Pomnik przyrody - problemy z gminą. Pilne!

  • Autor wątku Autor wątku piastunka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piastunka

Użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
224
Witam, jako grupa kilku różnych podmiotów złożyliśmy wnioski w gminie o ustanowienie pomników przyrody.

Ze złożonych wniosków burmistrz weryfikując sobie wnioski z lp wybrał sobie jakąś ilość wniosków, reszta podobno została odrzucona przez gminę i lp.

Tę wybraną ilość przekazano na komisję rady gminy zajmującą się ustanowieniem pomników przyrody. W projekcie przygotowanej uchwały wpisano błędną ilość złożonych wniosków, czyli tylko te które wybrało sobie państwo, pisząc, że tyle wniosków złożyliśmy.

W projekcie uchwały zapisano również, że wybrał je właściciel działki - czyli lokalne nadleśnictwo, a część z nich znajduje się w nieistniejącym u nas leśnictwie!

Dodatkowo widnieje zapis, że była prowadzono co do propozycji wizja terenowa.

Z wiadomości jakie udało się ustalić. Żadna ze stron, które podpisywały, z wyłączeniem lasów państwowych, nie brały udziału w żadnej wizji terenowej i nie były o niczym informowane przez prawie dwa lata.

Z wiadomości otrzymanych na komisji od burmistrza wizje był konsultowane ze społeczeństwem czyli tylko z lasami państwowymi. Jedynie do nadleśnictwa wysyłano jakieś informacje, zapominając o 4 innych podmiotach podpisujących złożone wnioski.

Z kolejnych informacji w ramach wewnętrznych ustaleń nadleśnictwo złożyło zdaniem gminy niekompletne wnioski niezwierające nazw proponowanych pomników przyrody. Nadleśnictwo nie odpisało na wezwania do uzupełnień i jak to określił burmistrz, pracownicy gminy nadali im nazwy, a reszcie nadleśnictwo.

Projekt uchwały był konsultowany z prawnikiem gminy.

Moje pytanie, czy to wszystko zostało zrobione zgodnie z prawem??? Jak można prowadzić postępowanie administracyjne nieinformująca wszystkich stron/wnioskodawców, a umawiać się na tajne spotkania robocze tylko z jedną stroną?

Czy, gmina mogła odrzucić cudze wnioski i dokonać w nich zmian bez informowania wszystkich wnioskodawców?

Na jakiej podstawie burmistrz wraz z nadleśniczym mógł odrzucić wnioski jeśli nadleśnictwo samo je podpisywało i wyraziło na nie zgody, a ich stan zdrowotny był bez zarzutu i spełniały wszystkie kryteria?

Czy można coś z tym zrobić?
 
Powrót
Góra