Polisa OC i sfałszowany podpis

  • Autor wątku Autor wątku csdark
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

csdark

Użytkownik
Dołączył
11.2006
Odpowiedzi
44
Witam, mam dość nietypowy problem otóż w 2003 roku byłem posiadaczem auta osobowego, na ktory skończyło się OC, w zwiazku z tym samochodu osobiście nie uzywałem, ale robił to mój ojciec, który spowodował kolizję na parkingu, auto ubezpieczył na moje nazwisko oczywiscie bez mojej zgody, wpłacona została chyba tylko jedna rata reszty niestety już nie zapłacił. Firma ubezpieczająca to Compensa. W chwili obecnej przychodzą do mnie pisma z windykacji o uregulowanie zadłużenia którego oczywiscie ja nie zrobiłem. Moje pytanie jest takie, jak sprawę załatwić aby obeszło się bez przykrych incydentów. Na polisie jest sfałszowany mój podpis, osoba która pośredniczyła w udzielaniu ubezpieczenia była świadoma iż to nie ja podpisuję umowę, jakie konsekwencje osoba wystawiająca polisę może ponieść za coś takiego. Czy poinformowac policję aby grafolog udowodnił iz na polisie nie ja sie podpisałem, jakie konsekwencje może ponieść mój ojciec. Może ktoś już miał podobne doświadczenia, wolał bym to załatwić jakoś polubownie.

Pozdrawiam
 
Re: Polisa OC i sfalszowany mój podpis

[cytat="csdark"] Może ktoś już miał podobne doświadczenia, wolał bym to załatwić jakoś polubownie.
[/cytat]
To znaczy? Kogo chcesz oszczędzić?
 
Nie chciał bym rozpętać wojny z moim ojcem ale jeżeli zajdzie taka potrzeba zgłoszę to na policję, bo płacić za coś czego nie kupiłem nie mam zamiaru, proszę zatem o poradę jak mam to załatwić sprawnie i szybko. Jutro mam zamiar porozmawiać na ten temat w biurze Compensy. Czy postawić sprawę jasno że zgłoszę to na policję ? Chciał bym aby osoba która wystawiła tą polisę poniosła konsekwencje.
 
Konsekwencja dla agenta oczywiście tak, pewnie się skończy wyrzuceniem z pracy, ale wypadałoby, żeby to Twój ojciec doprowadził sprawę do końca i za to zapłacił. Zarówno agentowi jak i Twojemu ojcu będzie na rękę załatwienie tego polubownie.
 
ojciec - zarzuty:
1) z art. 270 &1 KK
2) z art. 273 &1 KK

przedstawiciel ubezpieczyciela - zarzut- 271 &1 KK
 
Sprawa wygląda tak, byłem dzis w firmie ubezpieczeniowej z zapytaniem o co chodzi, potraktowano mnie bardzo nie miło i stwierdzono iż w żadnym sądzie nie wygram dopoki nie przedstawie umowy kupna sprzedaży pojazdu, niestety umowy nie posiadam ponieważ auto poszło w częściach, ale zastanawia mnie co ma umowa kupna sprzedaży pojazdu do sfałszowania dokumentu? bardzo prosze o poradę jak mam to załatwic, ponieważ w filii Compensy raczej konkretnych wytycznych nie uzyskam.
 
[cytat="csdark"]zastanawia mnie co ma umowa kupna sprzedaży pojazdu do sfałszowania dokumentu? [/cytat]
Do sfałszowania - nic. Komuś tam chodziło chyba o to, że bez potwierdzenia zbycia pojazdu nie masz co marzyć o uniknięciu opłacenia polisy.

Masz dwie opcje.
1. Ojciec płaci i wszyscy są w miarę zadowoleni.
2. Podważasz wiarygodność umowy i kończy sie to konsekwencjami karnymi, o których pisał Markiz.
 
Powrót
Góra