E
ergo87
Nie wiem gdzie to napisać, więc piszę tutaj, zostałam pogryziona przez psa, był bez kagańca, skończyło się u chirurga, na pewno zostaną blizny. Czy w takiej sprawie mam szanse na jakieś odszkodowanie albo zadośćuczynienie (bo to podobno jakaś różnica), jeśli tak to w jakiej wysokości? Trzeba zakładać sprawę z powództwa cywilnego czy jakoś inaczej?