[cytat="viva39"]Lepiej dojść do porozumienia tymbardziej ze jak piszesz macie niewiele do podziału. Nie warto dla telewizora czy komputera ponosić kosztów takiej sprawy a są one wysokie i każda ze stron musi ją ponieść..[/cytat]
Witam,
Jestem mocno zainteresowanan (niestety) tym tematem. Jestem stroną roszczącą. Bardzo proszę o napisanie kilku informacji na temat procedury? Napisała Pani, ze jest to kosztowne.
Proszę mi powiedzieć czy opłata stanowi wartość procentową od kwoty roszczenia? Jaki procent?
Co jeśli nie dojdzie do ugody i sąd powoła rzczoznawcę do wyceny składników majątku?
Jaki jest orientacyjny koszt tej usługi i od czego zależy wysokośc opłaty?
Czy sąd może nakazać ujawnienie stanu kont, które każde z małżonków posiadało w czasie trwania związku?
Kiedy może to nakazać - na pierwszej rozprawie?
Sytuacja w której jest osoba zainteresowana jest skomplikowana, bo współmałżonek "wyczyścił" konta wspólne w czasie gdy osoba roszcząca była poza grnicami kraju.
Rozwód miał miejsce dopiero kilka miesięcy póxniej.
Z jakiej daty sąd będzie rozpatrywał np stan konta przy podziale majątku? Ostatni jaki był przed likwidacją, biorąc pod uwagę kto zabrał pieniądze (można to sprawdzić, bo pobranie musiało mieć miejsce na podstawie karty imiennej), czy stan z dnia rozwodu - czyli zerowy??
Istnieje podejrzenie, że małżonek (od którego się rości) wszedł w posiadanie nieruchomości w czasie trwania związku, ale fakt ten został zatajony - jak to sprawdzić? Czy sąd może nakazać wylegitymowanie się aktualnym stanem posiadania strony od której się rości?
Wiem, że to wszytsko wygląda na niezwykle skomplikowane, ale mam nadzieję, że tylko dla tekiego laika jak ja :-(
Będę wdzięczna za wszelką podpowiedź. Jak się do tego tematu zabrać?
Pozdrawiam i z góry dziękuję

Viva_