K
KroofkaMuu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 11
Dzień dobry,
uprzejmie proszę o wskazanie drogi postępowania oraz odpowiedzi na poniższe pytania. Na wstępie przedstawiam sytuację.
Od niemal dwóch lat mam zajęcie komornicze na wynagrodzeniu. Pracodawca spełnia co miesiąc obowiązek i wysyła połowę wynagrodzenia netto do komornika, pozostała część wpływa na moje konto. Na koncie mam wolną kwotę od zajęcia w wysokości 1500 zł. Część wynagrodzenia, która wpływa na mój rachunek przewyższa ten poziom, tym samym - chcąc nie chcąc - co miesiąc spłacam jeszcze dodatkowe kilkaset złotych. Kilka miesięcy temu pierwotny wierzyciel sprzedał mój dług innemu podmiotowi. Komornik jednak nie przekazuje żadnych ściąganych środków nowemu wierzycielowi (nie zmniejsza się kwota zadłużenia w systemie bankowym). Dodam również, że na konto bankowe, na które wpływa wynagrodzenie, nie otrzymuję żadnych innych uznań. W przyszym tygodniu wybieram się na spotkanie z komornikiem, na które chciałabym się odpowiednio przygotować. Poniżej pytania:
1. Dlaczego, mimo ciągłej ściąganiu należności z wynagrodzenia i konta po zmianie wierzyciela, kwota całościowa zajęcia widniejąca w sytsmie bankowym nie zmniejsza się? Czy komornik ma prawo nie przekazywać ściągniętych należności nowemu wierzycielowi? Jakich czynności żądać od komornika w tym zakresie?
2. Nie chcę unikać spłaty należności, ale chciałabym swobodnie dysponować kwotą wolną od zajęcia. Mam możliwość wskazania konta osoby trzeciej (partner, związek nieformalny), na które przekazywana byłaby część wolna wynagrodzenia. Czy komornik bedzie mógł zająć takie konto lub oczekiwać od osoby trzeciej jakiś wyjaśnień/świadczeń, etc..?
Będę też zobowiązana za wszystkie inne uwagi i sugestie związane z powyższym tematem.
Z góry dziękuję.
uprzejmie proszę o wskazanie drogi postępowania oraz odpowiedzi na poniższe pytania. Na wstępie przedstawiam sytuację.
Od niemal dwóch lat mam zajęcie komornicze na wynagrodzeniu. Pracodawca spełnia co miesiąc obowiązek i wysyła połowę wynagrodzenia netto do komornika, pozostała część wpływa na moje konto. Na koncie mam wolną kwotę od zajęcia w wysokości 1500 zł. Część wynagrodzenia, która wpływa na mój rachunek przewyższa ten poziom, tym samym - chcąc nie chcąc - co miesiąc spłacam jeszcze dodatkowe kilkaset złotych. Kilka miesięcy temu pierwotny wierzyciel sprzedał mój dług innemu podmiotowi. Komornik jednak nie przekazuje żadnych ściąganych środków nowemu wierzycielowi (nie zmniejsza się kwota zadłużenia w systemie bankowym). Dodam również, że na konto bankowe, na które wpływa wynagrodzenie, nie otrzymuję żadnych innych uznań. W przyszym tygodniu wybieram się na spotkanie z komornikiem, na które chciałabym się odpowiednio przygotować. Poniżej pytania:
1. Dlaczego, mimo ciągłej ściąganiu należności z wynagrodzenia i konta po zmianie wierzyciela, kwota całościowa zajęcia widniejąca w sytsmie bankowym nie zmniejsza się? Czy komornik ma prawo nie przekazywać ściągniętych należności nowemu wierzycielowi? Jakich czynności żądać od komornika w tym zakresie?
2. Nie chcę unikać spłaty należności, ale chciałabym swobodnie dysponować kwotą wolną od zajęcia. Mam możliwość wskazania konta osoby trzeciej (partner, związek nieformalny), na które przekazywana byłaby część wolna wynagrodzenia. Czy komornik bedzie mógł zająć takie konto lub oczekiwać od osoby trzeciej jakiś wyjaśnień/świadczeń, etc..?
Będę też zobowiązana za wszystkie inne uwagi i sugestie związane z powyższym tematem.
Z góry dziękuję.