M
marcin_sam
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 1
witam i proszę o pomoc
w kwietniu 2003 r. kupłem forda escorta.Auto miało polisę oc zawartą w styczniu 2003 r. i opłaconą do końca czewrca 2003 r.Wg przepisów mogłem z niej korzystać przez 30 dni od dnia zakupu. Po 10 dniach od zakupu kolega (pożyczył ode mnie auto) spowodował kolizję drogową. Podczas wypadku był trzeźwy. Auto zostało doszczetnie rozbite dlatego po 30 dniach od dnia zakupu przerejestrowałem je na siebie i nie zawierałem nowej polisy OC. Samochód został opłacony w Urzędzie Skarbowym. Polisy OC zbywcy auta nie wypowiedziałem, bo wygasła sama. W maju 2003 r. auto sprzedałem oosbie, która wiedziała, że auto nie ma ważnej polisy i dowodu rejestracyjnego (zabrała go po wypadku policja). W 2004 r. od ubezpieczyciela otrzymałem pismo z prośbą o podanie nr polisy oc auta w związku z koniecznością wypłaty odszkodowania osobie poszkodowanej. Wysłałem nr polisy zbywcy pojazdu - w dniu wypadku była ona ważna. Pytanie:czy wszystkie czynności, które wykonałem po wypadku są na pewno zgodne z obowiązującymi wówczas przepisami i czy z racji tego zdarzenia ja lub mój kolega możemy mieć jeszcze jakieśproblemy prawne i finansowe np. ze strony ubezpieczyciela pojazdu? Z góry dziękuję za wszelkie info. Marcin
w kwietniu 2003 r. kupłem forda escorta.Auto miało polisę oc zawartą w styczniu 2003 r. i opłaconą do końca czewrca 2003 r.Wg przepisów mogłem z niej korzystać przez 30 dni od dnia zakupu. Po 10 dniach od zakupu kolega (pożyczył ode mnie auto) spowodował kolizję drogową. Podczas wypadku był trzeźwy. Auto zostało doszczetnie rozbite dlatego po 30 dniach od dnia zakupu przerejestrowałem je na siebie i nie zawierałem nowej polisy OC. Samochód został opłacony w Urzędzie Skarbowym. Polisy OC zbywcy auta nie wypowiedziałem, bo wygasła sama. W maju 2003 r. auto sprzedałem oosbie, która wiedziała, że auto nie ma ważnej polisy i dowodu rejestracyjnego (zabrała go po wypadku policja). W 2004 r. od ubezpieczyciela otrzymałem pismo z prośbą o podanie nr polisy oc auta w związku z koniecznością wypłaty odszkodowania osobie poszkodowanej. Wysłałem nr polisy zbywcy pojazdu - w dniu wypadku była ona ważna. Pytanie:czy wszystkie czynności, które wykonałem po wypadku są na pewno zgodne z obowiązującymi wówczas przepisami i czy z racji tego zdarzenia ja lub mój kolega możemy mieć jeszcze jakieśproblemy prawne i finansowe np. ze strony ubezpieczyciela pojazdu? Z góry dziękuję za wszelkie info. Marcin