwości co do tożsamości kontrolowanego, to nie będą się certolić, tylko zatrzymają do wyjaśnienia. Jeśli ktoś lubi niemieckie izby zatrzymań...

Co do szczegółów.

Z tego co zrozumiałem, to ob. polski na stałe mieszkający w Niemczech dokonał w USC w Polsce administracyjnej zmiany nazwiska i wyrobił sobie nowy paszport (tak?). Posiada jednak nadal dokumenty wydane przsez władze niemieckie na stare nazwisko.

Jeśli ten sam obywatel nie ma równocześnie obywatelstwa niemieckiego, to urzędy niemieckie nic do jego nazwiska nie mają. Mało tego, jesli ob. polski zgłosiłby w niemieckim urzędzie wniosek o zmianę nazwiska, to go wyśmieją i odeślą (najprawdopodobniej do polskiego konsulatu).

Inna sprawa, że polska decyzja administracyjna nie jest dla nich podstawą dla jakichkolwiek działań.

Moim zdaniem należy zaopatrzyć się w następujące dokumenty:
- decyzję o zmianie nazwiska
- aktualny odpis aktu urodzenia/małzeństwa z adnotacją o zmianie nazwiska/poprzednich nazwiskach
- polski paszport wydany na nowe nazwisko, ewentualnie dodatkowo stary anulowany (jeśli jest)
(oczywiści 2 pierwsze dokumenty przetłumaczone na niemiecki przez tłumacza przysięgłego - najlepiej w Niemczech)

Z tym pakietem rozpocząłbym zmianę wszystkich dokumentów niemieckich poczynając od meldunku i zezwolenia na pobyt, poprzez pracodawcę i Finanzamt a na prawku skończywszy. Składałbym po prostu wniosek o wymianę dokumentu w związku ze zmianą nazwiska. Jeśli nie przyjmą, to prosić o odmowę na piśmie lub słać pocztą.

cdn...
 
Ważne, żeby mieć jakieś potwierdzenie (nawet stempel z datą urzędu), że takie podanie się składało i urząd informowany był o zmianie nazwiska. Mamy wtedy dupokrytkę na wypadek, gdyby ktoś chciał nas ścigać za świadome wprowadzenie w bład organów państwowych albo posługiwanie się nie swoim dokumentem.

Co do polskich znaków diakrytycznych - formalnie wszystki powinny być zachowane. W praktyce w systemie często nie ma odpowiedniej czcionki, więc w niektórych dokumentach może ich brakować. Ale w aktach stanu cywilnego (akt urodzenia, akt małzeństwa, wyrok rozwodowy) powinny występować i żaden niemiecki urzędnik nie ma prawa zniemczać polskiego nazwiska tylko dlatego, że nie wie jak wpisac np. Ł czy ć. Jego problem. Jak nie wie, to niech dopisze ogonek, ale nie ma prawa zmieniać.
 
Czy ,a jeśli tak to w oparciu o jakie przepisy można w Polsce zmienić pisownię nazwiska w dowodzie osobistym i innych z pisowni po polsku na pisownię po niemiecku np.Krygier na Krüger mając obywatelstwo polskie,jakimi dokumentami trzeba dysponować. :(
 
Powrót
Góra