W
wmaryo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 6
Witam
Moja sprawa wygląda tak 30.11 2007 r kupiłem używany samochód który był ubezpieczony do 03.12.2007 r w PZU S.A dnia 03.12.2007 r .udałem się do mojego brokera ubezpieczeniowego który z uwagi na to iż nie był agentem PZU wypisał mi na kopercie adres oddziału PZU gdyż samochód był kupiony w innym województwie wypisał wymówienie OC w PZU i kazał wysłać jeszcze dzisiaj pocztą owo wymówienie, co też uczyniłem zarazem za jego namową i pośrednictwem zawarłem nową umowę z inną firmą ubezpieczeniową, wówczas nie miałem pojęcia iż wypowiedzieć OC należało dzień przed jego ostatecznym terminem Broker ubezpieczeniowy z którego usług korzystałem od trzech lat nic mi o owych przepisach nie mówił Uważałem iż korzystając z usług fachowca nie będę narażony na jakiejkolwiek reperkusje zarówno prawne jak i finansowe a wyszło tak że ubezpieczyłem się w innym towarzystwie ubezpieczeniowym a poprzedni ubezpieczycie-PZU również źąda zapłaty za OC gdyż nie został dotrzymany termin wypowiedzenia bo te które do niego doszło z dniem 06.12.2007 r a liczy się data dostarczenia a nie wysłana zresztą to tez nie mogło być spełnione gdyż termin poprzedniego OC w PZU był zawarty od 04.12.06r a kończył się 03.12.07r
Mam pytanie z uwagi na powyższe wyjaśnienie
1 Uważam że Broker ubezpieczeniowy naraził mnie na szkodę
mianowicie:
2 Wcisnął mi firmę ubezpieczeniowa w której opłaciłem OC aby mieć z tego profity
3 Muszę opłacić zaległe OC z PZU gdyż wypowiedzenie poprzedniej umowy było nieskuteczne.
4 Jeżeli 03.12.07 r był terminem nieskutecznym na wypowiedzenie umowy broker powinien zaproponować mi kontynuowanie ubezpieczenia w PZU aby nie narażać mnie na opłacanie podwójnej składki OC czego niestety nie zrobił
Z uwagi na powyższe proszę mi powiedzieć jakie kroki mam podjąć aby korzystnie wyjść z tej sytuacji.?
Nadmieniam iż pisałem do oddziału PZU w którym miała być opłacana składka OC wyjaśniając cała sytuację z brokerem, dodając od siebie że jestem w trudnej sytuacji finansowej gdyż mam na utrzymaniu dwoje dzieci oraz żonę która nie morze podjąć pracy gdyż jedno z moich dzieci jest niepełnosprawne i wymaga opieki 24 h na dobę ma I stopień niepełnosprawności Wyjaśniałem iż zakup samochodu był podyktowany tym iż często nim się przemieszczamy do szpitali przychodni a przede wszystkim po to by w miarę szybko dojeżdżać na przyszłe operacje jakie czekają nasze dziecko oraz do specjalistów którzy niestety są w odległości 250km od naszego miejsca zamieszkania . Niestety nie dostałem odpowiedzi na moją prośbę, Nadal tylko przychodziły lakoniczne zawiadomienia o niezapłaceniu OC bez jakiejkolwiek wzmianki do mojej prośby jakbym nigdy jej nie wysłał. Niestety tak postępują monopoliści.
Dodam jeszcze że oprócz wypisaniu koperty i wypowiedzenia przez brokera których niestety nie mam bo wysłałem do PZU nie mam żadnych dowodów w sprawie nierzetelnego postępowania mojego brokera ubezpieczeniowego. Kwota ubezpieczenia jest nieco ok 900 zł która akurat dla mnie w zaistniałej sytuacji rodzinnej jest sumą dość znaczną, i poważnie narusza mój, nasz budżet rodzinny.
Pozdrawiam i oczekuję odpowiedzi na moje pytania za co z góry dziękuję.
