Pogromcy długów MAFIA

  • Autor wątku Autor wątku xwren
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xwren

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
2
Banki celowo zadłużają szaraków i utrudniają im spłatę kredytów itp., żeby później sprzedać ich dług spółkom windykacyjnym za dosłowną złotówkę Dlaczego tak robią?
Bo wszystkie spółki windykacyjne są zakładane z byłych pracowników banku. Im więcej bank oszuka biednych ludzi tym większa koperta z łapówką będzie pod stołem. Wszystkie spółki windykacyjne i banki to jedna rodzina,
****
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
I co mamy uczynić z tą "szokującą" informacją?
 
@ xwren przecież i Ty możesz pożyczać a później sprzedawać za 1 % jak widzisz w tym taki biznes ;)
 
a priori napisał:
I co mamy uczynić z tą "szokującą" informacją?

Być może donieść do prokuratury o pomówieniach? Ale to już właściciel forum...
 
kismen napisał:
@ xwren przecież i Ty możesz pożyczać a później sprzedawać za 1 % jak widzisz w tym taki biznes ;)


@kismen Ile chcesz pożyczyć mi :D
 
Czyli im większa zdolność kredytowa, tym mniejsze prawdopodobieństwo otrzymania kredytu. Bo taki klient, co będzie w stanie spłacać kredyt, to dla banku klient do niczego - bo nie da się jego zadłużenia sprzedać windykatorowi.
Idziesz do banku i mówisz, że chcesz 20 000 konsumenckiego, a panienka z okienka odpowiada, że tyle nie dostaniesz - musisz wziąć nie mniej niż 100 000.
 
Ripper napisał:
Czyli im większa zdolność kredytowa, tym mniejsze prawdopodobieństwo otrzymania kredytu. Bo taki klient, co będzie w stanie spłacać kredyt, to dla banku klient do niczego - bo nie da się jego zadłużenia sprzedać windykatorowi.
Idziesz do banku i mówisz, że chcesz 20 000 konsumenckiego, a panienka z okienka odpowiada, że tyle nie dostaniesz - musisz wziąć nie mniej niż 100 000.

Nie zgodził bym się z tym, bank sprzedając wierzytelności zwykle jest mnie lub bardziej "do tyłu" w stosunku do tego, co by otrzymał gdyby klient wszystko spłacił.

Poza tym rekomendacja T i inne przepisy prawa bankowego nie pozwalają bankom dawać 100 tys byle komu, to nie Provident.
 
Ripper napisał:
Bo taki klient, co będzie w stanie spłacać kredyt, to dla banku klient do niczego - bo nie da się jego zadłużenia sprzedać windykatorowi.
matika100 napisał:
Nie zgodził bym się z tym, bank sprzedając wierzytelności zwykle jest mnie lub bardziej "do tyłu" w stosunku do tego, co by otrzymał gdyby klient wszystko spłacił.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
 
fakt, racja mozna to uznać za ironię, tylko że ja w życiu już spotkałem się z opiniami jak u Autora wątku.
 
matika100 napisał:
tylko że ja w życiu już spotkałem się z opiniami jak u Autora wątku.

Ale cytowana przez Ciebie opinia nie należała do autora wątku, tylko do moderatora...
 
a priori napisał:
Ale cytowana przez Ciebie opinia nie należała do autora wątku, tylko do moderatora...

Nie zrozumiałem tej ironii, czy to jest taki problem dla Ciebie?
 
matika100 napisał:
czy to jest taki problem dla Ciebie?

Żaden - po prostu zwróciłem na to Twoją uwagę, abyś nie musiał sobie zadawać sobie trudu i wyjaśniać kwestii oczywistych.
 
Ostatnia edycja:
matika100 napisał:
Nie zgodził bym się z tym, bank sprzedając wierzytelności zwykle jest mnie lub bardziej "do tyłu" w stosunku do tego, co by otrzymał gdyby klient wszystko spłacił.

a ile w wielu przypadkach musiałby na spłatę czekać ?
 
kismen napisał:
a ile w wielu przypadkach musiałby na spłatę czekać ?

tak, ale bank powinien mieć to skalkulowane, także oczekiwanie na spłatę i globalnie powinien zarobić znacznie więcej niż gdy sprzeda. Zauważ, że przy dużych kredytach z przedsiębiorcami banki z reguły albo restrukturyzują zadłużenie albo w inny sposób się dogadują. Ostatni raport KPMG pokazuje, że banki zdecydowanie bardziej wolą restrukturyzować niż nawet włączać egzekucję z zabezpieczeń.

Co innego sektor konsumencki, gdzie kredyty są małe, masowe i bank sprzedaje w sytuacji, gdy widzi, że ze spłaty nic już nie będzie.

Z punktu widzenia banku egzekucja komornicza wg kpc to chyba najgorsze rozwiązanie;)
 
matika100 napisał:
tak, ale bank powinien mieć to skalkulowane,

i ma, sprzedaje, zwalnia rezerwy i pożycza dalej ;) bank musi być świadomy że nawet mając zabezpieczenie nie ma gwarancji odzyskania kasy
 
Powrót
Góra