Podział majatku, bez zgody jednej strony.

  • Autor wątku Autor wątku AnoniM133
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AnoniM133

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
18
Witam.
Pisze w sprawie podziału majątku.
Sprawa wygląda następująco, po śmierci mojego dziadka, prawo do spadku dostały jego dzieci, (2 moje ciotki, oraz mój ojciec), i problem polega na tym, iż mój ojciec w żaden sposób nie chce się zgodzić na podział majątku, więc jedna z ciotek chce złożyć sprawę do sądu o podział majątku.
I moje pytanie brzmi jakie koszta teraz poniesie mój ojciec, odnośnie rozpraw w sądzie, oraz ile to może trwać, i jakie maga być tego konsekwencje?
Wielokrotnie, próbowaliśmy go przekonać, aby się zgodził, lecz on kategorycznie odmawia.
 
Ciotka jako wnioskodawca poniesie koszty złozenia wniosku o niezgodny dział spadku.Moze to trwać latami i dużo kosztowac.Koszty rzeczoznawcy opinie biegłych itp poniosą prawdopodobnie wszyscy spadkobiercy.Konsekwencja bedzie podział spadku na trzech spadkobierców .Podział fizyczny lub sprzedaz całości i podział pieniędzy lub spłaty wobec spadkobierców
 
Dziękuje, za odpowiedz, a jakie mogą być przybliżone koszta?
I czy np koszty mogą spaść na nas (my jako dzieci ojca), jeżeli również odmówi zapłaty za koszta sądowe itp?
 
Zależy co weszło w skład spadku czy sa to jakieś nieruchomości lub gospodarstwo rolne.
 
Jest to gospodarstwo rolne (pole uprawne, las, oraz budynek mieszkalny oraz 2 budynki gospodarcze).
 
To kłopotliwy spadek.Ciotka jako wnioskodawczyni powinna przedstawić propozycje podziału spadku i podac jego wartość Gdy ojciec sie nie zgodzi bedzie wycena gospodarstwa przez rzeczoznawce powołanego przez sąd .Inny biegły bedzie sporzadzał opinie co do możliwości fizycznego podziału tego gospodarstwa miedzy ciotki i ojca.Jeżeli nie bedzie możliwości podziału na trzy osoby a ojciec chce przejąc gospodarstwo w całości powinien spłacić ciotki, gdy nie bedzie chciał to sąd zarzadzi sprzedaz i podział pieniędzy na wszystkich.Sadowa sprzedaz jest nieopłacalna. Lepiej dogadać się i iśc do notariusza.
 
Lepiej dogadać się i iśc do notariusza.

Wielokrotnie próbowaliśmy my, ja i ciotki go przekonać, ale on nadal uparcie odmawia jakiegokolwiek porozumienia, w tej sprawie, gdyby nie on, już dawno mogło by być załatwione.
Już nam zaczyna brakować sił i możliwości jakiegokolwiek porozumienia w tej sprawie.
 
W takim wypadku pozostaje sąd Rozumiem ,że to ojciec zajmuje sie gospodarstwem rolnym i dlatego nie zgadza się na podział spadku.
 
Tak zajmował się przez 2 lata, potem zaprzestał.
Boimy się,ze koszta sądowne będziemy ponosić my również, ponieważ, ojciec nie posiada żadnych oszczędności.
 
We wniosku o dział spadku napiszcie ,że obecnie ziemie nie sa uprawiane prze żadnego ze spadkobierców i gospodarstwo to można podzielic.Ojcu zostawcie dom z zabudowaniami a dla ciotek ziemia i las.
Czy macie już sądowe stwierdzenie nabycia spadku?
 
A z jakiego tytułu Ty jako dziecko swego ojca miołobys ponosić koszty sadowe.Przecież to ojciec jest spadkbierca ,a nie Ty.Ewentualne koszty bedą ponosić ciotki i ojciec.Z doświadczenia wiem ,że to wnioskodawca czyli w waszym przypadku ciotka bedzie zobowiązana do pokrycia wszelkich zaliczek na rzeczoznawcę i biegłych sadowych.Jeżeli jak piszesz ojciec nie posiada żadnych oszczedności nie będzie go stac na spłatę ciotek.Najbardziej prawdopodobnym sposobem podziałuspadku bedzie podział fizyczny miedzy wszystkich spadkbierców.Jeżeli to ojciec zajmował się gospodarstwem i mieszka w tym domu to jemu wypadałoby przyznać ten dom.
 
Czy macie już sądowe stwierdzenie nabycia spadku?

Tzn maja dokument od notariusza,że ojciec oraz ciotki są spadkobiercami (z tego co mi wiadome). W sadzie jeszcze nie byli.
Cały czas mamy nadzieje,że ojciec jednak się zgodzi, ale ...
 
Powrót
Góra