Z
zenon123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2011
- Odpowiedzi
- 3
nielegalne przedluzenie umowy
Witam.
Mam dosc nietypowy problem, a moze i typowy dla klienta tej firmy
Na poczatku kwietnia konczy sie moja umowa z Polsatem. Zgodnie z umowa 3 miesiace wczesnie wyslalam wypowiedzenie, ktore zostalo odnotowane w systemie wiec umowa z poczatkiem kwietnia powinna wygasnac. 11 marca otrzymalam maila od ww firmy informujacego mnie o przedluzeniu umowy o kolejne 24 miesiace (!!!) od lutego 2015. Zadzwonilam wiec na infolinie w celu wyjasnienia tego dziwnego fenomentu. Okazalo sie , ze podobno 21 marca wyrazilam zgode na owo przedluzenie. 21 marca Polsat faktycznie dzwonil z propozycja oferty, ale rozmawial nie ze mna, tylko z moja ciotka. I konsultantka zostala o tym poinformowana. Ciotka oczywiscie powiedziala, ze jest ciotka oraz ze nie moze podjac takiej decyzji, bo abonament nei jest na nia. Reklamacje zlozylam w zeszlym tyg. Dzwoniac na infolinie w tm tygodniu poinformowano mnie, ze rozmowa zostala odsluchana i ze faktynie rozmawiano wtedy z ciotka, ale ze na odpowiedz maja 30 dni i jeszcze nie podjeli decyzji. Sprawa wydaje sie oczywista, konsultantka oszukala zarowno mnie, jak i pracodawce. Czy przy tak oczywistym braku zgody z mojej strony na przedluzenie umowy, Polsat moze jeszcze cos "kombinowac"? Dziekuje z gory i pozdrawiam
Witam.
Mam dosc nietypowy problem, a moze i typowy dla klienta tej firmy
Na poczatku kwietnia konczy sie moja umowa z Polsatem. Zgodnie z umowa 3 miesiace wczesnie wyslalam wypowiedzenie, ktore zostalo odnotowane w systemie wiec umowa z poczatkiem kwietnia powinna wygasnac. 11 marca otrzymalam maila od ww firmy informujacego mnie o przedluzeniu umowy o kolejne 24 miesiace (!!!) od lutego 2015. Zadzwonilam wiec na infolinie w celu wyjasnienia tego dziwnego fenomentu. Okazalo sie , ze podobno 21 marca wyrazilam zgode na owo przedluzenie. 21 marca Polsat faktycznie dzwonil z propozycja oferty, ale rozmawial nie ze mna, tylko z moja ciotka. I konsultantka zostala o tym poinformowana. Ciotka oczywiscie powiedziala, ze jest ciotka oraz ze nie moze podjac takiej decyzji, bo abonament nei jest na nia. Reklamacje zlozylam w zeszlym tyg. Dzwoniac na infolinie w tm tygodniu poinformowano mnie, ze rozmowa zostala odsluchana i ze faktynie rozmawiano wtedy z ciotka, ale ze na odpowiedz maja 30 dni i jeszcze nie podjeli decyzji. Sprawa wydaje sie oczywista, konsultantka oszukala zarowno mnie, jak i pracodawce. Czy przy tak oczywistym braku zgody z mojej strony na przedluzenie umowy, Polsat moze jeszcze cos "kombinowac"? Dziekuje z gory i pozdrawiam
Ostatnia edycja: