polisa OC,nakaz EPU, brak daty wymagalności

  • Autor wątku Autor wątku karol0420
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karol0420

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
6
Witam. Mam pewien problem. Otrzymałem wczoraj nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym odnośnie polisy ubezpieczeniowej Link4 z listopada 2005r. Chodzi o brak zapłaty za drugą ratę, auto sprzedałem wcześniej, a umowy nie wypowiedziałem. Dokumentów z tym związanych nie posiadam. Na pozwie nie ma daty terminu zapłaty za tą rate (polisa z 2005r.) jest tylko:

"Strona pozwana XXX oraz Link4 Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. zawarli umowę ubezpieczenia, która następnie została potwierdzona polisą o numerze XXX, na podstawie przedmiotowej umowy strona pozwana objęta została ochroną ubezpieczeniową w zakresie szczegółowo wskazanym w polisie, jednocześnie strona pozwana zobowiązała się do zapłaty składki ubezpieczeniowej, której termin płatności i wysokość została wskazana precyzyjnie w tejże polisie.
/dowód:
- wyciąg z ksiąg rachunkowych funduszu sekurytyzacyjnego i ewidencji analitycznej nr xxx z dnia 2011-04-09
Strona pozwana nie wywiązała się z przyjętego na siebie obowiązku opłacenia składek ubezpieczeniowych. W następstwie powyższego, wobec niedotrzymania przez stronę pozwaną warunków określonych w polisie, wierzyciel pierwotny wezwał stronę pozwaną do zapłaty kwoty
pieniężnej z tytułu niespłaconej składki za umowę ubezpieczenia. Jednocześnie w treści wezwania wierzyciel pierwotny poinformował stronę pozwaną, że w przypadku niewypełnienia obowiązków
określonych w treści wezwania wierzytelność zostanie przelana na rzecz Prokura Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty.

Strona pozwana pomimo upływu wyznaczonego terminu nie dokonała zapłaty, wobec czego w dniu 2010-10-19 Link4 Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. zawarła z Prokura Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty umowę przelewu wierzytelności, cedując na jego
rzecz całość praw i obowiązków wynikających z umowy zawartej przez stronę pozwaną z wierzycielem pierwotnym.
/dowód:
- wyciąg z ksiąg rachunkowych funduszu sekurytyzacyjnego i ewidencji analitycznej nr xxx z dnia 2011-04-09
Wobec powyższego zadłużenie strony pozwanej, stanowiące wartość przedmiotu sporu, wynosi
obecnie 948,16 zł, w tym skapitalizowane odsetki w wysokości 356,12 zł.
/dowód:
- wyciąg z ksiąg rachunkowych funduszu sekurytyzacyjnego i ewidencji analitycznej nr xxx z dnia 2011-04-09
Dowodem istnienia oraz obowiązku spełnienia świadczenia ciążącego na stronie pozwanej jest wyciąg z ksiąg rachunkowych funduszu sekurytyzacyjnego i ewidencji analitycznej nr xxx z dnia 2011-04-09 podpisany przez osobę upoważnioną do składania oświadczen w zakresie praw i obowiązków majątkowych funduszu (upoważnienie zawarte w dokumencie obejmującym pełnomocnictwo procesowe z dnia 2009-02-28) i opatrzony pieczęcią towarzystwa zarządzającego funduszem sekurytyzacyjnym, któremu art. 194 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych [Dz.U. Nr 146 poz. 1546 ze zm.] nadaje walor dokumentu urzędowego, co potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 listopada 2007 r. (sygn. III CZP 101/07). Osnowa wyciągu dokładnie precyzuje źródło i rodzaj przysługującej powodowi wierzytelności wraz z potwierdzeniem faktu dokonanej cesji.
/dowód:
- wyciąg z ksiąg rachunkowych funduszu sekurytyzacyjnego i ewidencji analitycznej nr xxx z dnia 2011-04-09
- upoważnienie do składania oświadczen w zakresie praw i obowiązków majątkowych funduszu zawarte w dokumencie obejmującym pełnomocnictwo procesowe z dnia 2009-02-28
Powód wezwał stronę pozwaną do zapłaty, jednakże do chwili obecnej zadłużenie nie zostało uregulowane.
/dowód:
- wezwanie do zapłaty z dnia 2011-03-17
W tym stanie rzeczy powództwo jest konieczne i w pełni uzasadnione, wobec czego strona powodowa wnosi jak w żądaniu pozwu."


Niewiele mi to mówi, tzn. nie widzę daty wymagalności w związku z czym nie mam pojęcia czy ta wierzytelność jest przedawniona. Czy mogę skutecznie złożyć sprzeciw podnosząc zarzut przedawnienia roszczenia powołując się na art.118k.c. ?
 
To nie wiesz, kiedy nie zapłaciłeś polisy??

A w szkole od tyłu nie uczyli liczyć??

Masz całą należność oraz odsetki, więc należność główną można policzyć. Później wchodzisz do kalkulatora odsetek ustawowych i sprawdzasz, czy jak wklepiesz należność bez odsetek i policzysz odsetki od 1 stycznia 2008 r., to będzie mniej, czy więcej i na tej podstawie sprawdzisz, czy jest przedawnione roszczenie.

