Pomoc znajomej na FB a blokada konta

  • Autor wątku Autor wątku samotnyzagubiony
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
S

samotnyzagubiony

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
22
Hej! Mam takie pytanie, może to dziwne, ale sam nie wiem.
Mam taką znajomą, nazwijmy ją X. Niestety wpadła z chłopakiem, ona ma 17 lat. Jej facet w poprawczaku, nie płaci alimentów (bo nie ma z czego i ma 18 lat) ojciec tej dziewczyny też nie płaci alimentów.
No i szkoda mi jej było,a dziewczyna śliczna. Zresztą mamy dwójke znajomych wspólnych (znam jej mamę, też w sumie wcześnie ją urodziła) i dwie znajome jej. Dziewczyna wygląda jak z obrazka... Nogi ma do nieba, wysoka, mega duże oczy. Zapytałem się czy może by nie chciała dorabiać jako fotomodelka... Amatorsko. Napisała, że nie bo... uważa się za paskudną... itp.
No i tak pare razy pisałem, że jest ładna, żeby kogoś znajdzie, że z dzieckiem sobie poradzi itp.
No i w sumie proponowałem jej pomoc, czy pieluchy czy coś w zamian, że ona mi pomoże czyli zrobie jej fotki (w ubraniu, tylko w mini albo szortach, zresztą sama takie wstawiała na FB). No i że ją zabiorę na wycieczkę w ramach relaksu. Ona w końcu napisała, że jednak nie, że przemyśli. Zapytałem się o co chodzi a ona, zrozumiała, że ja jej proponuje seks za kasę, bo mnóstwo facetów do niej pisze i to jej proponuje. Ja odpisałem, że nie...przecież pisałem, że pomogę jej za darmo w ramach znajomości no i żeby dała się zabrać na wycieczkę i sesje foto zrobić (sama kiedyś mówiła, że chciałaby mieć sesje). No i napisałem, czy chciała by taką sesje fotograficzną, to napisała, że może by się zgodziła to... zablokowała mnie na Fb. Próbowałem napisać z innego konta ale to od razu zablokowała mnie (fakt, że na innym koncie zero znajomych i fotki nie było-normalne, że się blokuje takie osoby). Numeru do niej nie mam.
No i teraz czy ona może np. oskarżyć mnie o tzw. stalking? Za propozycje sesji foto (ubranej)? Pisałem jej jeszcze, że może od 16 roku założyć konto emerytalne (IKE) i żeby też dbała od dziecko i edukacje...
Czy po prostu uniosła się dumą, jako samotna matka?
Strasznie mi głupio :( W sumie widzieliśmy się dwa razy, raz jej komputer pomogłem naprawić, na FB to w ogóle czasem pisaliśmy tak na luzie (pisałem jej optymistyczne rzeczy jak miała doła przez samotną ciążę, nic złego). Na Fb ja i ona mamy zupełnie inne imiona i nazwiska niż realnie.
Przepraszam, że tak pisze chaotycznie ale po prostu mi strasznie głupio. Chciałem jej pomóc a wyszło jakbym ją nagabywał do czegoś złego. Szkoda bo jest ładna i na prawdę mogłaby być fotomodelką (lada moment kończy 18 lat to chyba może być już fotomodelką? Aczkolwiek legalnie pracować można od 16 roku życia? )
 
Ostatnia edycja:
A ile razy pisałeś do niej lub dzwoniłeś ze swoimi propozycjami po tym, jak usłyszałeś, że nie jest zainteresowana?
 
Pisałem pare razy, przez jeden dzień..... Tzn ona powiedziała, że tylko myśli, że może się zgodzi...
Może pare razy się zapytałem... około 5 razy czy jednak kasa by się nie przydała i jak zdrowie dziecka, wydatki na leki...
 
No to nic się nie stanie. Po prostu odpuść. Dziewczyna ma prawo nie wykorzystywać wszystkich szans, jakie niesie jej życie.
 
No tak, ale mi głupio :(
Bo ona na początku myślała, że chodziło o seks za kasę, bo dużo facetów tak pisało....
Dopiero jak powiedziałem, że chodzi wprost o sesje foto to się zgodziła a później rozmyśliła.... i zablokowała.....
 
Aaa to kiedyś to jak miałem konto na portalu randkowym. Zwykła rozmowa,ale trudno...Mam pecha do kobiet. Poznałem fajną, ale ukryła chorobę... depresje :( I niestety się rozstaliśmy.
Inna przez neta poznana ukryła fakt... męża :( Masakra :(
 
Racja... Ja potrzebuje psychologa...
Kurczę, zawsze przyciągam dziewczyny z patologii... Albo ja ciągne do takich...
:-(
Córki alkoholików, rodziców po rozwodach itp. dziewczyny z depresją...
 
