Policja (bez)karna?

  • Autor wątku Autor wątku Sypki21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
kforum napisał:
Mój ojciec mówił mi zawsze, ze policjant podczas kontroli drogowej nawet żeby zajrzeć do bagażnika musi posłużyć się cwaniactwem w stylu "proszę pokazać czy jest trójkąt i gaśnica".

Akurat w tym przypadku tez (chyba?) moga sprawdzic zawartosc bagaznika,no bo przeciez tez moze zachodzic podejrzenie,ze znajduje sie w nim cos nielegalnego.Jesli sie myle to mam nadzieje,ze ktos to sprostuje?
 
Bez wątpienia zgłosić zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do Prokuratury Rejonowej opisać daną sytuację, i również bez wątpienia jest to że podlegają pod art 231 KK, a odzyskanie danych z telefonu prokuratura da sobie rade z tym.
 
A jak policjanci powezmą "uzasadnione podejrzenie" że w progach pojazdu masz narkotyki ? Co wtedy Tygrysku ? A jak im udowodnisz że nie wieziesz skoro policjanci mają "uzasadnione podejrzenie" ?
Oczywiście, że ludzie dają telefony do sprawdzenia , policjant wystuka IMEI , sprawdzi i "po krzyku". Tyle, że z takiego podejścia wychodzi na to, że uczciwy obywatel ma też zgodzić się na przeszukanie całego pojazdu, przeszukanie całego domu, przeszukanie jego samego. Po co się użerać z policjantami ? PRZECIEŻ ZROBIĄ SWOJE I BĘDZIE SPOKÓJ. Takie myślenie "rozwala mnie".
 
tak tylko, że na ulicy jest ten problem że mamy stosunek publicznoprawny z policjantem jako podmiotem władczym, co nie znaczy nieomylnym i niepodlegającym procedurom, ale ktoś naruszenia musi stwierdzić i na pewno nie będę to ja jako jednostka. :cool:.

To nie jest stosunek prywatnoprawny gdzie w ramach równości stron i autonomii woli sobie coś negocjujemy czy udowadniamy swoje racje, a nawet czasem kłócimy.

od sprawdzenia legalności i prawidłowości działań funkcjonariusza są określone organy i określone procedury. W praktyce wygląda to tak, że musimy wykonań polecenia funkcjonariusza, a ewentualnie potem korzystać ze środków prawnych jakie ustawodawca nam dał. Ciężko mi sobie to inaczej wyobrazić.
 
Ostatnio jadąc samochodem sporą grupą na jakiejś wsi zatrzymała nas drogówka, przeprowadzając dokładną kontrolę. Nie widzę w tym nic nagannego, ja nawet ten telefon pod nos im podłożę żeby go wrzucili. Wszystko odbyło się sprawnie, sympatycznie, pośmialiśmy się, zostaliśmy przeproszeni za zabranie czasu. Nikt nie musiał się w żaden sposób ujawniać bo i po co. Wszystko zajęło 10 minut. Mnie się takie działania podobają - nie mam nic do ukrycia, zupełnie nic. A może zamiast nas jechałaby banda głupków z jakiejś remizy z samochodem wypchanym amfetaminą i kradzionymi telefonami?
Trochę więcej luzu chyba by się przydało w tym Twoim podejściu do służb
 
Jak obywatel w stosunku do policjanta jest miły, bezproblemowy i nie ma nic do ukrycia to może liczyć na wzajemność i tyle, a jak się do policjanta startuje od razu na tzw. "kur***a mać" i "nie wiesz kim ja jestem!!" itp. To nie ma się co dziwić że, policjant będzie bardzo, bardzo dokładny w swoich działaniach...
 
kforum napisał:
A jak policjanci powezmą "uzasadnione podejrzenie" że w progach pojazdu masz narkotyki ? Co wtedy Tygrysku ? A jak im udowodnisz że nie wieziesz skoro policjanci mają "uzasadnione podejrzenie" ?