Poza tym, po wyrokach TK, wyciąg jest dokumentem prywatnym, więc masz prawo go kwestionować i żądać, aby dołączyli dokumenty źródłowe, na które się powołują...

Pomyśl trochę poczytaj, a "pojęcie objawi się"...
 
Dzięki za odpowiedz.
Niestety nie wiem kiedy, byłem młody i głupi, sprzedałem auto, poleciałem za ocean i nie interesowałem się tym.
W szkole to koleżanki łapałem od tyłu zamiast się skupiać na matmie ;)
a tak poważnie, wracając do sprawy, to korzystając z tego kalkulatorka wychodzi, że wymagalność przypada na maj 2006r.
Specjalnie ukrywają taką informacje, mydląc oczy tym całym tekstem, który wkleiłem powyżej, aby ktoś kto nie ma za wiele do czynienia z prawem płacił przedawnione prawnie roszczenia?
 
Już teraz piszą ładniej, jeśli Cię to pociesza. Jednak miliony Polaków, pomimo że im się pisze wymagalność i tak nie podnoszą zarzutu przedawnienia, więc to czy ktoś pisze, czy nie, ma nikłe znaczenie.

Mam nadzieję, że łapiąc tyle koleżanek, nie zrobiłeś sobie krzywdy...
 
Karol0420 - gratuluję sprawności i skuteczności w kontaktach damsko - męskich. Mam nadzieję, że wigor nie osłabł po ukończeniu szkoły i to bez względu na uzyskane stopnie :D

Do rzezczy: Wszelkie okoliczności podane przez powoda w pozwie moga okazać się sporne. Tym jako Pozwany kwestionujesz fakt fakt zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Sam wyżej podajesz, że nie pamiętasz.

Materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania nie pozwala póki co uznać, iż powód wykazał zasadność roszczenia oraz z czego wywodzi kwotę dochodzoną pozwem. Powód opiera się w tym zakresie na wyciągu z własnych ksiąg rachunkowych i ewidencji analitycznej.
Zgodnie z art. 194 ustawy z dnia 27.05.2004 r. o funduszach inwestycyjnych (Dz. U. Nr
146, poz. 1546 ze zm.) księgi rachunkowe funduszu sekurytyzacyjnego, wyciągi z tych ksiąg podpisane przez osoby upoważnione do składania oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych funduszu i opatrzone pieczęcią towarzystwa zarządzającego funduszem sekurytyzacyjnym oraz wszelkie wystawione w ten sposób oświadczenia zawierające zobowiązania, zwolnienie z zobowiązań, zrzeczenie się praw lub pokwitowanie odbioru należności mają moc prawną dokumentów urzędowych oraz stanowią podstawę do dokonania wpisów w księgach wieczystych i rejestrach publicznych.
Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7.10.2009 r. (sygn. akt III CZP 65/09, publ. Biul.SN
2009/10/6) uznał, iż wyciągi z ksiąg rachunkowych funduszu sekurytyzacyjnego, o których mowa 2 w art. 194 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych (Dz.U. Nr 146, poz. 1546 ze zm.), stanowią podstawę wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Wskazać więc należy, iż ustawodawca wyciągom z ksiąg funduszu nadał moc dokumentu urzędowego, nie stwierdzając przy tym, iż są one dokumentem urzędowym. Nie posunął się jednak dalej i nie nadał funduszom uprawnień do wystawiania tytułów egzekucyjnych, tak jak mogą to robić banki w
oparciu o własne księgi bankowe.
Wyciąg z ksiąg rachunkowych funduszu stanowi podstawę do wydania
nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym w oparciu o art. 485 § 1 pkt 1 k.p.c. Ale uznać trzeba, iż zobowiązanie dochodzone na podstawie wyciągu z ksiąg funduszu nie jest zobowiązaniem abstrakcyjnym. Wysokość tego zobowiązania wynika ze zobowiązania
pierwotnego (w tym przypadku wierzytelności). Przelanie tej wierzytelności nie jest indosem, lecz zwykłą cesją. Zgodnie z art. 513 § 1 k.p.c. Tobie, jako dłużnikowi przysługują przeciwko nabywcy wierzytelności wszelkie zarzuty, które miałeś do dyspozycji przeciwko zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o przelewie. Ty, jako Dłużnik więc możesz bronić się zarzutami wynikającymi ze stosunku podstawowego, jak i
przysługującymi przeciwko nabywcy wierzytelności. Nie można przyjąć więc stanowiska, iż fundusz w oparciu o własny wyciąg z ksiąg pozbawia Cię, jako dłużnika możliwości jakiejkolwiek obrony.
Przeciwnie, moim zdaniem należność wskazana w wyciągu musi być realna i przedstawiać
faktyczną wysokość wierzytelności. Ty Karolu, masz zaś prawo skutecznie kwestionować zasadność oraz kwotę swego zadłużenia wynikającą z ksiąg funduszu. Możesz również kwestionować wysokość oraz zasadność nabytej przez fundusz wierzytelności. W przeciwnym wypadku mogłoby dochodzić do różnorakich nadużyć ze strony licznie powstających obecnie funduszy sekurytyzacyjnych. Przerzucenie ciężaru dowodu na Ciebie, jako dłużnika, który nie dysponuje dowodami wpłat, ani też nie wie jaka jest dokładnie wysokość jego zadłużenia jest niewątpliwie niezasadne i niewykonalne . Powód nie przedstawił umowy łączącej Ciebie, jako pozwanego z pierwotnym wierzycielem. Nie zdołał póki co wykazać, czy nabyta wierzytelność w ogóle istniała.
Fundusz sekurytyzacyjny, jako nabywca wierzytelności powinien dysponować całością dokumentacji związanej z nabytą wierzytelnością i jako profesjonalista w
swojej dziedzinie, powinien wykazać w postępowaniu sądowym w jaki sposób określił wysokość dochodzonego roszczenia. W przeciwnym wypadku wyciąg z ksiąg
funduszu tworzy zobowiązanie abstrakcyjne, podobne wekslom. Ustawodawca w art. 194 ustawy o funduszach inwestycyjnych uprościł funduszom dochodzenie nabytych wierzytelności nadając moc dokumentu urzędowego wyciągom z ich ksiąg rachunkowych, co jest podstawą do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. W żadnym razie jednak ustawodawca nie zwolnił poprzez to fundusze od wykazywania zasadności i wysokości dochodzonego roszczenia :)

