F
fenix75
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 21
Mam nadzieję że ktoś mnie ukierunkuje jak załatwić sprawę która ciągnie się już od ponad 20 lat.
W rodzinie było 4 rodzeństwa, jednemu z nich ich ojciec odpisał kawałek ziemi na postawienie domu. Reszta (trzy osoby) użytkowały inną część majątku bez jego rozpisania. Po śmierci ich ojca nabyli prawa spadkowe. W między czasie jedno z rodzeństwa (bez zony i dzieci) zmarło a za jakiś czas zmarła ich matka. Tu nabyto również prawa spadkowe po matce i zmarłym bracie. Problemem jest tylko sam podział. Po tych 20 latach każdy poczynił większe lub mniejsze inwestycje, a do samego podziału niestety brakuje zgody. Dodatkowo jedna z działek została przyrzeczona jednemu z rodzeństwa przez matkę, a pozostałą dwóję (matka) spłaciła żeby było zgodnie, tylko że przyrzeczona działka nie została formalnie przepisana przed śmiercią. Jedyne rozwiązane to sprawa sądowa i wycena przez rzeczoznawcę.
Pytanie dotyczy tego czy w takiej wycenie brane jest pod uwagę bieżący stan majątku tego nie rozpisanego, czy też całości, czyli to co zostało odpisane (teraz stoi tam dom) i to co nie zostało odpisane (tam też są postawione budynki gospodarcze), oraz co z tą działką która była przyrzeczona, i zarazem spłacona reszcie rodzeństwa?
W rodzinie było 4 rodzeństwa, jednemu z nich ich ojciec odpisał kawałek ziemi na postawienie domu. Reszta (trzy osoby) użytkowały inną część majątku bez jego rozpisania. Po śmierci ich ojca nabyli prawa spadkowe. W między czasie jedno z rodzeństwa (bez zony i dzieci) zmarło a za jakiś czas zmarła ich matka. Tu nabyto również prawa spadkowe po matce i zmarłym bracie. Problemem jest tylko sam podział. Po tych 20 latach każdy poczynił większe lub mniejsze inwestycje, a do samego podziału niestety brakuje zgody. Dodatkowo jedna z działek została przyrzeczona jednemu z rodzeństwa przez matkę, a pozostałą dwóję (matka) spłaciła żeby było zgodnie, tylko że przyrzeczona działka nie została formalnie przepisana przed śmiercią. Jedyne rozwiązane to sprawa sądowa i wycena przez rzeczoznawcę.
Pytanie dotyczy tego czy w takiej wycenie brane jest pod uwagę bieżący stan majątku tego nie rozpisanego, czy też całości, czyli to co zostało odpisane (teraz stoi tam dom) i to co nie zostało odpisane (tam też są postawione budynki gospodarcze), oraz co z tą działką która była przyrzeczona, i zarazem spłacona reszcie rodzeństwa?