Policyjna Vectra na sygnale taranuje peugeota i co dalej?

  • Autor wątku Autor wątku fakej
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Na razie nie znalazłem żadnych doniesień prasowych na temat wczorajszej rozprawy.
Po numerem telefonu sądu rejonowego w Zambrowie 86 271 22 40 udzielono mi informacji, że sprawa nie została zakończona i nic poza tym.
 
informuj na bieżąco jestem ciekawy. Dla mnie powinna być współwina.
 
A dla mnie winą za kolizję powinien być obarczony tylko i wyłącznie kierowca vectry.
 
Skoro to radiowóz jechał "pod prąd" i to radiowóz staranował Peugota to chyba sprawa jasna kto tu zawinił .

Tymczasem pojawia się tu mataczenie faktami i stawianie tezy , że to kierowca Peugota zawinił , bo .... pojawił się akurat na drodze radiowozu.

Radiowóz jechał "pod prąd" i na dodatek wyprzedał na skrzyżowaniu . Co tu dyskutować
 
Oczywiście ze bląd policjanta i poniesie on za to konsekwencje - wielu policjantow boi sie scigać przestepcow wlasnie z powodu konsekwencji prawnych. Tutaj walczyl i wiadomo jak sie skończylo..
Policja powinna miec budzet na takie cos przeznaczony i tyle z ktorego by oddawala pieniadze.. a nie ciagaja policjanta po sadach ze wykonywal swoja prace.
 
krystynagi napisał:
a nie ciagaja policjanta po sadach ze wykonywal swoja prace.

Może i wykonywał swoją pracę, ale po co? To nie USA, nie ma w Polsce 5cio pasmowych dróg żeby bawić się w pościgi. PO CO ONI GO GONIĄ? Nie można po prostu spisać rejestracji i zaczekać na kierowcę pod domem, wysłać mandat, zabrać prawko lub coś w tym stylu. Jaki cel ma pościg. Przecież może dojść do tragedii, zabicia poszczególnych przechodniów, innych uczestników ruchu lub samego sprawcy. Tutaj przykład :

https://www.youtube.com/watch?v=dIO72SWwTGg


edit :

cdscsad napisał:
Czy to znaczy że Policja jest bezkarna ?

forg napisał:
Przecież nie jest.

To pijany policjant prowadził porsche? Właściciel oskarżony o użyczenie kluczyków

Autem kierował pijany policjant. Oczywiście właściciel pojazdu jak i sam policjant twierdzą, że to nie on kierował.

Zdaniem biegłego lekarza przez kolejnych 30 dni na przesłuchanie miał nie pozwalać stan jego zdrowia. Głośne stały się jednak opublikowane w internecie zdjęcia, jakie funkcjonariusz sam sobie robił w szpitalu informując, że czuje się dobrze. Prokuratura rejonowa z Limanowej planowała weryfikację tej opinii, jednak prokuratorzy z Bochni, gdzie ostatecznie trafiły akta sprawy, nie uznali tego za konieczne. Dziś, choć wskazany przez lekarzy termin rzekomej niezdolności minął. Policjant opuścił także szpital, ale prokuratura nie planuje ani przesłuchań ani postawienia zarzutów.
 
Ostatnia edycja:
marian.o. napisał:
Jaki cel ma pościg.

A jak policjant zobaczy, że koleś gwałci dziecko to niech przypadkiem nic robi. Bo jeszcze rozwścieczy napastnika i ten zabije to dziecko. Niech zrobi zdjęcie napastnikowi i spokojnie, cichutko się oddali.

No i odnośnie wklejonego linka - odróżniasz "policja" od "policjant"? Ja mogę wkleić dla odmiany sprawy, gdzie policjant został skazany. Ba - znam byłych już policjantów odbywających kary pozbawienia wolności. Zatem Policja jest bezkarna?
 
Pościg za przekroczenie prędkości to całkiem inna bajka niż gwałt na dziecku więc proszę bez takich porównań i bądźcie czasami obiektywni. Ty narażał byś życie kilku osób dla wypisania mandatu?

Zatem policja jest bezkarna?

W większości przypadków tak. Tam gdzie zadziałają media, na szczęście wszystko chodzi jak w zegarku i policjanci nie uciekają "wymiarowi sprawiedliwości"
 
marian.o. napisał:
Pościg za przekroczenie prędkości to całkiem inna bajka niż gwałt na dziecku więc proszę bez takich porównań i bądźcie czasami obiektywni.

Dlaczego inna bajka? Taka sama bajka. Policjant z reguły nie wie, dlaczego ktoś w pojeździe przed nim ucieka - a może przed chwilą ten ktoś zgwałcił dziecko?

Drugie pytanie - dlaczego nie masz pretensji do idiotów, którzy dla PRÓBY uniknięcia mandatu narażają na śmierć niewinne osoby? Człowieku - Ty szukasz winnych po niewłaściwej stronie.
Może jeszcze trzeba pojazd na sygnale przed uciekającym puścić - by mu oczyszczał przejazd??
 
Oczywiście, że do uciekających również mam pretensje, nie pisałem tego bo to chyba oczywiste. Tylko po prostu chciałem zobrazować, że bezpośredni pościg w czasach gdy miasta są "okamerowane", a tablice rejestracyjne czytelne - jest bez sensu.
 
marian.o. napisał:
Może i wykonywał swoją pracę, ale po co?

Co za idiotyczne podejście do sprawy..-to tak jakby lekarze stwierdzili ,że nie będą leczyć -bo po 1 ) mogą popełnić błąd i skutki tego błędu mogą być tragiczne....2) może chory sam wyzdrowieje zanim się go wyleczy ,a jeśli nie wyzdrowieje to umrze i będzie po problemie...

