Pomoc w wyjaśnieniu pojęcia

  • Autor wątku Autor wątku Defton
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Defton

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
15
Postanowiłem się odwołać od decyzji ZUSu. Wg pouczenia na decyzji które wygląda następująco:

"Od decyzji przysługuje odwołanie, które może Pan wnieść na pośrednictwem Oddziału ZUS - do Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu ul. Joannitów 14 w terminie miesiąca od daty doręczenia decyzji"

Teraz pytanie: Mam napisane odwołanie wysłać bezpośrednio do Sądu czy najpierw złożyć do ZUSu.

Z góry dziękuję za pomoc.
 
prosze napisac odwolanie, w pismie prosze wpisac:

Sad Okregowy - Sad Pracy i Ubezpieczen Spolecznych we Wroclawiu,
za posrednictwem
Oddzial ZUS w.....
itd..

i prosze tak napisane odwolanie wyslac na adres Oddzialu ZUS
i juz :)
 
Dziękuje za odpowiedź. Prosiłbym jeszcze o zerknięcie na moje wstępne odwołanie od decyzji, czy jest prawidłowe i czy można coś dodać. Myślę, że przyda się ono paru osobą. Zastanawiam się jeszcze czy potrzebny jest tekst który podkreśliłem.

Miejscowość: Wrocław dnia: 16.06.2010r.
Do

Sądu Okręgowego

we Wrocławiu

Wydział Ubezpieczeń Społecznych

za pośrednictwem

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

Oddział we Wrocławiu I Inspektoral

Odwołująca się: xxx

zam. xxx
Strona pozwana: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu I Inspektoral

Odwołanie od decyzji ZUS Oddział we Wrocławiu I Inspektoral z dnia 13 Maj w sprawie R-1137415/10 - Decyzji o zwrocie niezależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Zaskarżam w całości powyższą decyzję i wnoszę o:
1) zmianę decyzji i umorzenie zwrotu niezależnie pobranych świadczeń,
2) zasądzenie od strony pozwanej na rzecz odwołującej się kosztów postępowania według norm przepisanych.

Uzasadnienie:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych domaga się ode mnie zwrotu niezależnie pobranych świadczeń za okres 01.09.2009r. do 31.01.2010r. w kwocie 3375 zł 50gr. Uzasadniając nadpłate powstałą na skutek nieuczęszczania na zajęcia szkolne. Rentę rodzinną uzyskuję po zmarłej matce na podstawie art. 68 ust. 2 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który mówi, żę renta przysługuje mi do 25 lat życia, do ukończenia nauki w szkole. Nauka została podjęta w Policealnej Szkole Rozwoju Zawodowego Omega. Bylem ich uczniem od Września 2009r. do Stycznia 2010r., wiec świadczenie o nauce było pobrane należnie.

Pragnę jeszcze wytłumaczyć moją bieżącą sytuacje w szkole. Stycznia 2008r. do Września 2009r. uczęszczałem do wymienionej wyżej szkoły. W tym czasie ukończyłem II semestry. Niestety z braku osób chętnych do kontynuacji na III semestrze kierunek został rozwiązany. Postanowiłem zatem zapisać się od nowa na I semestr i z zamiarem dojścia do oczekiwanego III semestru. Niestety z przyczyn zdrowotnych opuściłem pierwsze zajęcia, więc postanowiłem uzupełniać wiedzę przez korepetycje i wykłady informatyczne, stąd moje późniejsze nieobecności w szkole.

Pozwolę sobie również zacytować Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach, III AUa1524/07:

"Prawo do renty nie jest uzależnione od frekwencji ucznia w zajęciach szkolnych. Świadczenie to przysługuje bowiem od dnia podjęcia nauki do dnia jej ukończenia w planowanym terminie lub utraty statusu ucznia (studenta) wskutek skreślenia z listy uczniów (studentów) przez właściwy organ określony w statucie szkoły. Przepisy o rencie rodzinnej nie uzależniają prawa do tego od pozytywnych rezultatów edukacji, ewentualnego powtarzania semestrów. Jedyny warunek to kontynuowanie nauki i ograniczenie wiekowe."

Status ucznia posiadałem do końca miesiąca w którym pobierałem rentę. Zostałem skreślony z dniem końca semestru, czyli 31 Stycznia 2010r.
 
Ostatnia edycja:
Defton napisał:
Dziękuje za odpowiedź. Prosiłbym jeszcze o zerknięcie na moje wstępne odwołanie od decyzji, czy jest prawidłowe i czy można coś dodać. Myślę, że przyda się ono paru osobą. Zastanawiam się jeszcze czy potrzebny jest tekst który podkreśliłem.

Miejscowość: Wrocław dnia: 16.06.2010r.
Do

Sądu Okręgowego

we Wrocławiu

Wydział Ubezpieczeń Społecznych

za pośrednictwem

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

Oddział we Wrocławiu I Inspektoral

Odwołująca się: xxx

zam. xxx
Strona pozwana: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu I Inspektoral

Odwołanie od decyzji ZUS Oddział we Wrocławiu I Inspektoral z dnia 13 Maj w sprawie R-1137415/10 - Decyzji o zwrocie niezależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Zaskarżam w całości powyższą decyzję i wnoszę o:
1) zmianę decyzji i umorzenie zwrotu niezależnie pobranych świadczeń,
2) zasądzenie od strony pozwanej na rzecz odwołującej się kosztów postępowania według norm przepisanych.