Ja wyznaję zasadę, że powinno się odpuszczać najpóźniej po drugiej odmowie, a druga propozycja złożona w celu upewnienia się powinna i tak być uatrakcyjniona dla osoby, której się ją składa.

W każdym razie dobrze, że to tylko jeden dzień. Nie zakładaj kolejnych kont i nie próbuj znowu nawiązać kontaktu.
 
Ok, dziękuje za odpowiedzi. :)
To nie jest tak, że ją ciągle nagabywałem, tylko rozmawialiśmy i ja w trakcie rozmowy pare razy poruszyłem aspekt pomocy oraz czy by nie mogła z czasem zostać zawodową fotomodelką.
No i kiedyś proponowałem jej wyjazd na jeden dzień do miejscowość turystycznej (no bez noclegu, po prostu na pare godzin). To wtedy pisała, że jak będzie mieć z kim dziecko zostawić to chętnie pojedzie.
Pytałem się kilka razy czy jednak sobie radzi i czy by się nie przydała kasa czy jakaś pomoc, czy ma z kim dziecko zostawiać itp. Kilka razy pisała, że nie chce żadnej kasy, pomocy od nikogo.
Czasem pisaliśmy o tak na luzie co tam u niej, co u mnie, o pogodzie, czy jakieś linki do teledysków na youtubie jej wysłałem albo demotywatorów. Sporadycznie sama do mnie napisała czy zalajkowała moje foto czy posta.
Po prostu może trochę w pewnym momencie poczułą się, że traktuje ja jak "laleczkę co leci na kasę" i mnie zablokowała.
Nie sądziłem, że ktoś tam jej kiedyś składał niemoralne propozycje i ma trochę uraz do facetów. Ale w sumie ojciec jej dziecka siedzi w poprawaczaku to grom wie z kim tam ona się zadawała kiedyś i jaki ma pogląd na innych. Wiem, że czasem wstawiała na Fb fotkę, że ma chłopaka, że jest zakochana, następego dnia, że jednak jest sama i że jest nieszczęśliwa.
No ale skoro mnie zablokowała to nie chce kontaktu ze mną i nie warto już drążyć tematu.
:rolleyes:
 
Ostatnia edycja:
samotnyzagubiony napisał:
Ok, dziękuje za odpowiedzi. :)
To nie jest tak, że ją ciągle nagabywałem, tylko rozmawialiśmy i ja w trakcie rozmowy pare razy poruszyłem aspekt pomocy oraz czy by nie mogła z czasem zostać zawodową fotomodelką.
No i kiedyś proponowałem jej wyjazd na jeden dzień do miejscowość turystycznej (no bez noclegu, po prostu na pare godzin). To wtedy pisała, że jak będzie mieć z kim dziecko zostawić to chętnie pojedzie.
Pytałem się kilka razy czy jednak sobie radzi i czy by się nie przydała kasa czy jakaś pomoc, czy ma z kim dziecko zostawiać itp. Kilka razy pisała, że nie chce żadnej kasy, pomocy od nikogo.
Czasem pisaliśmy o tak na luzie co tam u niej, co u mnie, o pogodzie, czy jakieś linki do teledysków na youtubie jej wysłałem albo demotywatorów. Sporadycznie sama do mnie napisała czy zalajkowała moje foto czy posta.
Po prostu może trochę w pewnym momencie poczułą się, że traktuje ja jak "laleczkę co leci na kasę" i mnie zablokowała.
Nie sądziłem, że ktoś tam jej kiedyś składał niemoralne propozycje i ma trochę uraz do facetów. Ale w sumie ojciec jej dziecka siedzi w poprawaczaku to grom wie z kim tam ona się zadawała kiedyś i jaki ma pogląd na innych. Wiem, że czasem wstawiała na Fb fotkę, że ma chłopaka, że jest zakochana, następego dnia, że jednak jest sama i że jest nieszczęśliwa.
No ale skoro mnie zablokowała to nie chce kontaktu ze mną i nie warto już drążyć tematu.
:rolleyes:


Jak widzę,zagadałbyś kobietę na śmierć i sìę dziwisz, że pecha masz. ;)
 
Porady psychologiczne nawet w Hydeparku nie mieszczą się, zamykam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra