Poker Texas Holdem w domu ze znajomymi

  • Autor wątku Autor wątku nitron2o
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nitron2o

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
11
Witam,
piszę , ponieważ szukam w internecie pomocy w interpretacji przepisów dot. gier hazardowych, za które jest niestety uznawany Poker w odmianie Texas Holdem.
Wraz ze znajomymi (max 3 osoby) hobbystycznie (bez stawek pieniężnych) interesujemy się Pokerem Texas Holdem. Chcielibyśmy jednak nadać grze pewnego uroku i po rozgrywce nagrodzić symbolicznie zwycięzcę prawem do wybrania organizacji charytatywnej, na którą pozostali członkowie wpłacaliby symboliczną kwotę np. 10zł.
Jak taka sytuacja wygląda w zestawieniu z prawem dot. gier hazardowych? Zwycięzca nie otrzymuje żadnej nagrody finansowej ani rzeczowej wybierając organizację, na którą pozostali członkowie wpłacają datki, ale chciałbym Państwa prosić o opinię, czy dobrze interpretuję takie zachowanie jako zgodne z prawem.

Pozdrawiam
 
Nie myślisz chyba, że możesz podlegać odpowiedzialności karnej za amatorską grę w karty z dwoma kolegami i to we własnym domu. To, że załóżmy ta gra uznana jest jako hazardowa nie znaczy, że nie wolno w nią grać w domu. To tak jakbyś kupił automat do gier wstawił u siebie w pokoju i grał z kolegami. Zwycięzca wyznacza ile przysiadów robią pokonani. To też nie jest przestępstwem w myśl ustawy hazardowej.
 
Dzięki haszczur za pomoc.
Chciałem się upewnić, ponieważ słyszałem o aferze, gdzie nagrodą był puchar (chociaż tam było wpisowe 200zł i kilkunastu uczestników) i skończyło się to nieciekawie dla gospodarza.
Czy podczas hipotetycznej wizyty policji w mieszkaniu funkcjonariusz widząc karty i żetony na stole może zgłosić sprawę do sądu? Spotkałem się z wersją, że gra w pokera poza kasynem jest zakazana w każdej formie (nawet bez stawek) oraz z wersją, że w pokera można grać u kogo się chce, ale bez nagród finansowych lub rzeczowych.
 
Co innego urządzać nielegalny turniej a co innego grać z kolegami. A dlaczego ten funkcjonariusz miałby hipotetycznie złożyć ci wizytę? Po drugie skąd może wiedzieć, że karty i żetony służą do gry w pokera a nie w waszą grę picipolo:D. Po trzecie zanim wpuścisz funkcjonariusza schowaj karty i żetony pod dywan:D
 
Tak pytam teoretycznie. Niech sąsiadowi przeszkadza, że jest głośno (karty to emocje :-P ). Czyli rozumiem, że gra towarzyska ze znajomymi to jak przekroczenie prędkości o 1km/h - niby nie wolno, ale pierdoła taka, że nikt się tym nie będzie zajmował? :-D
Wolę 3 razy zapytać niż później mieć problemy :-) Twarde prawo, ale prawo...
 
Napisałem skąd policja ma wiedzieć, że gracie akurat w pokera. Przecież karty i żetony służą też do innych gier. Załóżmy policja puka do drzwi składacie karty a na stole zostawiacie tylko piwko bądź gorzałkę nie wiem co będziecie spożywać. Nikt nie otwiera drzwi w ułamku sekundy zanim kolega doczłapie do drzwi zanim przepyta policjantów czy na pewno są policjantami a nie przebierańcami zanim poinformuje ich, że musi wrócić do pokoju po klucze bo przecież drzwi są zamknięte to ty szybko schowaj karty. Przecież policja nie wjedzie wam z drzwiami nie ten kaliber sprawy:D.
 
Powrót
Góra