Pozdrawiam i życzę wytrwania w tej nierównej walce :D
 
bimie:

a po co tyle pisać, wystarczy do wyroku TK odesłać.
 
Rafale Drogi, niech korzystają Ci, którzy oczekują od tego Forum więcej niż My :) Mądremu wystarczą dwa słowa, a "głupiemu" to i referatu mało. Ponieważ mój post nie jest referatem, skierowany jest do tych wszystkich, którzy posiłkują się treścią licznie wpisami na tym forum :)
Ale oczywiście to forum, skąd inąd wspaniałe, nie może być podstawą skuteczną w żadnym zakresie :)
 
Dziękuje ze zainteresowanie. W takim razie, co mam napisać w sprzeciwie od nakazu?
Jakie zarzuty podnieść?
 
Mam napisać w sprzeciwie o tym, że wyciąg z księgi rachunkowej funduszu sekurytyzacyjnego nie ma mocy dokumentu urzędowego w procesach cywilnych, oraz że powód nie przedstawił polisy z data wymagalności i kwotą do zapłacenia? Jak to "fachowo" ułożyć? O przedawnieniu też napisać?
 
Ostatnia edycja:
karol0420 napisał:
Mam napisać w sprzeciwie o tym, że wyciąg z księgi rachunkowej funduszu sekurytyzacyjnego nie ma mocy dokumentu urzędowego w procesach cywilnych?

A w karnych ma?

W sprzeciwie napisz:

wnoszę o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów.

Uzasadnienei:

pozwany kwestionuje fakt zawarcia umowy z poprzednikiem prawnym powoda. Powód poza swoimi twierdzeniami (wyciągi z funduszu nie mają mocy urzędowej w stosunku do konsumenta), ie wykazał istnienia zobowiązania oraz faktu i ważności cesji potencjalnej wierzytelności. Nadto, nawet, gdyby przyjąć, że roszczenie kiedykolwiek istniało, to stosując zasady matematyki (bowiem powód nie wskazał kiedy stało się wymagalne - nie podał daty), odliczając od należności odsetki, należy dojść do wniosku, że stało się wymagalne przed 2008 rokiem, a więc na dzień wniesienia powództwo uległo przedawnieniu.

Pod tym trzeba się własnoręcznie podpisać.
 
Dziękuje, dziękuje bardzo.
Podpisze się elektronicznie ;)
 
Tylko uważaj z tą elektroniką.

Jeśli masz możliwość, to radzę wnieść pocztą w 3 odpisach na urzędowym druku do sprzeciwu. W przeciwnym razie może być tak, że do sądu wł. ogólnej i tak będziesz musiał to wysłać (zależy od sądu), co gorsze może cię do tego ów sąd wezwać na błędny adres itp.

No chyba, że już wniosłeś o kom. elektroniczną.
 
Już wniosłem o komunikacje elektroniczną. Czy tak złożony sprzeciw, może okazać się nieskuteczny? W przypadku wyroku na moja niekorzyść, będę miał możliwość odwołania się?
 
Pomieszałeś wszystko.

e-sąd przyjmie KAŻDY sprzeciw - obecnie MUSISZ wnieść elektronicznie.

Napisałem, co PEWNIE zrobi, sąd właściwości ogólnej. Bo e-sąd po przyjęciu sprzeciwu przekaże sprawę do sądu Twojego miejsca zamieszkania lub ostatniego miejsca pobytu w kraju.
 
Powrót
Góra