Podział oszczednosci

  • Autor wątku Autor wątku Janiol17
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Janiol17

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2018
Odpowiedzi
22
Dzień dobry. Zwracam się z prośbą o poradę prawną w temacie podziału oszczędności z byłym mężem. Po rozwodzie mieliśmy podzielić nasze oszczędności które fizycznie ja posiadam. Jednak nie mogę dogadać się z byłym mężem ponieważ on nie zgadza się na kwotę którą chce mu dać ponieważ twierdzi że należy mu się więcej. Dostałam pismo od jego adwokata na MAILA z warunkami podziału tych środków. Jest w nim wskazana suma jaką mam przelać na konto byłego męża wraz z odsetkami (które nie są wyliczone) w ciągu dwóch dni. Dodam że adwokat który reprezentuje byłego męża pomylił jego imię w tym piśmie. Pytanie....czy takie niedoprecyzowane pismo wysłane na maila ma jakąś moc prawną i co powinnam zrobić w tej sytuacji? Odpowiedzieć na nie? Proszę o odpowiedź
Pozdrawiam
 
nie mogę dogadać się z byłym mężem ponieważ on nie zgadza się na kwotę którą chce mu dać ponieważ twierdzi że należy mu się więcej.
Nie ma więcej, nie ma mniej. Co do ogólnej zasady kodeksu rodzinnego, udziały małżonków w majątku wspólnym są równe. Oszczędności dzielimy na 2 i wychodzi ile ma otrzymać były mąż. Więc w czym problem?
adwokat który reprezentuje byłego męża pomylił jego imię w tym piśmie.
I co z tego? Przecież dobrze wiesz w czym rzecz.
Odpowiedzieć na nie?
Twoja decyzja. To pismo to prawdopodobnie zapowiedź wystąpienia z pozwem cywilnym o podział majątku wspólnego, o ile nie spełnisz roszczenia. Masz prawo nie odpowiadać i czekać na pozew. Ugoda, to zawsze najlepsze rozwiązanie. Spór cywilny, to czas i koszty.
 
Reset321 napisał:
Nie ma więcej, nie ma mniej. Co do ogólnej zasady kodeksu rodzinnego, udziały małżonków w majątku wspólnym są równe. Oszczędności dzielimy na 2 i wychodzi ile ma otrzymać były mąż. Więc w czym problem?

I co z tego? Przecież dobrze wiesz w czym rzecz.

Twoja decyzja. To pismo to prawdopodobnie zapowiedź wystąpienia z pozwem cywilnym o podział majątku wspólnego, o ile nie spełnisz roszczenia. Masz prawo nie odpowiadać i czekać na pozew. Ugoda, to zawsze najlepsze rozwiązanie. Spór cywilny, to czas i koszty.

Czy pozew wysłany na maila jest ok? Były mąż nie ma informacji gdzie przebywam pod jakim adresem i kto ponosi ewentualne koszty rozprawy?
 
Czy pozew wysłany na maila jest ok?
Pozew składa się w sądzie i nie poprzez maila. Z tego co piszesz, to jest to próba zawarcia ugody, bez potrzeby angażowania sądu.
Były mąż nie ma informacji gdzie przebywam
I co w związku z tym? Nie chcesz podzielić się wspólną kasą i zamierzasz ukrywać się? Nie do tego służy to forum. Zresztą, jak komornik będzie chciał to i tak Cię znajdzie, bez znaczenia czy chodzi o doręczenie korespondencji sądowej czy egzekucji.
kto ponosi ewentualne koszty rozprawy?
O tym zdecyduje sąd w wydanym postanowieniu.
 
Reset321 napisał:
Pozew składa się w sądzie i nie poprzez maila. Z tego co piszesz, to jest to próba zawarcia ugody, bez potrzeby angażowania sądu.

I co w związku z tym? Nie chcesz podzielić się wspólną kasą i zamierzasz ukrywać się? Nie do tego służy to forum. Zresztą, jak komornik będzie chciał to i tak Cię znajdzie, bez znaczenia czy chodzi o doręczenie korespondencji sądowej czy egzekucji.

O tym zdecyduje sąd w wydanym postanowieniu.

Spokojnie nie ukrywam się. Pisze tylko że on nie wie gdzie przebywam. Dziękuję za odpowiedź
 
Powrót
Góra