podzial majatku

  • Autor wątku Autor wątku Muppet123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

Muppet123

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2020
Odpowiedzi
2
czy jest tutaj ktos kto mi moze pomoc? zostalam oszukana 16 latpo slubie ale nie mielismy gdzie mieszkac wiec ciagle sie odwiedzalismy. duzo mu pomoglam, wyjsc z nalogu, pojsc do pracy. kupis mieszkanie. wtedy mialam pozamykac swoje sprawy i do niego jechac na stale. nie mieszkalismy razem bo nie bylo gdzie. niestety jak kupil mieszkanie to mi e podziekowal bo poznal inna kobiete. maja dziecko. mieszkanie sprzedal kupil dom. teraz chce rozwodu. czy mam prawo do jakiejs czesci majatku? on twierdzi ze nie bo nie mieszkalismy razem ani nie bylo seksu ale kurcze jak mial byc skoro on byl juz z inna? wczesniej zawsze jak ja jechalam do Norwegii albo on do Polski to bylismy normalnie para i spalismy razem itd.nawet o dzieko sie staralisny. nie chodzi mi zeby niewiadomo ile dostac ale zeby mu nosa przytrzec bo w dodatku mnie straszy ze za adwokata bede placic ja. czy tak jet w norwegii ze jak maz poszedl z inna to mi sie nic nie nalezy nawet jak nie ma rozwodu? ( no bo niby ja nic nie dokladalam kasy do tych nierochomosci) Za to uzeralam sie z jego narkotykami i lazeniem po ulicach az w koncu go z tego wyciagnelam. 16 lat mojego zycia i pilnowania go co jadl i gdzie byl, wysylalam do paychologa i na kursy a on jak juz wszystko cacy to mi oznajmia ze ma kogos. i zaraz dziecko.
 
Ostatnia edycja:
Zastosowałaś tutaj chyba tysiąc skrótów myślowych i wyszedł nie zrozumiały bełkot.
Jak nie radzisz sobie z budowaniem zdań to zrób od podpunktów np. chronologicznie datami kiedy co się wydarzyło i jakie masz pytanie.
 
Regand napisał:
Zastosowałaś tutaj chyba tysiąc skrótów myślowych i wyszedł nie zrozumiały bełkot.
Jak nie radzisz sobie z budowaniem zdań to zrób od podpunktów np. chronologicznie datami kiedy co się wydarzyło i jakie masz pytanie.

Wiem. mam problem z wypowiadaniem sie pp polsku.
czy ktos tutaj bylby w stanie pomoc z prawem norweskim?
chodzi o podzial majatku. wg niego nic mi sie nie nalezy bo nie mieszkalismy razem jak zakupowal dom itd.. dopiero teraz bedziemy sie rozwodzic.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra