Polskie prawo wobec obcego zakazu eksportu softu

  • Autor wątku Autor wątku Masin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Masin

Masin

Użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
227
Witam

Rozważmy przypadek np. amerykańskiego oprogramowania, którego eksport (wywożenie na płycie, ściąganie z Internetu) jest zabroniony. Zabrania tego umowa licencyjna.

A zatem, gdyby np. Europejczyk ściągnął i posiadał/używał taki program, łamałby prawo USA. W razie wizyty w Stanach Zjednoczonych naraziłby się na sankcje.

Ciekawi mnie postawa polskiego wymiaru sprawiedliwości w takiej sytuacji. Gdyby np. takie oprogramowanie zostało znalezione w polskiej firmie/domu przy jakiejś kontroli, jak postąpiły by polskie służby? Umówmy się, że program jest darmowy - problemem jest tylko amerykański zakaz eksportu.

Zamieszczam fragment umowy przykładowego programu przeznaczonego do użytku tylko w Ameryce Północnej:
EXCEPT FOR EXPORT TO CANADA FOR USE IN CANADA BY CANADIAN CITIZENS, THE
SOFTWARE AND ANY UNDERLYING TECHNOLOGY MAY NOT BE EXPORTED OUTSIDE THE UNITED
STATES OR TO ANY FOREIGN ENTITY OR "FOREIGN PERSON" AS DEFINED BY U.S.
GOVERNMENT REGULATIONS, INCLUDING WITHOUT LIMITATION, ANYONE WHO IS NOT A
CITIZEN, NATIONAL, OR LAWFUL PERMANENT RESIDENT OF THE UNITED STATES. BY USING
THE SOFTWARE, YOU ARE AGREEING TO THE FOREGOING AND YOU ARE WARRANTING THAT
YOU ARE NOT A "FOREIGN PERSON" OR UNDER THE CONTROL OF A FOREIGN PERSON.
 
Masin napisał:
... A zatem, gdyby np. Europejczyk ściągnął i posiadał/używał taki program, łamałby prawo USA. ...:
Przede wszystkim złamałby polskie prawo i na początek tutaj groziłaby mu odpowiedzialność, w tym przypadku, karna.



Uprzedzając następne pytania polecę lekturę Artykułu 5 Konwencji berneńskiej, której zarówno USA jak i Polska są sygnatariuszami co ma również wyraz w Art. 7. UoPAiPP.
 
Kto by przypuszczał, że umowa z XIX w. obowiązuje oprogramowanie komputerowe.

Moim zdaniem, zaistniała sytuacja to patologia. Soft jest umieszczony w Internecie do darmowego pobrania. Nigdzie nie ma wzmianki, że jest tylko dla Amerykanów. Żeby dowiedzieć się o tym, trzeba ściągnąć plik, odpalić instalator, znać angielski i mieć cierpliwość, aby przeczytać ileś stron prawniczej paplaniny.
 
Masin napisał:
Kto by przypuszczał, że umowa z XIX w. obowiązuje oprogramowanie komputerowe....
Jak zrozumiesz uniwersalność definicji utworu to się nie będziesz dziwił.
 
Powrót
Góra