9. Uzasadnienie
Należy wskazać kolejno:
- fakty, które pozwany przyznaje,
- fakty, którym pozwany zaprzecza,
- fakty, z których wynika że zgłaszane przez pozwanego zarzuty są zasadne.
W postępowaniu uproszczonym okoliczności faktyczne, zarzuty i wnioski dowodowe nie zgłoszone w sprzeciwie (zarzutach) mogą być zgłaszane tylko wówczas, gdy strona wykaże, że nie mogła ich powołać wcześniej lub gdy potrzeba ich powołania wyniknęła później.
Sąd Rejonowy w Limanowej, Wydział I Cywilny nakazem zapłaty z dnia 11 lutego 2011 roku, doręczonym mi 15 lutego 2011 roku, sygnatura akt INC 77/11 nakazał mnie, ... i mojej matce, ... zapłacić solidarnie powódce, ... kwotę 2.500 zł (słownie: dwa tysiące pięćset złotych) wraz z odsetkami umownymi liczonymi wraz z odsetkami umownymi liczonymi w wysokości 20 % w stosunku rocznym od dnia zapłaty oraz kosztów postępowania sądowego.
W odpowiedzi na moje zarzuty Sąd Rejonowy w Limanowej, Wydział I Cywilny wezwał mnie do uzupełnienia braków formalnych w ciągu 7 dni od daty doręczenia, czyli od 15 kwietnia.
Przedstawiony przez powódkę weksel stanowił zabezpieczenie do pożyczki zawartej z ... w dniu 4 listopada 2009. Wszystkie działania związane z udzieleniem pożyczki odbywały się za pośrednictwem Internetu, tradycyjnej poczty oraz rozmów telefonicznych, czego powodem była znacząca odległość między pożyczkodawcą a pożyczkobiorcą, czyli mną.
W pierwszej kolejności chciałabym podkreślić, że dokument powyższy nie jest wekslem, brakuje mu bowiem oznaczenia nazwiska remitenta. Element ten jest niezbędny, aby dokument był wekslem własnym, o którym wspomina powódka. Na tej podstawie nie powinien być wydany nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, a nakaz już wydany należy uchylić.
Wnoszę o uznanie powództwa za bezzasadne, ponieważ kwota pożyczki była przeze mnie spłacana w ratach miesięcznych w kwocie 375 zł (15 %) przez pięć miesięcy, dwa razy po 250 złotych (10%) oraz jednokrotnie 500 zł. na konto wskazane przez pożyczkodawcę tytułem z weksla. Łącznie przelałam na konto wskazane przez pożyczkodawcę od momentu zawarcia umowy 2875 zł (słownie: dwa tysiące osiemset siedemdziesiąt pięć złotych) od dnia 9 listopada do czerwca 2010 roku, co daje w wyliczeniu matematycznym spłatę zobowiązania w wysokości 110% kwoty pożyczki, czyli znacznie przekraczającą dochodzone należności.
Gdyby uznać roszczenie powoda kwota należna na dzień złożenia pozwu wynosiłaby 2700 (słownie dwa tysiące siedemset złotych). Pomniejszenie tej kwoty o zapłacone przeze mnie 2875 złotych daje sumę 185 (słownie sto osiemdziesiąt pięć złotych) nadpłaty. W związku z czym uznaję dochodzenie powoda za całkowicie bezzasadne.
Kwota pożyczki została spłacona także niemożliwe w świetle prawa jest dochodzenie należności z tytułu zabezpieczającego wykonanie umowy weksla.
Dodatkowo wskazuję, iż treść umowy zawiera wiele zapisów sprzecznych z zasadami uczciwości i rzetelności handlowej. Brak jest na załączonej umowie podpisu pożyczkodawcy, co w świetle prawa czyni ją praktycznie nieważną i bezskuteczną (pożyczkodawca nie odesłał podpisanej umowy- trudno mi określić czy faktycznie ją posiada)
Koszty wskazywane przez powoda rażąco odstają od ich faktycznego wymiaru- przykładowo koszt powiadomienia został przez stronę umowy określony na 100 złotych. W rzeczywistości list polecony kosztuje 4,5 zł a rozmowa telefoniczna nie więcej niż 2 złote. Równie nieprzystające do rzeczywistości są wpisane koszty windykacji 250 złotych miesięcznie.
Kontrowersyjne jest umieszczenie zapisu w umowie stwierdzającego, iż nie znajdują do niej zastosowania przepisy o kredycie konsumenckim, co stawia pożyczkobiorcę w zdecydowanie niekorzystnej sytuacji- narażając na nieprzewidziane literą prawa koszty.
Spłaty regulowane były w formie tak zwanej prolongaty, czyli poręczenia za udzielenia pożyczki- konstrukcji stworzonej, by ukryć realne oprocentowanie udzielonej pożyczki. Spłaty były wykonywane za pomocą przesyłanych linków na konto Dotpay- co też stawia pod znakiem zapytania samą legalność prowadzonej przez powoda działalności. Konstrukcja prolongaty nie jest zawarta w umowie, tak że spłaty należy traktować jako spłatę pożyczki.
Cała konstrukcja umowy wskazuje na to iż mogą mieć do niej zastosowania znajdujące się w treści artykułu 388§ 1 dotyczące umów wyzyskujących trudną pozycję pożyczkobiorcy. Konstrukcja stworzona jest w ten sposób, by w praktyce uniemożliwić dłużnikowi wywiązanie się w całości ze zobowiązania. Co oznacza tyle, iż są powody do uznania całej umowy za prawnie nieskuteczną.