podział spadku

  • Autor wątku Autor wątku Sylika2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sylika2

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
2
Witam
Dwa lata temu zmarł mój ojciec, a 20 lat temu moja mama. Pół roku temu przeprowadziłam dwa rónoległe postępowania o nabycie praw do spadku po obojgu. I tu się zaczyna moja gehenna. W skład spadku wchodzi mieszkanie spóldzielcze lokatorskie, które zostało przyznane (przez spółdzielnię) mamie jeszcze przed ślubem z moim ojcem. Wyrokiem sądu dziedziczę ja, mój brat i ojciec po 1/3. Następnie po moim ojcu dziedziczę ja i moje dwie przyrodnie siostry (córki z pierwszego małż.) również po 1/3. Siostrunie domagają się spłaty 2/3 z całości wartości mieszkania (w trybie natychmiastowym) lub nakaz sądowy na jego sprzedaż. Mieszkam w tym mieszkaniu już 33 lata od 20 lat z mężem i córką. Przez ostatnie 5 lat życia ojca opiekowaliśmy się ojcem chorym na demencję ostatni rok był strasznie ciężki a moje "siostry" zapomniały że mają ojca bo przestał je dofinansowywać.
Obydwie zostały zabezpieczone mieszkaniowo przez mojego ojca (Między nami jest około 25 lat róznicy wieku)

Wiem że opieka lub porzucenie ojca w chorobie nie ma pokrycia w prawie spadkowym ale czy mogę mimo wszystko poruszyć ten temat na rozprawie.
 
Jeżeli jest to mieszkanie lokatorskie to w skład spadku wchodzi wkład do spółdzielni. Mieszkania lokatorskiego się nie dziedziczy - włascicielem jest przecież spółdzielnia. Siostry mogą domagać sie tylko swojej części wkładu lokatorskiego. Nie mogą domagać sie ani spłaty wartości mieszkania ani tym bardziej "nakazu sądowego na jego sprzedaż".
Córki z pierwszeko małżeństwa ojca mają prawo do 1/3*1/3=1/9 części wkładu mieszkaniowego. zapytaj w spółdzielni ile wynosi wkład mieszkaniowy dla tego mieszkania, resztę sobie policzysz.
A siostry niech składaja wniosek do sądu....
 
Przepraszam zapomniałam dodać ze dwa miesiące przed śmiercią wykupiliśmy mieszkanie na własność (czysta głupota i porady ludzi w spółdzielni) , ale z tego co się doczytałam to i tak nie ma znaczenia bo teraz przy podziale spadku wartość mieszkania lokatorskiego jest traktowana jako wartość własnościowego:-(
 
Powrót
Góra