Pomoc w sprawie plagiatu

  • Autor wątku Autor wątku Malas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Malas

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
4
Witam.
Nazywam się Mateusz Wawrzaszek i jestem administratorem serwisu BayerLeverkusen.pl . Agencja ASInfo(asinfo.pl) dopuściła się splagiatowania tekstu z mojej strony rozsyłając go do swoich partnerów bez żadnego kontaktu ani tym bardziej podania źródła. Oto lista stron, na których pojawiła się moja wiadomość:

A to oryginał:

Czy mogę żądać np. pieniędzy w zamian za nie wystąpienie na drogą sądową? Plagiat jest tutaj ewidentny, a sprawa w sądzie dla tak dużej firmy nie jest zbyt komfortowa, więc chcę im pójść niejako na rękę.

Pozdrawiam i proszę o pomoc.
 
Witaj, w mojej ocenie jest to prosta informacja prasowa, a jako taka nie podlega ochronie prawno - autorskiej z tytułu Art.4. ust.4. USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych". Jeśli więc portale, które ją zamieściły, są wydawnictwami prasowymi - mogły tak zrobić. Nie byłoby w takim przypadku naruszenia prawa autorskiego.

Natomiast inną rzeczą jest kwestia podpisu pod tą informacją. Jak rozumiem, oryginał tej informacji znajdował się na stronach bayer04.de, zaś na twoim portalu pojawiło się tłumaczenie tego newsa. Więc jako źródło powinien być podany moim zdaniem twój portal, jako ten który ją w języku polskim rozpowszechnił. Tylko, o ile ja wiem, nie ma wymogu podpisywania takich prostych informacji prasowych źródłem ich pochodzenia.

Ale, to, że informacja ta nie byłaby chroniona prawami autorskimi nie oznacza w ogólności, że nie może być chroniona z tytułu innych praw, a w szczególności z tytułu USTAWY z dnia 16 kwietnia 1993 r. "o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji". Agencja rozsyłając wiadomość w oryginalnej formie oraz stwarzając wrażenie, że jest ona jest źródłem mogła uzyskać jakieś korzyści z tego faktu kosztem twojej pracy i nakładów - czyli naruszając choćby dobre obyczaje i powodując tym samym zagrożenie twojego interesu. Ale to byłoby zapewne bardzo trudne do dowiedzenia, o ile nie niemożliwe.
 
Po pierwsze nie jest to prosta informacja prasowa tylko normalny tekst - czytałem o tym. Była nawet konsultacja z profesorem jednego z polskich uniwersytetów.

Jeśli chodzi o źródło. Było ono podane dla porządku i z wiadomości, która pojawiła się na bayer04.de wzięliśmy tylko sens czyli wydarzenie. Znaczy to, że nic nie tłumaczyliśmy tylko cały tekst został wymyślony i napisany przez redaktora. Źródło jest dlatego, że to stamtąd dowiedzieliśmy się, że będzie losowanie pucharu Niemiec. Oprócz tego 'sensu' nic nie zostało przetłumaczone.
 
Również uważam, że jest to prosta informacja prasowa, a ta jak wiadomo nie stanowi przedmiotu prawa autorskiego.
 
Nie ma? W takim razie polecam trafienie do Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych Art. 4, mecenasowi również możesz polecić ten adres.

Art. 4.
Nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:
1) akty normatywne lub ich urzędowe projekty;
2) urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole;
3) opublikowane opisy patentowe lub ochronne;
4) proste informacje prasowe.

Czym jest prosta informacja prasowa? To już zależy od interpretacji sędziego. W moim odczuciu kilka zdań podanego przez Pana newsa to kwintesencja Art 4. Można się z tym nie zgodzić? Ależ oczywiście, w końcu po to właśnie są nam potrzebni prawnicy! Można występować na drogę sądową z tego typu roszczeniami autorskimi? Pewnie, że tak! Czy warto? Tu bym polemizował...
 
No przepraszam bardzo, ale agencja ta bierze nie małe pieniądze od tych wszystkich serwisów, a my piszemy z pasji, za darmo. I jeszcze dopuszcza się takiego czegoś, to jest żałosne z ich strony.
 
Malas napisał:
No przepraszam bardzo, ale agencja ta bierze nie małe pieniądze od tych wszystkich serwisów, a my piszemy z pasji, za darmo.
pytałeś się o plagiat to Ci odpowiedzieliśmy, że z punktu praw autorskich naszym zdaniem nie ma naruszenia. Możesz się z nami nie zgadzać, nikt przecież nie jest nieomylny, ale masz przynajmniej materiał porównawczy...

A to, że kopiują wasze newsy / teksty i następnie je sprzedają, czyli osiągają korzyści - już pisałem - szukać na drodze czynu zabronionego nieuczciwej konkurencji. Takie podbieranie czyichś newsów się zdarzają, na zachodzie są już z tego co mi się wydaje są już wyroki skazujące - u nas nie słyszałem.
 
Powrót
Góra