Ł
ŁukaszG60
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 5
Witam.
Szukałem, ale nie znalazłem nic podobnego.
Jakiś czas temu chciałem pomóc rodzinie i wziąłem kredyt na dosyć sporą sumę. Jakiś czas brat to spłacał, potem się posypało i doszło do tego, że komornik zajął mi 50% pensji bo nie byłem w stanie spłacać takich sum. Niestety kiedyś dużo wcześniej przed tą sytuacją brałem nieduży kredyt dla siebie. Spłacałem go, ale do czasu. Niedawno kontaktowałem się z windykacją i dokumenty dotyczące mojej osoby będą kierowane na drogę sądową i komorniczą. Rodzina się wypięła i nie jestem w stanie zorganizować takiej gotówki jak życzy sobie mój bank żeby uchronić się od komornika.
I tu mam dwa pytania:
Pytanie nr 1:
Skoro jeden komornik zajmuję mi 50% pensji (moja pensja 2400 netto, dla komornika pracodawca przelewa 1200), to czy drugi komornik może zając mi resztę? Czy tylko do najniższej krajowej 1111,86 zł?
Pytanie nr 2:
Zrezygnowałem z konta w baku, i przelewam swoją pensję (to co zostało: 1200zł) na konto mojej dziewczyny. Pracodawca wcześniej tylko poprosił o napisanie oświadczenia, w którym oznajmiłem, że chcę przelewać wypłatę na jej konto. Czy istnieje taka możliwość, że drugi komornik może wejść mojej dziewczynie na konto i je zająć dlatego, że przelewam tam swoją pensję (nie jest moją, żoną itp)? Wiem, że komornicy różnie działają, dlatego chciałbym się uchronić w jakiś sposób od utraty chociaż tych 1200zł. Dodam, że nie posiadam nic na siebie, auta, domu itp., tylko wynajmuję mieszkanie. Jeśli już dojdzie do sprawy komorniczej, to chociaż chcę mieć pewność, że zostanie mi ta najniższa krajowa. Dopóki nie znajdę dodatkowej pracy na spłatę tych długów.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
pzdr Łukasz
Szukałem, ale nie znalazłem nic podobnego.
Jakiś czas temu chciałem pomóc rodzinie i wziąłem kredyt na dosyć sporą sumę. Jakiś czas brat to spłacał, potem się posypało i doszło do tego, że komornik zajął mi 50% pensji bo nie byłem w stanie spłacać takich sum. Niestety kiedyś dużo wcześniej przed tą sytuacją brałem nieduży kredyt dla siebie. Spłacałem go, ale do czasu. Niedawno kontaktowałem się z windykacją i dokumenty dotyczące mojej osoby będą kierowane na drogę sądową i komorniczą. Rodzina się wypięła i nie jestem w stanie zorganizować takiej gotówki jak życzy sobie mój bank żeby uchronić się od komornika.
I tu mam dwa pytania:
Pytanie nr 1:
Skoro jeden komornik zajmuję mi 50% pensji (moja pensja 2400 netto, dla komornika pracodawca przelewa 1200), to czy drugi komornik może zając mi resztę? Czy tylko do najniższej krajowej 1111,86 zł?
Pytanie nr 2:
Zrezygnowałem z konta w baku, i przelewam swoją pensję (to co zostało: 1200zł) na konto mojej dziewczyny. Pracodawca wcześniej tylko poprosił o napisanie oświadczenia, w którym oznajmiłem, że chcę przelewać wypłatę na jej konto. Czy istnieje taka możliwość, że drugi komornik może wejść mojej dziewczynie na konto i je zająć dlatego, że przelewam tam swoją pensję (nie jest moją, żoną itp)? Wiem, że komornicy różnie działają, dlatego chciałbym się uchronić w jakiś sposób od utraty chociaż tych 1200zł. Dodam, że nie posiadam nic na siebie, auta, domu itp., tylko wynajmuję mieszkanie. Jeśli już dojdzie do sprawy komorniczej, to chociaż chcę mieć pewność, że zostanie mi ta najniższa krajowa. Dopóki nie znajdę dodatkowej pracy na spłatę tych długów.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
pzdr Łukasz