I
ipanema
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 19
Witam wszystkich i proszę o pomoc...
mieszkaliśmy w Niemczech 5 lat,w 95 wróciłyśmy z mamą i siostrą do Polski. Ojciec tam został,tam żyje,założył drugą rodzine itp. Wszyscy mamy niemieckie obywatelstwo. W 2005 złożyłyśmy z siostrą wniosek o Kindergeld. Jednak jak wiadomo wnioskodawcą może być jedno z rodziców, w naszym przypadku-ojciec. Wniosek został przez Familienkasse przyjęty,jednak cała sprawa przekierowana już na niego.Dosyłałyśmy potrzebne zaświadczenia z uczelni,urzędów itp.W końcu w zeszłym roku został nam ten zasiłek przyznany lecz całe wyrównanie poszło na konto ojca,mimo iż tam dzwoniłam oraz pisałam,żeby w razie przyznania nam Kindergeld,przesyłać je na moje konto w Niemczech bądź na mamy w Polsce. Nie stało się tak i ojciec ma teraz wszystko plus oczywiście to co jeszcze należy się siostrze, która studiuje na drugim roku. On otrzymuje już Kindergeld na swojego syna z drugiego małżeństwa, wie również o naszej sytuacji tutaj...pisałyśmy do Familienkasse, do urzędu Marszałkowskiego..nic.Proszę doradźcie,do kogo można się zwrócić, co zrobić...
mieszkaliśmy w Niemczech 5 lat,w 95 wróciłyśmy z mamą i siostrą do Polski. Ojciec tam został,tam żyje,założył drugą rodzine itp. Wszyscy mamy niemieckie obywatelstwo. W 2005 złożyłyśmy z siostrą wniosek o Kindergeld. Jednak jak wiadomo wnioskodawcą może być jedno z rodziców, w naszym przypadku-ojciec. Wniosek został przez Familienkasse przyjęty,jednak cała sprawa przekierowana już na niego.Dosyłałyśmy potrzebne zaświadczenia z uczelni,urzędów itp.W końcu w zeszłym roku został nam ten zasiłek przyznany lecz całe wyrównanie poszło na konto ojca,mimo iż tam dzwoniłam oraz pisałam,żeby w razie przyznania nam Kindergeld,przesyłać je na moje konto w Niemczech bądź na mamy w Polsce. Nie stało się tak i ojciec ma teraz wszystko plus oczywiście to co jeszcze należy się siostrze, która studiuje na drugim roku. On otrzymuje już Kindergeld na swojego syna z drugiego małżeństwa, wie również o naszej sytuacji tutaj...pisałyśmy do Familienkasse, do urzędu Marszałkowskiego..nic.Proszę doradźcie,do kogo można się zwrócić, co zrobić...