B
Bcola
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2021
- Odpowiedzi
- 4
Witam wszystkich i z góry dziękuję za pomoc,
Sytuacja wygląda następująco - chcielibyśmy rozpocząć proces spadkowy nieruchomości należącej do dziadków :
1. Dziadek zmarł 40 lat temu
2. Babcia nadal żyje
3. Połowa nieruchomości należała do babci i została przepisana notarialnie na wnuka oraz istnieje testament gdzie część po dziadku należąca się babci również przepisana jest na wnuka
4. Do podziału pozostaje reszta nieruchomości , ilość spadkobierców to 7 osób (część dzieci dziadków już nie żyje więc podział idzie na resztę wnuków)
5. Obecnie babcią zajmuje się tylko jedna córka oraz dzieci tej córki
6. Od śmierci dziadka w domu mieszkała tylko córka z mężem i dziećmi i oni dbali o dom dokonywali remontów koniecznych oraz opiekowali/opiekują się babcią.
7. Raczej nie ma szans na dogadanie się z pozostałymi spadkobiercami.
Moje pytania brzmią:
1. Jak jest ustalana wycena nieruchomości przez sąd podczas rozprawy? rozumiem - wartość spadku jest określana na dzień śmierci dziadka przez biegłego który wyceni nieruchomość, pytanie czy wyceni ją 40 lat wstecz czy na podstawie bieżących cen nieruchomości (które oczywiście są dużo wyższe niż 40 lat temu)
2. Posiadamy większość FV na remonty konieczne które były przeprowadzone ale oczywiście nie wszystkie, część prac zostało wykonanych własnymi siłami czy to też również zostanie uwzględnione?
3. Czy docieplenie domu, fotowoltaika itp. inwestycje w ograniczenie utraty ciepła i oszczędności poprzez ekologiczne rozwiązania są to również remonty konieczne?
4. Czy opieka nad babcią ma wpływ na określenie spadku?
5. Jeden z wnuków po zmarłym wujku mieszka daleko i nie mamy z nim kontaktu, nie posiadamy danych kontaktowych ani nawet nazwiska gdyż żona wujka się z nim rozwiodła - czy musimy we własnym zakresie się skontaktować z tą osobą czy ta kwestia pozostaje po stronie Sądu?
6. Czy sprawę podziału spadku uruchomić już czy lepiej po śmierci babci aby jej obecnie nie "ciągnąć" po Sądach z racji wieku i stanu zdrowia?
7. Czy kwestie zasiedzenia są brane pod uwagę w takich przypadkach? jest to dodatkowa możliwość?
Dużo pytań ale mam nadzieję że, uda się na nie odpowiedzieć za co będę bardzo wdzięczny!
;-)
Sytuacja wygląda następująco - chcielibyśmy rozpocząć proces spadkowy nieruchomości należącej do dziadków :
1. Dziadek zmarł 40 lat temu
2. Babcia nadal żyje
3. Połowa nieruchomości należała do babci i została przepisana notarialnie na wnuka oraz istnieje testament gdzie część po dziadku należąca się babci również przepisana jest na wnuka
4. Do podziału pozostaje reszta nieruchomości , ilość spadkobierców to 7 osób (część dzieci dziadków już nie żyje więc podział idzie na resztę wnuków)
5. Obecnie babcią zajmuje się tylko jedna córka oraz dzieci tej córki
6. Od śmierci dziadka w domu mieszkała tylko córka z mężem i dziećmi i oni dbali o dom dokonywali remontów koniecznych oraz opiekowali/opiekują się babcią.
7. Raczej nie ma szans na dogadanie się z pozostałymi spadkobiercami.
Moje pytania brzmią:
1. Jak jest ustalana wycena nieruchomości przez sąd podczas rozprawy? rozumiem - wartość spadku jest określana na dzień śmierci dziadka przez biegłego który wyceni nieruchomość, pytanie czy wyceni ją 40 lat wstecz czy na podstawie bieżących cen nieruchomości (które oczywiście są dużo wyższe niż 40 lat temu)
2. Posiadamy większość FV na remonty konieczne które były przeprowadzone ale oczywiście nie wszystkie, część prac zostało wykonanych własnymi siłami czy to też również zostanie uwzględnione?
3. Czy docieplenie domu, fotowoltaika itp. inwestycje w ograniczenie utraty ciepła i oszczędności poprzez ekologiczne rozwiązania są to również remonty konieczne?
4. Czy opieka nad babcią ma wpływ na określenie spadku?
5. Jeden z wnuków po zmarłym wujku mieszka daleko i nie mamy z nim kontaktu, nie posiadamy danych kontaktowych ani nawet nazwiska gdyż żona wujka się z nim rozwiodła - czy musimy we własnym zakresie się skontaktować z tą osobą czy ta kwestia pozostaje po stronie Sądu?
6. Czy sprawę podziału spadku uruchomić już czy lepiej po śmierci babci aby jej obecnie nie "ciągnąć" po Sądach z racji wieku i stanu zdrowia?
7. Czy kwestie zasiedzenia są brane pod uwagę w takich przypadkach? jest to dodatkowa możliwość?
Dużo pytań ale mam nadzieję że, uda się na nie odpowiedzieć za co będę bardzo wdzięczny!
;-)