Pojazd zastępczy, a ślub

  • Autor wątku Autor wątku Bartkowsky90
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bartkowsky90

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2022
Odpowiedzi
6
Szanowni Państwo,

Witam wszystkich na forum. Jestem nowym uczestnikiem i potrzebuję porady.
Sprawa jest dość złożona i wielowątkowa. Zacznę więc od rzeczy bardziej przyziemnych.

13/02/2022 brałem udział w kolizji drogowej. Samochód jest naprawiany w ASO bezgotówkowo z OC sprawcy.
W zeszłym tygodniu dowiedziałem się, że produkcja części, potrzebnych do naprawy mojego pojazdu, przez fabrykę jest prognozowana na 18/05/2022- z opcją wydłużenia terminu.

20/05/2022 biorę ślub i wesele. Miałem w planach, na tę uroczystość jechać swoim samochodem. Ubezpieczyciel na moje pytanie odnośnie dalszego postępowania nie reaguje.
Koszt wynajęcia pojazdu na tę uroczystość jest duży i nie byłem w stanie go zaplanować.

Oczywiście dostałem pojazd zastępczy. Natomiast pomimo tego samego segmentu, użyczony pojazd, odbiega od mojego na każdym polu. Jest niekompletny, śmierdzący i w moim mniemaniu brzydki i nieuroczysty.
Żartując, to z wyposażenia, zgadza się kierownica i 4 koła :D

Nie oszukam też, gdy powiem, że mój pojazd był moim marzeniem i traktowałem go jak oczko w głowie. Dodatkowe przeglądy/serwisy, opony premium, montaż dodatkowego wyposażenia (kamery przód/tył z opcją nagrywania na postoju) i wiele innych. Uzasadnionym więc jest fakt jazdy tym pojazdem na tak ważną uroczystość. Zwłaszcza widząc, na forum pasjonatów tego modelu, że pozostali robią dokładnie to samo.

W momencie kolizji auto nie miał nawet roku od momentu pierwszej rejestracji. (z tego tytułu będę chciał też uzyskać rekompensatę z tytułu utraty wartości handlowej pojazdu- ale nie wiem jeszcze jak to zrobić)

Myślicie, że jestem w stanie żądać pokrycia dodatkowych kosztów które poniosę wraz z niedostępnością mojego pojazdu?

Mój samochód jest własnością osoby prywatnej- nie firmy.
Wirtualnie zabrano dowód rejestracyjny.

Bartek
 
Żaden ubezpieczyciel w Polsce nie pokryje Ci kosztów pojazdu na wesele, gdyż jest to tylko i wyłącznie twoje własne widzi mi się i zachcianka.

Auto zastępcze dostajesz max 1 klase niżej od klasy twojego pojazdu, jeśli sam osobiscie się zgodzisz to możesz dostać 2 klasy niżej, na co sam wyrażasz zgodę.

Auto jakie dostajesz w tym zanizenie jego klasy prawnie ma tez swoje uzasadnienie, przykladowo jak masz auto klasy premium E ale 2015 rok to nie dostaniesz BMW klasy E rocznik 2022 nowego z salonu tylko dadza ci klase D ale rok 2019-2021, gdyz twoje auto jest juz wiekowe i nie rowna sie klasie E z roku 2022.

Cos jest nie tak z twoim pojazdem, ze dostales klase nizej.

Za chwile napiszesz, ze jedziesz na miesiac miodowy z ukochana i nie bedziesz jechal autem z ubezpieczalni i chcesz zwrot kosztow wynajecia limuzyny na wczasy.

Na twoim miejscu pierwsze co bym zrobil to zazadal potwierdzenia, ze ubezpieczyciel na 100% pokryje ci koszt wynajmu samochodu zastepczego, bo jezdzisz nim zadowolony, a moze sie okazac po kilku tygodniach , ze dostaniesz fakture do zaplaty ale od firmy wynajmujacej pojazdy, bo ubezpieczyciel nie pokryl faktury.

Zacznij od tego, bo to , ze dostales akredytacje na wypozyczenie auta oznacza jedynie, ze ubezpieczyciel zlecil ci wynajem samochodu od ... do.... i to wszystko, a na papierze nawet nie masz , ze ci ten wynajem oplaci.

A to, ze na infolinii ci ktos powie, ze raczej ci to oplaca to sobie mozesz miedzy bajki wlozyc. Na papierze nie masz nic :)
 
O jakich dodatkowych kosztach mowa?
 
@tomBombadil
-Pojazd na ślub/wesele
-Paliwo za dojazd do starostwa powiatowego w którym wystąpiłem o wydanie wtórników tablic rejestracyjnych (dostałem strzała w tył i zostałem wepchnięty na pojazd przede mną) uszkodzonych w kolizji (oddalone o 100km od aktualnego miejsca zamieszkania w 1 stronę)
-Jak powyżej, tylko tym razem po odbiór owych wtórników.

Nie wiem co jeszcze się pojawi.
Podróży poślubnej wg metodologii poprzednika nie planowałem samochodem.

Odnosząc się dalej do wypowiedzi poprzednika, to dostałem samochód tego samego segmentu, tylko całkowicie goły, bez jakichkolwiek feature'ów. Jedynymi są automatyczna skrzynia biegów i kamera cofania.

Powoduje to mnóstwo utrudnień, np. muszę wstawać codziennie rano odwieźć partnerkę do pracy i wrócić do domu (pracuję zdalnie z domu), następnie odebrać partnerkę z pracy i wrócić do domu. Pokonując dystanse dwukrotnie, zwiększają mi się koszty paliwa, o czasie nie wspominając.
Partnerka nie jeździ samochodami bez czujników parkowania- całkowicie ją w tym przypadku rozumiem.

Pinio191 napisał:
Żaden ubezpieczyciel w Polsce nie pokryje Ci kosztów pojazdu na wesele, gdyż jest to tylko i wyłącznie twoje własne widzi mi się i zachcianka.
Może i moje widzi mi się i zachcianka, ale jest to uroczystość której nie planuję od wczoraj i jest dla mnie bardzo ważna.

Pinio191 napisał:
Na twoim miejscu pierwsze co bym zrobil to zazadal potwierdzenia, ze ubezpieczyciel na 100% pokryje ci koszt wynajmu samochodu zastepczego, bo jezdzisz nim zadowolony, a moze sie okazac po kilku tygodniach , ze dostaniesz fakture do zaplaty ale od firmy wynajmujacej pojazdy, bo ubezpieczyciel nie pokryl faktury.

Zacznij od tego, bo to , ze dostales akredytacje na wypozyczenie auta oznacza jedynie, ze ubezpieczyciel zlecil ci wynajem samochodu od ... do.... i to wszystko, a na papierze nawet nie masz , ze ci ten wynajem oplaci.

A to, ze na infolinii ci ktos powie, ze raczej ci to oplaca to sobie mozesz miedzy bajki wlozyc. Na papierze nie masz nic :)
Widzę, że Pan został po jednym poście zbanowany, albo ma taką rangę na forum. W każdym razie, czy mógłby ktoś to potwierdzić? Mogę się spodziewać takiego zachowania ze strony ubezpieczyciela? Przecież to jawne nadużycie. Chyba mam prawo do pojazdu zastępczego na cały okres naprawy pojazdu i ubezpieczyciel powinien ten koszt ponieść.

Bartek
 
Kolega dobrze pisał. To że ci się należy auto zastępcze na czas naprawy to jedno, ale wątpię żeby zapłacili za 3...4... lub więcej miesięcy. Ubezpieczyciel często wypłaca za tzw technologiczny czas naprawy. Nie interesuje go że dana część będzie dopiero produkowana za pół roku. Wtedy zostaje ci zapłacić za wypożyczone auto z własnej kieszeni lub walczyć w sądzie. Z różnym skutkiem. O zapłacie za lepsze auto na ślub zapomnij. Wg umowy dostajesz auto podobnego segmentu czyli wielkości. Nie ma tam nic o wyposażeniu więc nic nie ugrasz chcąc samochód z podobnym, bardzo porządnym wyposażeniem.
Na tym forum były już postu osób którym ubezpieczyciel nie chciał zapłacić za cały okres wypożyczenia auta. Były to kwoty kilkutysięczne lecz niestety nie znam zakończeń tych spraw.
 
Ostatnia edycja:
Masakra!

Dzięki wielkie za odpowiedź.

Pozostaje pytanie, w jaki sposób zażądać potwierdzenia że ubezpieczyciel pokryje 100% kosztu wynajmu pojazdu zastępczego? Listownie- poleconym, czy wystarczy na platformie przygotowanej przez ubezpieczyciela lub mailowo?

Bartek
 
Wysłałem zapytanie do ubezpieczyciela pytając o technologiczny czas naprawy pojazdu, oto odpowiedź:
Przedstawiciel ASO napisał:
Technologiczny czas naprawy Pana samochodu wynikający z kalkulacji [TU] wynosi 7 dni roboczych. Czas ten nie obejmuje schnięcia poszczególnych warstw podczas obróbki lakierniczej. Aby przystąpić do naprawy niezbędne są części zamienne i na czas oczekiwania na części zamienne również, zgodnie z przepisami, przysługuje Panu samochód zastępczy. Niedostępność części zamiennych nie jest przecież Pana winą, nie jest winą serwisu i nie wynika z zaniedbań ani Pana, ani serwisu.

Dodatkowo w międzyczasie było zamieszanie z autem zastępczym i od ubezpieczyciela otrzymałem taką informację:
Przedstawiciel TU ds pojazdów zastępczych napisał:
Zajmuję się kwestia tylko i wyłącznie wynajmu pojazdu zastępczego od naszego asystora - na dzień dzisiejszy przedłużenie do 23.05.22.

Czy powyższe w razie czego, w sądzie, może być za mało?

Bartek
 
Odpowiedz ci jak może być. Ale oczywiście nie musi. ASO jak najbardziej wynajmie tobie auto na czas naprawy. Po pół roku auto będziesz miał naprawione. ASO zwraca się do ubezpieczyciela o zwrot kosztów za wynajem auta. Ubezpieczyciel stwierdza że zapłaci tylko za dwa miesiące bo według niego tyle powinna trwać naprawa. ASO zwróci się do ciebie o dopłatę za brakujące 4 miesiące. I teraz się kop z ubezpieczycielem. Może się uda go przekonać lub nie. Potem zostaje sąd. Oczywiście jest to czarny scenariusz i nie koniecznie taki będzie. ASO zawsze będzie chętne wynająć ci auto na tak długi okres gdyż kasę zawsze z tego będzie miało. Albo od ubezpieczyciela albo od ciebie
 
Dzięki, rozumiem, ale to jest troszkę inny przypadek.

Możliwe, że nie doprecyzowałem, ale auto zastępcze posiadam od TU sprawcy, a nie z ASO. Tzn podczas zgłaszania szkody zaproponowano mi samochód zastępczy i wtedy skierowano mnie do firmy współpracującej z tym TU. Gdzie natomiast firma współpracująca z TU zleciła najem pojazdu bezpośrednio wypożyczalni pojazdów.

Bartek
 
Powrót
Góra