Policja domaga się ode mnie odszkodowania, jest OC

  • Autor wątku Autor wątku janda
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

janda

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
1
Witam

Mam taki oto problem:
28 września ubiegłego roku miałem stłuczkę z funkcjonariuszką policji, Jechała ona cywilnym samochodem, kolizja nastąpiła z mojej winy. Wjechałem w tył jej auta stojąc w korku. Zapłaciłem mandat, samochód miał OC/AC i na tym sprawa się zakończyła.
Około tydzień temu dostałem pismo podpisane przez zastępce komendanta wojewódzkiego policji w Kielcach. Jest to wezwanie do zapłaty w kwocie 9750 zł z groszami za wyrządzenie szkody w majątku policji, na szkodę składa się odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu policjantki oraz pensja wypłacana jej podczas "chorobowego".

Teraz moje pytania:

Dlaczego policja zwraca się bezpośrednio do mnie a nie załatwia sobie tego z Pzu gdzie jest wykupione OC

Dlaczego decyzja o wypłaceniu tej pani odszkodowania jest z marca a orzeczenie lekarskie o jej uszczerbku z czerwca? (Prawnik oglądał pismo i tak z niego wynika)

Uważam że ogólnie jest to wielka ściema poznieważ ja tą panią lekko "puknąłem" - jedynie pękła jej spinka od tylnego zderzaka, z kilku metrów nie było widać śladów na jej samochodzie, a tym czasem ona siedziała kilka miesięcy w domu niezdolna do pracy. Czy mogę to jakoś zaskarżyć? (nie znam się na tym) mam dwóch świadków którzy widzieli tą panią zaraz po zdarzeniu i była w pełni sił.

I Najważniejsze - Mam zamiar odesłac im takie oto pismo:

"Odpowiadając na pismo F-A*-**/***/** wyjaśniam, że z wszelkimi roszczeniami wynikającymi z przedmiotowego zdarzenia należy się zwracać do ubezpieczyciela (nazwa), powołując się na polisę odpowiedzialności cywilnej nr …"

Czy lepiej samemu iść do PZU?

Z góry dziekuje za wszystkie odpowiedzi i czekam na nie z niecierpliwością.
 
[cytat="janda":3t439sg2]
Dlaczego policja zwraca się bezpośrednio do mnie a nie załatwia sobie tego z Pzu gdzie jest wykupione OC[/cytat:3t439sg2]

Bo ma prawo wyboru od kogo będzie dochodzić roszczeń.

[cytat:3t439sg2]Dlaczego decyzja o wypłaceniu tej pani odszkodowania jest z marca a orzeczenie lekarskie o jej uszczerbku z czerwca? (Prawnik oglądał pismo i tak z niego wynika)[/cytat:3t439sg2]

Trudno powiedzieć. Może np. niektóre następstwa wypadku nie ujawniły się od razu.
 
Witam
W kwestii żądania przez policję w ramach odszkodowania pensji wypłaconej policjantce w czasie jej choroby.
Policja nie ma prawa żądać aby w ramach wypłaconego odszkodowania została wypłacona pesja policjantce za czas jej nieobecności w pracy.
Zgodnie z art 361 par.2 k.c oraz art 444 par. 1 k.c. w ramach odszkodowania poszkodowanemu należy się naprawienie szkody, którą poszkodowany poniósł, oraz korzyści które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono ( art 361 par. 2 k.c.). Ponadto odszkodowanie m.in. obejmuje zwrot kosztów wynikłych z uszkodzenia ciała lub wywołania rostroju zdrowia ( art 444 par. 1 k.c.). Poprzez pojęcie szkody rozumie się różnicę pomiedzy majatkiem poszkodowanego gdyby zdarzenie nie zaistniało a majątkiem poszkodowanego po zajściu zdarzenia. Różnica ta powstaje wbrew woli poszkodowanego. Natomiast koszty są to wydatki, które ponosi poszkodowany w ceku kompensacji szkody na osobie a wiec wydaki całkowicie zależne od jego woli.
Zgodnie z kodeksem pracy wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią ( art. 80 k.p.). Jednym z tych przepisów jest art. 92 k.p. który określa m.in. jakie wynagrodzenie należy się pracownikowi w czasie choroby trwającej łącznie do 33 dni w ciągu roku kalendarzowego ( 80 %, chyba, że policja przyjeła wyższy pozim), oraz wskutek wypadku w drodze do pracy lub z pracy w okresie roku kalendarzowego ( 100 %).
Oznacza to, że skoro policja jest zobowiązana na podstawie przepisów prawa pracy do zapłaty wynagrodzenia swojej funkcjonariuszce to nie można mówić, że policja ponosi szkodę rozumianą jako uszczerbek majątkowy powstały wbrew woli poszkodowanego. Innymi słowy fakt wypłaty wynagrodzenia niezdolnej do pracy funkcjonariuszce nie jest ani zawiniony przez Pana ani bezprawny czyli roszczenie policji w zakresie w jakim obejmuje wypłaconą pensję nie ma oparcia w obowiązujących przepisach.
Na marginesie jeżeli owa policjantka przez okres swojej niezdolności do pracy dostawała 80% wynagrodzenia to może ona wystąpić do Pana albo do ubezpieczyciela o pozostałe 20 %
 
[cytat="janda":14ii14ro]
I Najważniejsze - Mam zamiar odesłac im takie oto pismo:

"Odpowiadając na pismo F-A*-**/***/** wyjaśniam, że z wszelkimi roszczeniami wynikającymi z przedmiotowego zdarzenia należy się zwracać do ubezpieczyciela (nazwa), powołując się na polisę odpowiedzialności cywilnej nr …"
[/cytat:14ii14ro]
Wyślij te pismo do Policji oraz do Ubezpieczyciela - dołączając pismo, które otrzymałeś z Policji. Koniecznie poleconym (najlepiej za zwrotnym potwierdzeniem odbioru).
 
Powrót
Góra