Polskie Dziecko w niemieckiej szkole Pomocy!!!

  • Autor wątku Autor wątku marcin5054
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marcin5054

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
3
Mój syn ma 15 lat kiedy przeprowadziliśmy sie do Niemiec miał 14 skończył 1 klase Gimnazjum z bardzo dobrymi ocenami.Jak tutaj przyjechaliśmy Marcin(mój syn) skończył szybki kurs niemieckiego i co tam umiał powiedzieć jak sie nazywa i inne takie łatwe rzeczy.Kiedy tutaj przybyliśmy akurat zaczynał się rok szkolny i musiałam go zapisać do szkoły.Mój mąż (jest niemcem) zaproponował mi żeby wysłać go do Hauptschule(w innej by nie dał rady) więc jak rozmawialiśmy z Dyrektorem to powiedział że po ocenach Marcin mógłby nawet iśc do gimnazjum ale tam by było za ciężko, więc postanowił posłać go do M klasy czyli podobnej do realschule ale przedmioty ma łączone jak w hauptschule ,np. GSE,PCB.
Więc się zgodziliśmy, ale dla niego jest to za ciężko tylko niemiecki nie liczy mu sie na świadectwie a z innych przedmiotów dostaje normalnie oceny ale wszystko jest po niemiecku nawet w Angielskim jak w polsce miał 5 tutaj ma 4(czyli polską 3) bo zadania są takie jak przetłumacz z niemieckiego na angielski. Proszę was bardzo o pomoc bo jest mu naprawdę ciężko nawet kiedy tłumacze mu że oceny się nie liczą ponieważ jest tutaj tylko 4 miesiące to i tak nie słucha bo w polsce praktycznie dostawał 5 i cały czas jest smutny.Co prawda nauczyciele pozwolili mu używać słownika ale to nic nie daje bo w nim nie ma wszystkich słow.Czy mój syn ma jakieś prawa? Czy można coś zrobić?

Pozdrawiam Dorota
 
Nie rozumiem pytania. Prawa do czego?
 
Witam

Mialam podobne doswiadczenia.Moja rada uczyc sie i jeszcze raz uczyc niemieckiego.
Dzieci szybko lapia chociaz ten proces trwa.Moj syn musial cofnac sie o klase do tylu,dzisiaj mowi biegle ,studiuje.Ma Pani ulatwione zadanie bo maz jest niemcem,mozecie rozmawiac w domu.My do dzisiaj rozmawiamy po polsku.
Jak troszke zalapie to sie rozkreci.Powodzenia glowa do gory.Pozdrawiam i trzymam kciuki.:confused:
 
Polecam lekcje przez skype. Corka mojego brata (9-10 lat) miala problem z jezykiem, nie chciala chodzic do szkoly itd. Wlasciwie po kilkunastu lekcjach dziecko odrazu sie zmienilo. Zaczelo chetnie chodzic do szkoly itd. W tym momencie mowi juz jak niemieckie dziecko. Lekcje przez skype bardzo duzo jej pomogly, oczywiscie nie tylko jej bo mi rowniez (26 lat). Niestety nie moge polecic nikogo poniewaz ta nauczycielka ktora nas uczyla w tej chwili robi sobie przerwe od nauczania poniewaz urodzila dziecko. Duzo nauczycieli mozna znalezc na gumtree.
 
Powrót
Góra