Polskie prawo jazdy w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku inforobert
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

inforobert

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
3
Czy osoba posiadająca podwójne obywatelstwo (Polskie i Niemieckie) jest zameldowana w Polsce mająca tylko polskie prawo jazdy może kierować na terenie Niemiec samochodem zarejestrowanym w Niemczech :?: Właścicielem samochodu jest osoba trzecia, obywatel Niemiec.
Jeśli tak, to czy musi spełnić jakieś dodatkowe wymagania
 
ja również mam pytanko.
jeżeli właściciel pojazdu A, dał innej osobie prowadzić auto (a ta osoba nie przyznała się że utraciła prawo jazdy w Polsce i wsiadła za kierownicę), uderzył w nich pojazd B, bez dużych strat, nikomu nic się niestało. uczestnicy pojazdu A niezaczymali się pojechali dalej.
I teraz mam pytanie co grozi właścicielowi pojazdu A, jeżeli na przesłuchaniu kierowca pojazdu A, przyznaje się, że to on kierowałi iże w Polsce utracił prawko?
 
wlascicielowi? nic, jesli nie zglosil kradziezy czyli dal w krotkotrwale uzyczenie auto to co ma grozic skoro to nie on spowodowal kolizje?
sankcje moze poniesc tylko kierowca ktory nie posiadal prawa jazdy.
 
właściciel jechał jako pasażer i nic nie zrobił aby zaczymać auto, (również uciceczka z miejsca wypadku), auto pozostawili pobocznej uliczce, gdy właściciel wrócił po auto z tłumaczem tam już czekała na niego policja i zabrała dokumenty- prawko (podjrzenie padło na niego), dopiero na przesłuchaniu kierowca przyznaje się że to on prowadził. czekają na sprawę. Czy właścicielowi oddadzą prawko, jak nie ta jakie poniesie konsekwencje
 
zawsze moze powiedziec, ze uzyczyl auto i kierowca spowodowal stluczke, w panice zostawil auto i powiadomil o tym wlasciciela pojazdu ktory przyszedl po swoja wlasnosc.
no chyba ze jest jakis slad obecnosci wlasciciela auta w chwili popelnienia wykroczenia. jesli jest zeznanie sprawcy na pismie to policja powinna bezzwlocznie oddac pj wlascicielowi auta
 
kierowca drugiego pojazdu zeznał ze widział właściciela w samochodzie
 
wlasciciel auta zawsze moze powiedziec ,ze nie byl swiadomy braku pj u kierowcy, poniewaz zna go jako posiadacza pj i nie musi sie interesowac czy kierowca takowe aktualnie posiada.
to na kierowcy ciazy odpowiedzialnosc za bezpieczenstwo swoje, pasazerow i pojazdu.
tak samo jest w pl, za niezapiete pasy u pasazera odpowiada kierowca a nie pasazer, za pozostawiony pojazd z wlaczonym silnikiem i otawrtymi drzwiami odpowiada kierowca a nie pasazer.
jesli wlasciciel pojazdu chce sie wymigac to stwierdzi na policji to co pisalem wyzej i po sprawie, cala wina spadnie na kierowce, obojetne co powie odnosnie wlasciciela pojazdu
 
Dzięki za odpowiedzi, jak będę coś więcej wiedzieć to dam znać, a napewno jak będą jeszcze jakieś wątpliwości to się odezwę.:)
 
znam więcej szczegółów wieć, tak kierowcą drugiego auta był anglik i stwierdził że widział tylko jedną osobę, i że kierował właściciel rozpoznał go na zdjęciu, i uważał że to on kierował, (ponieważ anglik uderzając w prawą stronę auta widział tylko stronę od pasażera a oni mają w autach kierownicę po prawej stronie więć tu logicznie uważał że pasażer to kierowca) a po drugie właściciel wrócił z innym kolegą bez kierowcy po auto (bo kierowca uciekł z auta i nie mogli go znaleść) i to że przy właścicielu znalazła policja kluczyki od auta (czyli wszystko wskazuje na właściciela pojazdu że kierował i to pod wływem alkoholu). Czy tu coś daje przyznanie się winnego kierowcy po kilku dniach na komisarjacie? Co mogą wiziąść pod uwagę na sprawie, że winny kierowca sie przyznał, czy "mylne" zeznanie anglika?
 
