Pominięcie w spadku czy zwalnia od długów?

  • Autor wątku Autor wątku Kerimus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Kerimus

Kerimus

Moderator w spoczynku
Dołączył
02.2005
Odpowiedzi
10 481
Nie wiem czy ten temat był już wałkowany, ale mam osobisty problem i nagle skonstatowałem, iż nie wiem jak sobie na to pytanie odpowiedzieć.
Jeżeli jest np. dwóch ustawowych spadkobierców i jeden zostaje powołany do całości spadku (przez testament) to drugi traktowany jest jakby nie był spadkobiercą i niezależnie od tego, czy złoży oświadczenie, czy nie nie jest odpowiedzialny za długi spadkowe?
Czy pominięcie w testamencie jest wystarczającym faktem w wypadku odpowiedzialności za długi, czy jednak mimo tego faktu istnieje potrzeba złożenia oświadczenia np. w sprawie odrzucenia spadku?
Jakoś głupio było mi założyć ten temat na forum, więc założyłem tutaj.
 
Ostatnia edycja:
Nie trzeba. Długi wchodzą do masy spadkowej i je na podstawie testamentu ktoś dziedziczy. Takie przynajmniej moje zdanie.
 
Takie przynajmniej moje zdanie.
Czyli rozumiem, że nie masz 100% pewności.
Jakoś dziwnie nie mogę znaleźć informacji na ten temat w necie lub nie potrafię wpisać prawidłowego hasła w Google.
Jest bardzo wiele tematów na temat długów spadkowych, ale nie ma żadnej na powyższy temat.
Można założyć, że pominięcie z testamentu (który wyczerpuje całość masy spadkowej) wyklucza ze spadkobrania, lecz w Kc nie ma nic na ten temat.
Masą spadkową są aktywa i pasywa, więc samo pominięcie w aktywach nie oznacza chyba , że z automatu jesteśmy wykluczeni z dziedziczenia, więc można też założyć, iż zamiast aktywów odziedziczymy same pasywa.
 
Ostatnia edycja:
Kerimus: za długi spadkowe odpowiada spadkobierca, czyli jeżeli się nim nie jest, bo testament ustanawia osobę x spadkobiercą, to potencjalny spadkobierca z ustawy nim się nie staje i za długi nie odpowiada. I nie mam u wątpliwości :)
 
Spadkobierców dzielimy na ustawowych i testamentowych.
Jeden staje się spadkobiercą np. z mocy testamentu a drugi nim jest z ustawy.
On (ten ustawowy dla przykładu) jest tylko pominięty w spadkobraniu, ale czy powoduje to że nagle przestaje być ustawowym spadkobiercą?
Jeżeli np ustawowy spadkobierca odrzucając spadek jest traktowany jakby nie dożył otwarcia spadku, ale co się dzieje z pominiętym spadkobiercą?
Czy tez jest traktowany jako ten co nie dożył spadku?
Przecież chyba nie.
W Kc doszukałem sie tylko tyle, że za spłacenie długów spadkowych odpowiedzialny jest wykonawca testamentu, ale chyba nie jest to ten który otrzymał spadek w testamencie.
A może jest tak, że spadkobierca powołany do całości spadku jest traktowany jako wykonawca testamentu?
 
Ostatnia edycja:
Bycie spadkobiercą ustawowym ma dwa aspekty:
a) potencjalny,
b) realny.

Potencjalnym spadkobiercą ustawowym jest się zawsze, na wypadek braku odmiennych regulacji testamentowych. Realnym staje się dopiero w razie śmierci i jednocześnie braku testamentu. Za długi odpowiada wyłącznie ten, kto rzeczywiście stał się spadkobiercą.

Czyli w razie istnienia w chwili śmierci testamentu istnieją potencjalny spadkobiercy ustawowi i realny spadkobierca testamentowy. I tylko ten ostatni odpowiada za długi.
 
OK, to tylko jeszcze jedno pytanko.
W jakim zakresie zapisobiorca odpowiada za ewentualne długi i kiedy?
Rozumiem też iż zapis wyczerpuje w jakimś zakresie zachowek a więc można jeszcze wystąpić o uzupełnienie tegoż. (opisuje tutaj mój przypadek)
Zapis to circa 10 tys. zł a zachowek należny to 50 tys. zł.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra