Pomoc w interpretacji umowy najmu

  • Autor wątku Autor wątku Propi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Propi

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich na forum!
Od października wraz z kolegami wynajmujemy mieszkanie. Najemcą został jeden z nas, reszta została wpisana w umowę na zasadzie "prawa do zamieszkiwania". Chcemy wyprowadzić się wraz z końcem czerwca, jednak mamy kilka wątpliwości dot. pokrywania opłat za usterki w mieszkaniu oraz zwrotu kaucji gwarancyjnej.
W umowie, w kwestii czasu najmu, zapisano:

1. Najem zawarty jest na czas nieoznaczony.
2. Umowa niniejsza może być rozwiązana z jednomiesięcznym terminem wypowiedzenia.
3. Jeżeli Najemca rozwiąże umowę lub zostanie ona rozwiązana z jego winy przed upływem 12 miesięcy, kaucja gwarancyjna nie podlega zwrotowi.


Dalej zapisano również:

Najemca wpłacił Wynajmującemu kaucję w wysokości 1000zł, zabezpieczającą pokrycie należności z tytułu najmu lokalu w dniu jego opróżnienia.
Kaucja zostanie rozliczona po zakończeniu najmu.
Zwrot lub rozliczenie kaucji nastąpi w terminie 30 dni od daty zwrotu lokalu.


W naszym mieszkaniu zaszło oczywiście parę uszkodzeń, takich jak:
- ułamany uchwyt od lodówki
- porysowane panele podłogowe
- pęknięta terakota
itp. itd.

W związku z tym mam parę pytań:
1. Czy jest szansa, żeby kaucja została nam zwrócona?
2. Czy kaucja może zostać przeznaczona przez Wynajmującego na pokrycie wyrządzonych przez nas szkód, czy raczej te dwie sprawy nie zostaną powiązane?
3. Co musielibyśmy zrobić, aby wyprowadzić się z mieszkania pod koniec czerwca, jednocześnie ponosząc jak najmniej kosztów?
4. Czy jeśli umyślnie/przypadkiem nie zapłacimy czynszu za ostatni miesiąc (czerwiec), to pieniądze z kaucji pokryją należność za czynsz (czynsz wynosi 1000zł, więc tyle, co kaucja)?

Z góry dziękuję za odpowiedź i przepraszam, że niepokoję o tak późnej porze ;-)

Pozdrawiam serdecznie!
 
Naprawdę nikt nie wie, jak zinterpretować tę umowę? :-(
 
Moim zdaniem odpowiedzi kształtują się następująco:

Ad. 1. Szanse są nikłe.
Ad. 2. Może pokryć sobie szkody z kaucji, dlatego najlepiej to co się da usunąć własnym sumptem. Takie rzeczy jak pęknięta płytka ceramiczna lub urwany uchwyt można w miarę tanio usunąć samemu. Odpada wtedy kwestia targowania się z wynajmującym, ile potrąci sobie z kaucji.
Ad. 3. Zapis w tej kwestii wydaje mi się jednoznaczny. Rozwiązujecie umowę przed upływem roku, więc Wynajmujący zatrzyma kaucję, reszta patrz pkt 2.
Ad. 4. Owszem jeśli przypadkiem/umyślnie nie zapłacicie czynszu Wynajmujący zatrzyma kaucję.
Taka jest moja opinia. Warto więc może dokonać choćby prostych napraw i zawsze warto porozmawiać z Wynajmującym, a noż zgodzi się na jakieś odstępstwo od ugody (choć w to wątpię).
 
Zajrzyj do ustawy o ochronie praw lokatorów. Tam temat kaucji jest dość dokładnie opisany. Także terminy wypowiedzeń masz podane (w zależności od okoliczności). Jeśli w umowie są zawarte inne rozwiązania, to nie są ważne. Specustawa jest najważniejsza, wszelkie odstępstwa są w sądzie mocno punktowane (to z mojej praktyki i oglądu innych spraw lokalowych).
 
Powrót
Góra