Podział domu po śmierci mamy.

  • Autor wątku Autor wątku zuzia58
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zuzia58

Użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
69
Witam, proszę o poradę.
Moja mama zmarła 2 lata temu. Z ojcem miała rozwód. Rodzeństwa nas było 3 w tym siostra niepełnosprawna. Obecnie siostra przebywa w DPS. Opiekunem prawnym jest brat. Mama w akcie darowizny otrzymała od babci gospodarstwo rolne wraz z domem mieszkalnym w którym po śmierci mamy nadal mieszka brat z rodziną. W tym roku zmarł również ojciec. Jednak on nie jest spadkobierca po mamie ponieważ byli po rozwodzie a darowizna od babci była tylko na mamę. Problem mój dotyczy oczywiście podziały spadku po śmierci mamy. Brat żąda żebym zrzekła się swojej należnej części na jego rzecz ponieważ twierdzi że on tu mieszka( mieszkał jeszcze za życia mamy) i dom remontuje. Część środków na remont pochodziły od mamy po sprzedaży gruntów rolnych. Ja w tym domu nie mieszham od 20 lat ponieważ pracuje i mieszkam 150 km.od domu rodzinnego. Wynajmuje z moja rodziną mieszkanie poniewaz nie stać nas na kupno mieszkania. Chciałabym żeby moja część spadku po mamie a więc część domu była moją własnością ( dom jest podzielny) zebym mogła spokojnie raz na jakiś czas przyjechać i mieć gdzie przenocować czy to latem czy na cmentarz do mamy. Ale brat nie chce ani żebym miała swoją część domu na swój użytek ( tak było polubownie wcześniej ustalone, lecz zmienił zdanie) ani też nie chce mnie spłacić. Twierdzi że sam płaci podatki od nieruchomości,sam remontuje i mnie nic się nie należy. A jeśli się upre i będę dochodzić swoich to mam pokrywać część kosztów użytkowania domu:ogrzewania, energii, wymiany pieca, zużycia wody itp. każe mi się również wymeldować bo to będzie kiedyś dom jego córki.
Wiem, że jakąkolwiek podejme decyzję moje relacje z bratem pogorszą się a nie chciałabym tego. Czy brat ma rację że dom powinien być tylko jego własnością z racji tego że pokrywa koszty remontu domu który użytkuje. Mnie nic się nie należy? Dodam że część domu który mogłabym zajmować okresowo nie był remontowany. Został w takim stanie jaki mama mieszkała do swojej śmierci.
Po drugie jaka wartość budynku brana byłaby pod uwagę przy ewentualnym podziale? Na dzień dzisiejszy część domu jest wyremontowana przez brata.
Z góry dziękuję za wszelką porade.
 
zuzia58 napisał:
Czy brat ma rację że dom powinien być tylko jego własnością z racji tego że pokrywa koszty remontu domu który użytkuje.
Nie.
zuzia58 napisał:
Mnie nic się nie należy?
Ma Pani takie samo prawo do spadku jak i brat. Jego zamieszkiwanie nie ma tu znaczenia.
zuzia58 napisał:
A jeśli się upre i będę dochodzić swoich to mam pokrywać część kosztów użytkowania domugrzewania, energii, wymiany pieca, zużycia wody itp.
Jak wyżej - koszty eksploatacji pokrywa ten kto korzysta z danych dóbr jak woda czy energia. Panią mogą obciążać opłaty stałe (niezależne od zużycia) jak np. część podatku od nieruchomości.
zuzia58 napisał:
każe mi się również wymeldować bo to będzie kiedyś dom jego córki.
Jeżeli Pani nie mieszka to powinna się Pani wymeldować ale nie dlatego, że pani brat tak "każe" - ponieważ żandego uprawnienia takiego on nie ma - ale dlatego, że jest taki obowiązek wynikający z przepisów.
zuzia58 napisał:
Po drugie jaka wartość budynku brana byłaby pod uwagę przy ewentualnym podziale? Na dzień dzisiejszy część domu jest wyremontowana przez brata.
W sprawach sądowych powoływany jest biegły rzeczoznawca wtedy gdy jest spór co do wartości. Nieruchomość spadkowa wyceniana jest według stanu w jakim znajdowała się w chwili otwarcia spadku a według cen z chwili orzekania przez sąd. Może Pani wnieść o dział spadku poprzez spłatę albo np. poprzez podział fizyczny domu na części.
 
Dziękuję serdecznie za wszelkie wyjaśnienia
 
Powrót
Góra