Polskie l4 a niemiecki pracodawca

  • Autor wątku Autor wątku elninho86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
elninho86

elninho86

Użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
127
Witam.

Mam taki problem od 2 miesięcy jestem zatrudniony w nimieckiej agencji pośrednictwa pracy. Umowa została zawarta na czas nieokreślony, z zachowaniem 6 miesięcznego okresu wypowiedzenia. W umowie jest jasno i wyraźni napisane że po upływie 4 tygodni zatrudnienia pracownik ma prawo do płatnego zwolnienia lekarskiego ale maksymalnie do 6 tygodni.

Ponieważ od roku cierpię na nerwicę a niestety, ostatnio objawy nasiliły się zmuszony byłem iść do lekarza, lekarz zmienił mi tabletki i dał zwolnienie lekarskie na 7 dni od 25.09 do 1.10. Poinformowałem o tym fakcie moja firmę, i dostałem odpowiedź że z dniem 03.10 zostaje zwolniony z pracy z zachowaniem tygodniowego okresu wypowiedzenia.

I tu moje pytanie skoro mogę przebywać wg umowy na zwolnieniu lekarskim do 6 tygodni to czy po zakończeniu tego zwolnienia mimo wypowiedzenia umowy moge dalej przebywać na chorobowym tak jak to jest napisane w umowie do 6 tygodni.

Proszę o pomoc
 
Przeczytaj jeszcze raz dokladnie twoja umowe o prace. Bardzo watpie, ze masz "6-miesieczny okres wypowiedzenia", to jest raczej "6-miesieczny okres probny", ktory jest norma w Niemczech.

Podczas okresu probnego pracownika (rowniez na zwolnieniu) mozna zwolnic z reguly z dwutygodniowym okresem wypowiedzenia bez podawania powodow. Po ustaniu stosunku pracy pracodawca nie jest zobowiazany placic ci chorobowego, bo ty juz nie jestes jego pracownikiem i on nie ma wobec ciebie zadnych zobowiazan.

Niemieckie zwolnienie L4 jest w dwoch egzemplarzach: jeden dla pracodawcy, drugi dla kasy chorych, oba trzeba wysylac rownolegle. Czy po zwolneniu przyslugiwac ci bedzie dalsze chorobowe, o to musisz sie pytac w kasie chorych.
 
Dlaczego tak jest, w Po9lsce pracodawca nie ma prawa zwolnic pracownika który przebywa na zwolnieniu lekarskim, to jest jakies bezprawie, co ja mogę na to poradzić że mam nawrót choroby, akurat teraz, czy z racji tego nie przysługuje mi możliwośc przebywania na płatnym zwolnieniu lekarskim tym bardziej że w umowie o prace mam jasno napisane, ż mogę przebywać na zwolnieniu do 6 tygodni. A tu po tygodniu zwolnienie w trakcie jego trwania pani z firmy informuje mnie ze 2 dni po ustaniu zwolnienia rozwiazuje ze mna umowa o prac z zachowaniem tygodniowego okresu wypowiedzenia.
 
Przeciez to proste nie masz stalego kontraktu. W okresie probnym nie chodzi sie na zwolnienia
 
Prawo polskie, to prawo polskie a prawo niemieckie to prawo niemieckie. I prawo niemieckie nie zabrania zwolnienia pracownika na zwoleniu lekarskim, a jest to szczegolnie latwie podczas okresu probnego.

Wiec twoje odczucia, czy to bezprawie czy nie, nie odgrywaja zadnej roli. Takie postepowanie jest absolutnie zgodne z niemieckim prawem pracy i tyle.
 
a to że niemieckie firmy zwalniaja Polakow po okresach probnych i biora se nastepnych jest wporzadku, to też jest zgodne z prawem, jednym slowem te prawi jest gowno warte dziala calkowicie na niekorzysc pracownika
 
To nie jest forum o filozofii i etyce prawa, tylko forum poradnicze. Zadales pytanie, dostales odpowiedz, a ze nie jest ona zgodna z twoimi oczekiwaniami - takie jest zycie. Nie podoba ci sie niemieckie prawo pracy, na przyszlosc po prostu szukaj sobie pracy w innym kraju, gdzie bedzie ono lepsze z twojego punktu widzenia.
 
nie no ok rozumiem. Jeszcze jedno pytanie. Mój pracodawca poinformował mnie o fkacie wypowiedzenia mojej umowy e-mailem, ja do tej pory nic nie podpisałem, więc jak to się ma od strony prawnej, przecież ja swoje wypowiedzenie chyba powinienem podpisać?
 
Wypowiedzenie nie wymaga podpisania przez pracownika, ale musi byc wyslane pisemnie na adres domowy znany pracodawcy, jaki sie podalo przy podejmowaniu pracy.

Trudno mi powiedziec, czy email pod wgzledem prawnym jest uznawany za "pisemne wypowiedzenie", ale przypuszczam, ze on dodatkowo wyslal list na twoj adres niemiecki, i to generalnie wystarcza w mysl prawa niemieckiego.
 
Witam.

Mam taką sprawe pod koniec września poszedłem na zwolnienie lekarskie i od razu firma poinformowała mnie drogą mailową że zostaje zwolniony moja umowa wygasła 3.10.12r. wczoraj otrzymałem na mój adres domowy listem pisemne wypowiedzenie, niestety mimo, że list został zaadresowany do mnie to wypowiedzenie było już dla innej osoby. Poinformowałem o tym firmę, a ponieważ od 4.10.12r. mam następne zwolnienie lekarskie, poinformowałem firmę że w tym przypadku te wypowiedzenie traktuje jako nie byłe i że przesłam kolejne zwolnienie które powinni zaakceptować, nie wiem tylko czy dobrze zrobiłem?

Prosze o pomoc
 
generalnie zrobiles dobrze, bo oni popelnili tzw. Formfehler (blad formalny) i to wypowiedzenie na inne nazwisko nie ma mocy prawnej.

Ale przypuszczam, ze na dniach dostaniesz nastepne, poprawne
 
No ale teraz powinni mi wystawić juz zwolnienie z inną datą tak skoro tamte jest nieaktualne to powinni mnie zwolnić z dniem z którym poinformowałem ich o tym błędzie, ponieważ też obowiązuje ich jakiś termin powiadomienia mnie o wypowiedzeniu
 
Dostałem dzis poprawione wypowiedzenie na moja nazwisko, tylko że z tą samą datą co te pomylone czyli firma oszukała wystawiła pismo z duzo wcześniejszą datą niż tak naprawde to zrobiła bo wypowiedzenie niby złożyli mi 26.09 wysłałli na moj adres ale wypowiedzenie nie bylo na moje nazwisko to bylo gdzies okolo 10.10 poinformowalem ich o tym wiec nastepne wypowiedzenie powinno byc napisane z data w ktorym zostalo wystawione dlaczego mam placic za ich bledy i lenistwo, dobrze to rozumuje? Dodatkowo dostalem odcinek z wyplaty i okazalo sie ze niezaplcili mi za zwolnienie lekarskie tylko moje nieobecnosci wpisali z konta czasowego na które sam sobie zapracowalem to co w takim badz razie z chorobwym?
 
Powrót
Góra