Moja sprawa wygląda tak 30.11 2007 r kupiłem używany samochód który był ubezpieczony do 03.12.2007 r w PZU S.A dnia 03.12.2007 r .udałem się do mojego brokera ubezpieczeniowego który z uwagi na to iż nie był agentem PZU wypisał mi na kopercie adres oddziału PZU gdyż samochód był kupiony w innym województwie wypisał wymówienie OC w PZU i kazał wysłać jeszcze dzisiaj pocztą owo wymówienie, co też uczyniłem zarazem za jego namową i pośrednictwem zawarłem nową umowę z inną firmą ubezpieczeniową, wówczas nie miałem pojęcia iż wypowiedzieć OC należało dzień przed jego ostatecznym terminem Broker ubezpieczeniowy z którego usług korzystałem od trzech lat nic mi o owych przepisach nie mówił Uważałem iż korzystając z usług fachowca nie będę narażony na jakiejkolwiek reperkusje zarówno prawne jak i finansowe a wyszło tak że ubezpieczyłem się w innym towarzystwie ubezpieczeniowym a poprzedni ubezpieczycie-PZU również źąda zapłaty za OC gdyż nie został dotrzymany termin wypowiedzenia bo te które do niego doszło z dniem 06.12.2007 r a liczy się data dostarczenia a nie wysłana zresztą to tez nie mogło być spełnione gdyż termin poprzedniego OC w PZU był zawarty od 04.12.06r a kończył się 03.12.07r
Mam pytanie z uwagi na powyższe wyjaśnienie
1 Uważam że Broker ubezpieczeniowy naraził mnie na szkodę
mianowicie:
2 Wcisnął mi firmę ubezpieczeniowa w której opłaciłem OC aby mieć z tego profity
3 Muszę opłacić zaległe OC z PZU gdyż wypowiedzenie poprzedniej umowy było nieskuteczne.
4 Jeżeli 03.12.07 r był terminem nieskutecznym na wypowiedzenie umowy broker powinien zaproponować mi kontynuowanie ubezpieczenia w PZU aby nie narażać mnie na opłacanie podwójnej składki OC czego niestety nie zrobił
Z uwagi na powyższe proszę mi powiedzieć jakie kroki mam podjąć aby korzystnie wyjść z tej sytuacji.?
Nadmieniam iż pisałem do oddziału PZU w którym miała być opłacana składka OC wyjaśniając cała sytuację z brokerem, dodając od siebie że jestem w trudnej sytuacji finansowej gdyż mam na utrzymaniu dwoje dzieci oraz żonę która nie morze podjąć pracy gdyż jedno z moich dzieci jest niepełnosprawne i wymaga opieki 24 h na dobę ma I stopień niepełnosprawności Wyjaśniałem iż zakup samochodu był podyktowany tym iż często nim się przemieszczamy do szpitali przychodni a przede wszystkim po to by w miarę szybko dojeżdżać na przyszłe operacje jakie czekają nasze dziecko oraz do specjalistów którzy niestety są w odległości 250km od naszego miejsca zamieszkania . Niestety nie dostałem odpowiedzi na moją prośbę, Nadal tylko przychodziły lakoniczne zawiadomienia o niezapłaceniu OC bez jakiejkolwiek wzmianki do mojej prośby jakbym nigdy jej nie wysłał. Niestety tak postępują monopoliści.
Dodam jeszcze że oprócz wypisaniu koperty i wypowiedzenia przez brokera których niestety nie mam bo wysłałem do PZU nie mam żadnych dowodów w sprawie nierzetelnego postępowania mojego brokera ubezpieczeniowego. Kwota ubezpieczenia jest nieco ok 900 zł która akurat dla mnie w zaistniałej sytuacji rodzinnej jest sumą dość znaczną, i poważnie narusza mój, nasz budżet rodzinny.
Pozdrawiam i oczekuję odpowiedzi na moje pytania za co z góry dziękuję.