K
ksenofaryna
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 61
Witam,
Muszę prosić o poradę co zrobić. W 2010 roku wzięłam kredyt w Polbanku. Po jakimś czasie przestałam spłacać - nie było z czego (mąż stracił pracę i wszystko szło na utrzymanie domu). W tym momencie jestem po rozwodzie, pracuję i powoli zaczynam spłacać powstałe w tamtym okresie długi. Zaczęłam od Zusu (miałam działalność), który został spłacony w całości i leciałam po kolei z innymi sprawami.
Dziś znalazłam w skrzynce list od Kruka w sprawie powyższego długu w Polbanku. Narosło od cholery ale byłam świadoma takiej możliwości.
Zadzwoniłam na ich obsługę klienta i wstępnie zgodziłam się na ugodę i raty miesięczne po 550zł. Znajomy natomiast poradził mi abym nic nie robiła i nic nie podpisywała, bo podobno dług jest już przedawniony. Proszę o informację co robić?
Dodam jeszcze, że po podpisaniu umowy kredytowej zmieniłam adres zamieszkania (po rozwodzie). Na stary adres może przychodziła jakaś korespondencja jednakże nikt nie miał możliwości mnie o tym poinformować.
Czytałam na tym forum inne wpisy na podobne tematy jednak chciałabym aby ktoś poradził mi w tej mojej konkretnej sytuacji.
Z góry dziękuję za pomoc.
Muszę prosić o poradę co zrobić. W 2010 roku wzięłam kredyt w Polbanku. Po jakimś czasie przestałam spłacać - nie było z czego (mąż stracił pracę i wszystko szło na utrzymanie domu). W tym momencie jestem po rozwodzie, pracuję i powoli zaczynam spłacać powstałe w tamtym okresie długi. Zaczęłam od Zusu (miałam działalność), który został spłacony w całości i leciałam po kolei z innymi sprawami.
Dziś znalazłam w skrzynce list od Kruka w sprawie powyższego długu w Polbanku. Narosło od cholery ale byłam świadoma takiej możliwości.
Zadzwoniłam na ich obsługę klienta i wstępnie zgodziłam się na ugodę i raty miesięczne po 550zł. Znajomy natomiast poradził mi abym nic nie robiła i nic nie podpisywała, bo podobno dług jest już przedawniony. Proszę o informację co robić?
Dodam jeszcze, że po podpisaniu umowy kredytowej zmieniłam adres zamieszkania (po rozwodzie). Na stary adres może przychodziła jakaś korespondencja jednakże nikt nie miał możliwości mnie o tym poinformować.
Czytałam na tym forum inne wpisy na podobne tematy jednak chciałabym aby ktoś poradził mi w tej mojej konkretnej sytuacji.
Z góry dziękuję za pomoc.