Przeczytaj,prosze moje dwa ostatnie posty,z ich tonu wywnioskujesz,ze mnie rowniez sie te,i wiele innych rzeczy nie podobaja.A juz szczegolnie fakt,ze w oczach policjanta (bez wzgledu na to czy jest na sluzbie czy nie) kazdy jest "potencjalnym podejrzanym".
 
Łamać prawo można i w kulturalny sposób, prawda Iura-Novit ?
 
kforum napisał:
Łamać prawo można i w kulturalny sposób, prawda Iura-Novit ?

Twoje zaczepki powoli stają się nudne, nikt prawa nie złamał, jeszcze raz podaje Ci podstawę prawną działań każdego policjanta w tym kraju dokonującego KO:

Art 15 pkt 5 Ustawy o policji:

"5) dokonywania kontroli osobistej, a także przeglądania zawartości bagaży i sprawdzania ładunku w portach i na dworcach oraz w środkach transportu lądowego, powietrznego i wodnego, w razie istnienia uzasadnionego podej-rzenia popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary;"

Kontrola osobista:
WSPOL Katowice:

"Kontrola osobista i przeglądanie zawartości bagażu są czynnościami podobnymi do przeszukania z tą różnicą, że dokumentuje się je wyłącznie na żądanie osoby kontrolowanej albo przedstawiciela właściciela, przewoźnika, spedytora lub agenta morskiego. Czynności te można przeprowadzić w przypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia.
Zarówno przeszukania osoby jak i kontroli osobistej powinna w miarę możliwości dokonywać osoba tej samej płci. Od reguły tej istnieją odstępstwa w przypadku konieczności przeprowadzenia kontroli osobistej niezwłocznie, ze względu na okoliczności mogące stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia osób i mienia. Osoba kontrolowana może przybrać do czynności osobę przez siebie wskazaną.
Policjant przeprowadzający czynność ma obowiązek dopuścić osobę przybraną do udziału w czynności, jeżeli jej udział nie utrudni lub nie uniemożliwi przeprowadzenia czynności. Również policjant może przybrać do czynności osobę trzecią, jeżeli uzna to za konieczne do osiągnięcia celu kontroli. Kontrolę osobistą przeprowadza się w miejscu niedostępnym na czas wykonywania kontroli dla osób postronnych, o ile przeprowadzenie jej w innym miejscu nie jest uwarunkowane czynnikami o których wspomniałem wyżej.Policjant przystępujący do kontroli ma obowiązek podać podstawę prawną (art. 15 Ustawy o Policji) i przyczynę podjęcia kontroli oraz swój stopień, imię i nazwisko w taki sposób, aby można było je swobodnie odnotować. Policjant nieumundurowany dodatkowo ma obowiązek okazać legitymację służbową i umożliwić odnotowanie danych w niej zawartych. Po zakończeniu wykonywania czynności osoba poddana kontroli powinna zostać poinformowana ustnie o prawie złożenia zażalenia na sposób przeprowadzenia kontroli. Zażalenie składa się do właściwej miejscowo prokuratury.
Dla zapewnienia prawidłowego wykonania i rezultatu czynności, policjant jej dokonujący ma prawo zwrócić się ustnie lub pisemnie do osób posiadających specjalistyczną wiedzę o udzielenie pomocy przy wykonywaniu uprawnień. Jeżeli w wyniku kontroli ujawnione zostaną przedmioty stwarzające niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego bądź mienia, policjant jest zobowiązany w granicach dostępnych środków niezwłocznie podjąć czynności ochronne. W szczególności ten obowiązek dotyczy zabezpieczenia miejsca kontroli przed dostępem osób postronnych i powiadomienia o fakcie ujawnienia niebezpiecznych przedmiotów przełożonych."

Uzasadnione podejrzenie:

"Uzasadnione podejrzenie oznacza, że informacje bądź dane znajdujące się w posiadaniu organu pozwalają przypuszczać, że dana osoba popełniła przestępstwo lub posiada przedmioty pochodzące z przestępstwa oraz wykroczenie. Organ może mieć uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, jeżeli stosowne informacje uzyskał bądź z własnych czynności śledczych bądź z zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, czy też wykroczenia."
 
