podział majątku

  • Autor wątku Autor wątku basia.ostra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

basia.ostra

Użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
31
Jesteśmy z mężem po rozwodzie. Mąż wyprowadził się jeszcze przed rozwodem do kochanki. mamy wspólny dom na który jest zaciągnięty wspólnie kredyt pod hipotekę, który teraz spłacam ja od roku. Mąż nie chce ani spłacać 1/2 raty kredytu ani sprzedać domu a mi pomału brakuje kasy na raty i nie chce też już tu mieszkać . Czy ja w takiej sytuacji mogę wystąpić do sądu o podział majątku z prośbą o nakaz sprzedaży domu? Jakie są koszty? Czy jeśli ja teraz opłacę taki pozew to sąd może uznać aby były mąż oddał mi pieniądze za opłaty sądowe?
 
basia.ostra napisał:
Czy ja w takiej sytuacji mogę wystąpić do sądu o podział majątku z prośbą o nakaz sprzedaży domu?
Tak.
basia.ostra napisał:
Czy jeśli ja teraz opłacę taki pozew to sąd może uznać aby były mąż oddał mi pieniądze za opłaty sądowe?
To możliwe ale raczej na koniec sąd postanowi o wzajemnym zniesieniu kosztów sądowych między stronami co oznacza, że żadna ze stron nie zwraca kosztów stronie przeciwnej.
basia.ostra napisał:
Jakie są koszty?
Opłata sądowa to 1.000 złotych. W przypadku sporu co do wartości nieruchomości sąd powoła biegłego sądowego więc trzeba będzie doliczyć koszty sporządzenia opinii przez rzeczoznawcę. Można wnioskodawć o zwolnienie od opłaty sądowej jak i od opłaty za opinię w całości lub w części.
 
Dziękuję . jeszcze tylko dopytam czy od razu przy składaniu tego pozwu mogę zwrócić się o zwrot 1/2 raty wspólnego kredytu który sama spłacałam
 
basia.ostra napisał:
czy od razu przy składaniu tego pozwu mogę zwrócić się o zwrot 1/2 raty wspólnego kredytu który sama spłacałam
Tak, w części dotyczącej tych rat wspólnego kredytu, które regulowała Pani w całości z majątku osobistego.
 
Wczoraj miałam spotkanie z prawnikiem męża odnośnie podziału majątku i on mi powiedział , że jeśli ja będę dochodziła od byłego męża spłaty połowy wartości naszego wspólnego kredytu jaki spłacałam przez ten czas jak mąż nie mieszka w domu to mój były mąż może dochodzić ode mnie pieniędzy za to , że ja sama korzystałam z naszej własności a on musiał wynajmować w tym czasie mieszkanie i ponosił koszty i że ja nie pozwoliłam mu zabrać żadnych rzeczy ruchomych z mieszkania . Tylko on wyprowadził się dobrowolnie, planował to, szukał z kochanką mieszkania ( mam na to dowody ) a co do mienia ruchomego to też mam smsy gdzie pytam go czy coś jeszcze zabiera z domu i on odpisuje , że nie .
 
basia.ostra napisał:
Tylko on wyprowadził się dobrowolnie
Jeżeli tak było to właściwie zamyka możliwość dochodzenia kwot za samodzielne korzystanie ze współwłasności o ile nie chciał do lokalu powrócić a nie mógł ponieważ Pani to uniemożliwiła. Od momentu gdy chciałby wrócić roszczenie mogłoby być uznane przez sąd za uzasadnione ale nie od dnia dobrowolnej wyprowadzki. Tu jeszcze wchodzą inne kwestie jak zasady współżycia społecznego (czyli z określonych względów roszczenie choć zasadne może być przez sąd oddalone). Pani roszczenie o zwrot połowy każdej z rat opłaconych z majątku osobistego jest znacznie mniej problematyczne.
 
Powrót
Góra