Policjant zgodnie z nałożonymi na niego przez Ustawodawcę obowiązkami ma m.in. ścigać sprawców czynów zabronionych.....oczywiście powinien robić to po pierwsze w granicach prawa ,a po drugie w taki sposób aby osoby postronne nie ponosiły przy okazji jakichś uszczerbków czy to na zdrowiu czy mieniu....

Niemniej jednak "gdzie drwa rąbią tam wióry lecą"... co nie oznacza ,że Prokuratura i ewentualnie Sąd nie mogą zbadać i ocenić każdego przypadku indywidualnie...

To oczywiście moje prywatne zdanie ,ale uważam ,że policjant wykonujący swoje obowiązki powinien czuć się bezpiecznie...wiedzieć ,że jeśli robi coś w granicach prawa to stoi za nim aparat Państwa ,a nie bać się np. wyciągnąć broni bo po pierwsze trzeba później płodzić kupę papierologii ,a po drugie ktoś może uznać że zanim wyciągnął broń przecież mógł delikwenta przez głowę parę razy "pałą" uderzyć.... i będą dochodzić czy należało broń wyciągnąć już w danym momencie czy np. 10 sek. później...
 
marian.o. napisał:
Tylko po prostu chciałem zobrazować, że bezpośredni pościg w czasach gdy miasta są "okamerowane", a tablice rejestracyjne czytelne - jest bez sensu.

Ty dalej nie rozumiesz - policjant nie ściga kogoś by mu "dać mandat". On ściga sprawcę czynu zabronionego - a tu już ma pewność, że czyn jest, bo kierowca nie zatrzymał się do kontroli - ściga go po to, by już więcej w czasie jazdy czynów zabronionych nie popełnił.

Napiszę inaczej. Policjant "macha lizakiem". Pojazd przyspiesza. Według Ciebie policjant ma iść na kebaba, bo miasta są "okamerowane". A tymczasem w aucie tym kierowca wiezie siedmiokrotnie zgwałconą przez siebie swoją byłą konkubinę - wiezie ją na stare wysypisko śmieci, by żywcem ją pogrzebać. I zatrzymanie się do kontroli uniemożliwi mu ten czyn.
Rozumiesz powyższe czy nie? Czy dalej będziesz się upierał?

marian.o. napisał:
Oczywiście, że do uciekających również mam pretensje, nie pisałem tego bo to chyba oczywiste.

Wybacz. Naucz się formułować zatem swoje myśli, bo to co napisałeś:

marian.o. napisał:
Jaki cel ma pościg. Przecież może dojść do tragedii, zabicia poszczególnych przechodniów, innych uczestników ruchu lub samego sprawcy.

świadczy o jednym: "winny jest ścigający". Dlaczego nie analizujesz ucieczki? Bo to takie oczywiste? W świetle tego co piszesz - nie.
 
Ostatnia edycja:
Dalej będę się upierał. Bo jeśli działania operacyjne były by dobrze przeprowadzone to bandyte można zatrzymać np w korku, śledzić po cywilnemu i zatrzymać na światłach, zajechać drogę w miejscu gdzie jest to bezpieczne, a nie włączać koguta i gonić przez pół miasta, narażać niewinne osoby, gdzie w 90% pościg prowadzony jest za małolatem bez prawka albo innym sprawcom głupiego wykroczenia.
 
Dochodzi sprawa zatrzymań w miejscach niebezpiecznych ,na uwaga pirat jako tako zatrzymują w zatokach itp.Jednak rzeczywistość jest inna , "vectra" wyprzedzi zatrzyma i stoją na wąskim poboczu a w samochodzie rodzina z dzieckiem.
Przykładowo w Austrii czy Niemczech taki wybryk jest niedopuszczalny , Policja wyprzedza i konwojuje na najbliższy parking. Nie wiem czy u nas to oszczędność paliwa czy skrajna głupota.
 
marian.o. napisał:
Dalej będę się upierał.

I dalej nie rozumiesz. Nieznany Policji pojazd jest zatrzymywany. Kierowca ignoruje sygnał do zatrzymania i ucieka. Wyraźnie widać, że ucieka. Według Ciebie - niech sobie ucieka. A według mnie - należy go złapać. Bo być może ucieka z bardzo poważnego powodu.
Twierdzisz - zrobić zdjęcie i dojść po rejestracji. A jak dojdziesz, gdy numery są lewe? Jak udowodnisz, że kierowca był pijany w trupa?
Jeśli dalej się upierasz to pozostaje sie tylko cieszyć, że Policja ma inne zdanie.
 
marian.o. napisał:
jeśli działania operacyjne były by dobrze przeprowadzone to bandyte można zatrzymać np w korku, śledzić po cywilnemu i zatrzymać na światłach, zajechać drogę w miejscu gdzie jest to bezpieczne, a nie włączać koguta i gonić przez pół miasta, narażać niewinne osoby, gdzie w 90% pościg prowadzony jest za małolatem bez prawka albo innym sprawcom głupiego wykroczenia.
To ja mam dla Ciebie pytanie.
Ile takich pościgów już widziałeś? - Ale nie w TV czy na YT, tylko na własne oczy.
Z tego wątku wyłania się obraz drogówki, która zajmuje się głównie ulicznymi wyścigami, a ja, pomimo tego, że jeżdżę samochodem od ponad 20 lat, jeszcze nigdy nie widziałem policyjnego pościgu.
Zastanawiam się, dlaczego...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra