podział majątku po rozwodzie

  • Autor wątku Autor wątku Bolek79
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bolek79

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
24
Witam, w skrócie sprawa wygląda tak: teściowa po rozwodzie wniosła pozew do sądu o podział majątku (mieszkanie własnościowe – wykupione ze spółdzielni). Już we wniosku rozwodowym dołączyła punkt mówiący o tym, że spłaci męża aby zostać w obecnym mieszkaniu. Jednak on się na to nie zgodził. Więc we wniosku o podział napisała, że to on ma ją spłacić i ona się wyprowadzi. Ale w odpowiedzi na pozew nie zgodził się również na to, ponieważ twierdzi, że go na to nie stać ( rencista, żaden bank mu nie da kredytu). I cały czas powtarza, że żadna siła go z tego mieszkania nie wyrzuci. Moje pytania to: jak zachowa się sąd? Przy jakiej opcji ma obstawać teściowa? Czy jest możliwe aby sąd mimo że były mąż może mieć problemy z kredytem nakazał spłatę byłej żony. A wtedy komornik ściągnie z niego dług. Czy jednak sąd nakaże spłatę mąża przez teściową ( bo ma zdolność). Moja teściowa mogłaby zaakceptować obie opcje jednak wolałaby aby to on ją spłacił bo co gdyby on nie chciał się wyprowadzić po otrzymaniu pieniędzy.
Dziękuję za podowiedzi
 
Rozumiem,że mieszkanie wspólne.W KW, współwłaścicielami są oboje?
Jeśli tak to sąd nie zasądzi spłaty teściowej skoro mąż nie ma kompletnie możliwości finansowych.
Albo teściowa będzie musiała spłacić ex męża ,albo ,jeśli on nie zgodzi się na taką opcję,sąd zasądzi sprzedaż mieszkania.
Komornicza sprzedaż jest bardzo niekorzystna.
 
Myślę, że oboje zdają sobie sprawę z tego że sprzedaż przez komornika będzie niekorzystna dla obu stron. Tylko że jej były mąż uważa, że będzie mógł nie zgodzić się na żadną z 3 opcji i w ten sposób dalej będzie zajmował mieszkanie.
Chciałbym się upewnić że takiej możliwości nie ma i sąd musi na koniec wydać jedną z 3 decyzji: 1. spłata teściowej, 2. spłata byłego męża, 3. sprzedaż komornicza. Być może to, że widmo wylądowania na bruku z niewielką sumą za sprzedaż komorniczą zmotywuje go do załatwienia sobie współkredytobiorców.
 
Dział nie może skończyć się oddaleniem - musi być jedna z trzech form przedstawionych przez Ciebie, z tymże 3 ma dwie wersje upraszczając - a) sprzedaż w toku postępowania o dział i po sprzedaży sąd postanowieniem dzieli kasę i b) sąd w postanowieniu określa jak komornik ma podzielić kasę uzyskaną ze sprzedaży. Jeżeli do sprzedaży nie dojdzie (np. brak chętnych) to w a) postępowanie nadal się toczy a w b) już się zakończyło. Przy a) można jeszcze będzie zmienić na 1. lub 2. zaś przy b) koniec.
Doczytaj przez google
 
koniec tzn. że podział nie doszedł do skutku? mieszkanie jest nadal wspólne tak jak i wszystkie ruchomości w środku? Czy można wybrać opcje 3a i próbować sprzedawać mieszkanie aż do skutku?
jakie jest wyjście z tej patowej sytuacji?
 
Można próbować sprzedać "samemu", względnie składać ponowny wniosek do komornika.
 
nie w tym przypadku, bo tak jak pisałem były mąż storpeduje wszystkie opcje żeby tylko zostać w mieszkaniu. Przypuszczam że zaryzykuje opcje 3(sprzedaży komorniczej) i będzie liczył że nie znajdą się chętni. Jemu taki stan rzeczy, pasuje, nie liczy się z możliwą utratą pieniędzy za realną wartość mieszkania... cienko widzę sytuację mojej teściowej...nie może z nim tak dłużej mieszkać.
Ponawiam pytanie: Czy można wybrać opcje 3a i próbować sprzedawać mieszkanie aż do skutku? a w tym czasie się wyprowadzić i czekać że kiedyś komornik sprzeda mieszkanie i jakieś pieniądze się zwrócą...
 
Mam pytanie odnośnie podziału!Jestem już po rozwodzie i sąd orzekł winę po obu stronach!Chcę zrobić terza podział majątku i pytanie jest takie!Czy należą mi się pieniądze,które były zarobił na misjji????Proszę o pomoc.
 
johen26 napisał:
Czy należą mi się pieniądze,które były zarobił na misjji????
Wynagrodzenie za pracę wchodzi do majątku wspólnego (jeśli,oczywiście nie ma intercyzy).
 
Powrót
Góra