Ostatnia edycja:
wiec wystarczy sprawdzic w zeznaniu anglika po ktorej stronie widzial osobe ktora rozpoznaje, jesli bedzie na pismie, ze po prawej to w "nieangielskich" samochodach kierowca nie moze byc jednoczesnie pasazerem ;)
a to czy wrocil z kims innym to inna sprawa, kierowca mogl powiedziec, ze auto sie zepsulo, stoi w tym miejscu i prosi wlasciciela niech zadecyduje czy wezwac pomoc czy naprawi we wlasnym zakresie.
decydujace znaczenie ma zeznanie tego angola, czy rozpoznaje wlasciciela auta siedzacego (w/g niego) po prawej stronie
jesli wlasciciel auta rozumie dobrze po niemiecku to moze poprosic policjanta o odczytanie zeznan tego anglika i sprawa sie wyjasni
 
właśnie że już było przesłuchanie i właściciel przyznał się że jechał z kierowcą, że kierowca zatrzymał auto i uciekł z niego, że on nie mógł go dogonić, poszedł po drugiego kolegę który zna lepiej niemiecki i wrócił na miejsce zdarzenia, i tak jak było tak zeznał. to tylko teraz trzeba sprawdzić zeznania anglika. czy podał stronę po której widział właściciela, jeżeli tak to by było po sprawie, a jeżeli nie? Ale chyba biorą pod uwagę to że kierowca, który uciekł przyszedł na przesłuchanie i przyznał się do swego zachowania.
 
Czy coś dają zeznania (przyznanie się do winy) ierowcy, jeżeli anglik powie ze widział tylko jedną osobę?
 
jesli anglik stwierdzi ze widzial jedna osobe (siedzaca na miejscu pasazera) ktora jego zdaniem byla kierowca czyli sprawca wypadku, to jasne jest ze kierowac nie mogl. a kto siedzial za kierownica to moze stwierdzic np. wlasciciel pojazdu wskazujac dowolna osobe... jesli na policji jest przyznanie sie do winy tego kierowcy bez pj to raczej sprawa "pozamiatana" ;) dostanie kare za prowadzenie pojazdu bez wymaganego dokumentu
 
czyli w takim przypadku, właścicielowi na miejscu powinni oddać zabrane wcześniej prawko, a kierowcy bez pj według prawa niemieckiego co grozi?
 
Ostatnia edycja:
czyli wszystko w ręku anglika, co powie? nie wazne że tamten sie przyznał
 
zalezy co jest zapisane w protokole z zajscia, mozna to sprawdzic na komendzie policji, jesli anglik rozpoznaje tylko osobe siedzaca na prawym fotelu to sprawa jest jasna
 
mam chyba już ostatnie pytanie przypuśćmy że anglik, zeznaje że widział tylko właściciela w aucie i nie pamięta po której stroni siedział to co wtedy?
 
a ja mam pytanie, hipotetyzujesz czy chcesz odpowiedzi na pytanie zawarte w pierwszym swoim poscie?
jesli to pierwsze to zmien dzial, jesli drugie idz na policje, przeczytaj protokol, i na podstawie zawartych tam informacji zadaj pytanie
 
to ostatnie pytanie faktycznie, troszkę nie na miejscu ale teraz jestem w kraju i za bardzo nie mam możliwości iść na policję i sprawdzić protokół, dlatego wolę się zapytać, i mniej więcej czego sie spodziewadź na sprawie.
 
Powrót
Góra