C
chesja3
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 1
WITAM
mam pytanie gdyz mojemu narzeczonemu rodzice kupili dom mial on byc wspolny ale ble bleble i tak wyszlo. w kazdym badz ze razie rodzice mu dali 100 tys/czyli 50 tys. jego i 50 tys pieniedzy ktore mialy byc przeznaczone na jego siostre/ i 50 kredytu ktore on teraz spalaca czyli o.ki 300zl ja zas spalam ta jego siostre czyli te 50 tys. ja to nazywam kredytem fikcynym gdyz umowy przeciez nie podpisywalam ale teraz chcialabym byc wlascicielem skoro splacam tak samo jak on bo inaczej to po co ja mam placic skoro to nie moje.
zastanawiam sie jak to rozwiazac moze pojsc do notariusza i sie zobowiazac do splaty jego sistry i bym mogla byc wspolwlascicielem a w momencie zaprzestania spalt jestem skreslona z wspolwlasciciela jest cos takiegp bop nie wiem jak to rozwiazc a bez sensu zebym placila.
mam pytanie gdyz mojemu narzeczonemu rodzice kupili dom mial on byc wspolny ale ble bleble i tak wyszlo. w kazdym badz ze razie rodzice mu dali 100 tys/czyli 50 tys. jego i 50 tys pieniedzy ktore mialy byc przeznaczone na jego siostre/ i 50 kredytu ktore on teraz spalaca czyli o.ki 300zl ja zas spalam ta jego siostre czyli te 50 tys. ja to nazywam kredytem fikcynym gdyz umowy przeciez nie podpisywalam ale teraz chcialabym byc wlascicielem skoro splacam tak samo jak on bo inaczej to po co ja mam placic skoro to nie moje.
zastanawiam sie jak to rozwiazac moze pojsc do notariusza i sie zobowiazac do splaty jego sistry i bym mogla byc wspolwlascicielem a w momencie zaprzestania spalt jestem skreslona z wspolwlasciciela jest cos takiegp bop nie wiem jak to rozwiazc a bez sensu zebym placila.