P
Paula922
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Mam pytanie odnośnie związków partnerskich w Niemczech. Byłam bardzo długi okres z jednych chłopakiem. 3 lata temu przyjechaliśmy do Niemiec. Obydwoje nie mamy obywatelstwa. Razem pracowaliśmy, ale po rozstaniu nie odzyskałam prawie niczego. Od tego czasu minęło już prawie pół roku. W zeszłym roku kupiliśmy samochód za który ja zapłaciłam ale jest ubezpieczany na niego i umowa była zawarta tez na niego (jedyne co mam to to że we wrześniu wybrałam daną kwotę z konta). Niestety w momencie rozstania górę na demną wzięły emocje i podpisałam papierek na którym po polsku było napisane, że rozstajemy się w pokoju i rozdzieliśmy pomiędzy sobą rzeczy. Liczyłam na święty spokój z jego strony, ale niestety jestem dręczona cały czas. Wiem, że według prawa jeżeli byliśmy ze sobą minimum 2 lata należy mi się połowa tak jak w związku małżeńskim. Czy powinnam iść z tym do adwokata? Czy mam jeszcze o co walczyć? Czy raczej lepiej tego nie ruszać bo mogę więcej stracić?
Mam pytanie odnośnie związków partnerskich w Niemczech. Byłam bardzo długi okres z jednych chłopakiem. 3 lata temu przyjechaliśmy do Niemiec. Obydwoje nie mamy obywatelstwa. Razem pracowaliśmy, ale po rozstaniu nie odzyskałam prawie niczego. Od tego czasu minęło już prawie pół roku. W zeszłym roku kupiliśmy samochód za który ja zapłaciłam ale jest ubezpieczany na niego i umowa była zawarta tez na niego (jedyne co mam to to że we wrześniu wybrałam daną kwotę z konta). Niestety w momencie rozstania górę na demną wzięły emocje i podpisałam papierek na którym po polsku było napisane, że rozstajemy się w pokoju i rozdzieliśmy pomiędzy sobą rzeczy. Liczyłam na święty spokój z jego strony, ale niestety jestem dręczona cały czas. Wiem, że według prawa jeżeli byliśmy ze sobą minimum 2 lata należy mi się połowa tak jak w związku małżeńskim. Czy powinnam iść z tym do adwokata? Czy mam jeszcze o co walczyć? Czy raczej lepiej tego nie ruszać bo mogę więcej stracić?