Uzasadnienie:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych domaga się ode mnie zwrotu niezależnie pobranych świadczeń za okres 01.09.2009r. do 31.01.2010r. w kwocie 3375 zł 50gr. Uzasadniając nadpłate powstałą na skutek nieuczęszczania na zajęcia szkolne. Rentę rodzinną uzyskuję po zmarłej matce na podstawie art. 68 ust. 2 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który mówi, żę renta przysługuje mi do 25 lat życia, do ukończenia nauki w szkole. Nauka została podjęta w Policealnej Szkole Rozwoju Zawodowego Omega. Bylem ich uczniem od Września 2009r. do Stycznia 2010r., wiec świadczenie o nauce było pobrane należnie.

Pragnę jeszcze wytłumaczyć moją bieżącą sytuacje w szkole. Stycznia 2008r. do Września 2009r. uczęszczałem do wymienionej wyżej szkoły. W tym czasie ukończyłem II semestry. Niestety z braku osób chętnych do kontynuacji na III semestrze kierunek został rozwiązany. Postanowiłem zatem zapisać się od nowa na I semestr i z zamiarem dojścia do oczekiwanego III semestru. Niestety z przyczyn zdrowotnych opuściłem pierwsze zajęcia, więc postanowiłem uzupełniać wiedzę przez korepetycje i wykłady informatyczne, stąd moje późniejsze nieobecności w szkole.

Pozwolę sobie również zacytować Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach, III AUa1524/07:

"Prawo do renty nie jest uzależnione od frekwencji ucznia w zajęciach szkolnych. Świadczenie to przysługuje bowiem od dnia podjęcia nauki do dnia jej ukończenia w planowanym terminie lub utraty statusu ucznia (studenta) wskutek skreślenia z listy uczniów (studentów) przez właściwy organ określony w statucie szkoły. Przepisy o rencie rodzinnej nie uzależniają prawa do tego od pozytywnych rezultatów edukacji, ewentualnego powtarzania semestrów. Jedyny warunek to kontynuowanie nauki i ograniczenie wiekowe."

Status ucznia posiadałem do końca miesiąca w którym pobierałem rentę. Zostałem skreślony z dniem końca semestru, czyli 31 Stycznia 2010r.
trudno sie odnosic do czegos, nie znajac sprawy....
nie wnikam w kwestie merytoryczne, ale formalnie zaznaczylam na czerwono co jest dla mnie dziwne. nie niezaleznie, a chyba nienaleznie???? troche karkolomne to zadanie z tym umorzeniem, wg mnie to nie ta instytucja! Ale zeby ostatecznie sie wypowiedziec, musialabym zobaczyc akta w zusie i ich decyzje. Nie wiem, czy ktos sie podejmie interpretacji Twojego projektu bez kompletnych informacji w spr.
Co proponuje? Spotkaj sie z jakims prawnikiem live,wez ze soba decyzje zus i wszystkie dokumenty w sprawie. wg mnie powinienes dolaczyc do pozwu dowody na poparcie swoich tez. nic o tym nie wspominasz.
poszukaj w swojej okolicy, moze gdzies prawnicy maja dyzury pro bono? Nie bedziesz wtedy placil kasy za porade live.
powodzenia
 
Co do sprawy, najkrócej: nie chodziłem na zajęcia i ZUS wysłał mi pismo o zwrot niezależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Na podstawie art. 138 ustawy z dnia 17 grudnia 1988r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń społczenych, oraz art 84 ust 1, ust 9 i 11 ustawy z dnia 13 października 1988r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Nadpłata powstała na skutek nieuczęszczania na zajęcia.
 
Chciałem przeczekać rok aż znowu zostanie utworzony III semestr.
 
Czyli nie uczyłeś się. Sprawa prosta, kasę trzeba zwrócić. Liczysz, że sąd powie: tak drogie dziecko, można oszukiwać podatników?
 
Nie miałem zamiaru nikogo oszukiwać. Rentę dostaję po zmarłej matce do 25 roku życia jeśli kontynuuje naukę. Mam zamiar to robić, to że rozwiązali mi kierunek nie jest moja winą a chodzenie na zajęcia semestru I od początku mija się z celem. Co prawda nie wiedziałem, że może mnie czekać taka decyzja ZUSu, jeśli bym to wiedział to bym chodził na zajęcia.

A co wobec Wyroku Sąduu Apelacyjnego w Katowicach, III AUa1524/07:

"Prawo do renty nie jest uzależnione od frekwencji ucznia w zajęciach szkolnych. Świadczenie to przysługuje bowiem od dnia podjęcia nauki do dnia jej ukończenia w planowanym terminie lub utraty statusu ucznia (studenta) wskutek skreślenia z listy uczniów (studentów) przez właściwy organ określony w statucie szkoły. Przepisy o rencie rodzinnej nie uzależniają prawa do tego od pozytywnych rezultatów edukacji, ewentualnego powtarzania semestrów. Jedyny warunek to kontynuowanie nauki i ograniczenie wiekowe."

?
 
Powrót
Góra