Iura novit curia napisał:
Uzasadnione podejrzenie:

"Uzasadnione podejrzenie oznacza, że informacje bądź dane znajdujące się w posiadaniu organu pozwalają przypuszczać, że dana osoba popełniła przestępstwo lub posiada przedmioty pochodzące z przestępstwa oraz wykroczenie. Organ może mieć uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, jeżeli stosowne informacje uzyskał bądź z własnych czynności śledczych bądź z zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, czy też wykroczenia."

Tia, czyli niezbicie z powyższego cytatu wynika, że w 99% takich kontroli policja postępuje wbrew prawu.
 
Tam są jeszcze słowa których nie pogrubiłeś POZWALAJĄ PRZYPUSZCZAĆ
 
Dyskusja zaczyna iść w dobrym kierunku.
To może opiszę zdarzenie z życie brata mojego męża. Zwyczajny obywatel, uczciwy , pracuje jako nauczyciel. Aż któregoś pięknego dnia do domu gdzie mieszka wpada policja, nieumundurowana. Jego nie ma w domu ale są rodzice . Panowie zabierają komputer bo rzekomo jest mówiąc kolokwialnie "piratem", czyli posiada nielegalne oprogramowanie. Potem wiadomo - telefony, on sam w szoku po powrocie z pracy. Sprawa oczywiście po kilku tygodniach upadła bo komputer czysty. Próbowałam dociec dlaczego on ???????? Dlaczego jego wybrali?????? Czy była to jakaś większa akcja czy jak ????? Oczywiście nikt nic nie chciał powiedzieć. Rozmawiałam ze znajomym policjantem. Powiedział krótko - jego znajoma, mająca duże znajomości wśród miejscowych policjantów, złożyła na niego donos bo toczyli między sobą prywatną wojnę a policja przeprowadziła całe postępowanie na tzw "materiałach operacyjnych opartych na informacji od tzw tajniaka" i nie ma żadnych szans aby mój szwagier kiedykolwiek dowiedział się kto pociągał za sznurki w tej perfidnej prowokacji. Byłam w szoku bo zawsze myślałam że komuna przynajmniej w tym względzie skończyła się ale nie. Policja dalej może wszystko bez jakichkolwiek konsekwencji.
 
Iura novit curia napisał:
Tam są jeszcze słowa których nie pogrubiłeś POZWALAJĄ PRZYPUSZCZAĆ

I co to zmienia?
Przypuszczenie musi się odnosić do tej konkretnej osoby. Jeśli jeden sprawca okradnie kogoś, to nie można trzepać wszystkich znajdujących się w okolicy. Trzeba mieć konkretne przypuszczenie co do tej wybranej do kontroli osoby.
 
Cytowany tekst odnosi się do wykroczenia lub przestępstwa popełnianego przez jedną osobę, pamiętaj że może być więcej sprawców wykroczenie bądź przestępstwa
 
To niczego nie zmienia. Wskaż powód kontroli osobistej zupełnie przypadkowej osoby.
Sytuacja z życia wzięta - mój syn, siedzi na ławce w parku z dwójką kolegów, rozmawiają. Podchodzi patrol i trzepie im kieszenie. Nic oczywiście nie znajduje.
Co było powodem kontroli? Jakie uzasadnione przypuszczenie? Żadne! Ot tak sobie przetrzepali towarzystwo.
 
Znajdzie się przynajmniej z 10 powodów dla których mogę mieć wobec nich podstawę do kontroli osobistej...
 
Może nie tylko co wyssany z palca, ale naciągany, tudzież zgodny z moimi kompetencjami i Ustawą o Policji. Niestety jest ona tak skonstruowana że, uzasadnione podejrzenie zawsze się znajdzie. @awokado, @FreeG , nie chcę się z Wami sprzeczać bo to do niczego nie doprowadzi, ale jedno jest pewne, podstawa się zawsze znajdzie, jakaś bo jakaś ale zawsze.
 
Inaczej - podejrzenie znajdzie się zawsze, ale nie zawsze będzie ono uzasadnione.
 
To Wasze zdanie Panowie, moje jest inne, ale jak wiadomo punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia:)
 
Powrót
Góra