Polisa posagowa - przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku nrg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nrg

Użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
101
Witam,
w 1988 roku została zawarta polisa zaopatrzenia dzieci z PZU na okres 18 lat, czyli do 2006 roku (maja). Dopiero dzisiaj znalazłem polisę i chciałem wypłacić z niej pieniądze, jednak PZU powołując sie na art 819 kc o przedawnieniu roszczeń z upływem 3 lat odmówiło wypłaty uposażenia. Czy i jak mogę w tej sytuacji dochodzić swoich należności? Zaznaczę, że do dnia kiedy znalazłem w/w polisę nie otrzymałem żadnej korespondencji z PZU.
 
No właśnie w praktyce PZU powinno było powiadomić o upłynięciu terminu płatności. Pytanie dlaczego tego nie uczyniło.
 
temat tylko pozornie wygląda tak samo. Tam ktos otrzymał korespondencje z pzu ja nie otrzymałem nic - zero informacji że strony pzu. Nie ma też odpowiedzi na moje podstawowe pytanie czy mam jakieś szanse na dochodzenie swoich pieniędzy w sadzie. Czy pzu może tak potraktowac sprawę - przedawnienie i koniec kropka.
 
Powtarzam - uważam, że PZU powinno było poinformować o możliwości wypłaty z ubezpieczenia. Pytanie dlaczego tego nie zrobiło.
 
ale czy to stanowi podstawę do złożenia wniosku do sądu o wypląte świadczenią
 
clio81 napisał:
Powtarzam - uważam, że PZU powinno było poinformować o możliwości wypłaty z ubezpieczenia. Pytanie dlaczego tego nie zrobiło.

Ja też tak uważam, ale obowiązek informowania wynika chyba z ich wewnętrznych regulacji, bo na 99,9 % nic na ten temat nie ma w ogólnych warunkach ubezpieczenia.
Szanse na uzyskanie należności z polisy posagowej są bardzo małe, chyba że są jakieś szczególne okoliczności, uzasadniające uznanie, że zarzut przedawnienia pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. W mojej ocenie sam fakt braku zawiadomienia o nadejściu terminu spełnienia świadczenia taką szczególną okolicznością nie jest.
 
mi wydaje się tak samo, że sam fakt zaniechania korespondencji nie wpłynie na ewentualny wzrok sądu. Czy jako okolicznosc nadzwyczajna sąd uzna poważne choroby, pobyty w szpitalu ale najbliższych nie mojej osoby?
 
Zgodnie a art. 817 par. 1 k.c. ubezpieczyciel ma trzydzieści dni na wypłatę odszkodowania od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Zgodnie z art. 805 par. 1 k.c. "wypadek" to nie "wypadek" w potocznym tego słowa znaczeniu, ale zdarzenie określone w tresci umowy ubezpieczenia jako rodzące obowiązek spełnienia świadczenia. O ile dobrze rozumiem okoliczności faktyczne, tu mamy do czynienia z ubezpieczeniem posagowym, które przewidywało również wypłatę z chwilą osiagnięcia przez uposażonego określonego wieku. Zakład Ubezpieczeń zapewne znał datę urodzin uposazonego, i stąd wiedział o zajściu tego zdarzenia. Zakład wiedział o powstaniu obowiązku wypłaty, i powinien był sam świadczenie spełnić, bez wezwania (art. 455 k.c.). No i miał obowiązek współdziałać z dłużnikiem (art. 354 par. 2 k.c.). W praktyce powinien był wezwać wierzyciela do odbioru świadczenia (art. 454 par. 1 k.c.).

Tutaj problem polega na tym, że termin przedawnienia rozpoczął bieg niezależnie od (braku) wezwania.
 
nrg napisał:
mi wydaje się tak samo, że sam fakt zaniechania korespondencji nie wpłynie na ewentualny wzrok sądu. Czy jako okolicznosc nadzwyczajna sąd uzna poważne choroby, pobyty w szpitalu ale najbliższych nie mojej osoby?

Trudno powiedzieć.Tak naprawdę to przesłanki są bardzo ocenne. Jeżeli była to długotrwała choroba, to szanse jakieś są, ale to trochę naciągane. Kiedyś byłem na sprawie, w której uznano, że zarzut przedawnienia pozostaje w kolizji z zasadami współżycia społecznego, gdy uprawnionym był niepełnosprawny
( osoba, ta jeździła na wózku inwalidzkim).
 
a ja miałem spraw gdzie sie matka ubezpieczona zaczadziła i niestety Sąd uznał zarzut przedawnienia wiec tak jak napisał poprzednik wszystko w sądzie ma charakter ocenny :)
 
czyli jednoznacznie nie można stwierdzić że wypląta mi się należy. Wręcz przeciwnie. Myślę że wloze wniosek do sądu. Dam znać co ugralem.
 
Darowałem sobie Sąd. PZU powołało się na art 819 kc o przedawnieniu, naczytałem się i jestem na przegranej pozycji.
 
Powrót
Góra