Politechnika z KOSZALINA sie obudziła..prosze o pmoc

  • Autor wątku Autor wątku jaren
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jaren

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
1
Witam! W 2008 roku w pazdzierniku rozpocząłem studia niestacjonarne licencjackie, zaliczyłem ale nie I semestr i przystąpiłem do drugiego semestru jakoś w marcu 2009, ale z po miesiącu zrezygnowałem całkowicie ze studiów..po prostu nie chodziłem na uczelnie nie informując o tym dziekanat.W li 2009.11.09 dostałem i informacje o skreśleniu mnie z listy studentów czego sie spodziewałem, i teraz najwazniejsze dzisiaj dokładnie po 2 latach czyli 2011.11.09 otrzymałem powiadomienie o wpisaniu mnie do KRD za dług czyli niezapłacony II semestr 1700 zł:roll:.JEstem w szoku bo myślałem ze skoro otrzymałem pismo o skreśleniu mnie z listy studentów to juz jest po sprawie, i co najsmieszniejsze ze w okresie tych dwóch lat nie otrzymywałem zadnych ponagleń z uczelni o zapłacenie należnośći, to jakaś kpina i wyłudzenie..mozna to jakoś odkręcic, prosze o pomoc..
 
Kpiną to jest "olanie" uczelni.

Miał Pan z nią zawartą umowę określającą zasady rezygnacji m.in. Należało się do nich zastosować. Jeśli roszczenie uczelni jest zasadne (wynika z zapisów umowy/regulaminu studiów) to należy uiśćić dług. Tak Pan to "odkręci".
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra