Pomocy ! ! ! Jest testament a nie ma 100 000 zł!!!

  • Autor wątku Autor wątku justys4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

justys4

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2005
Odpowiedzi
18
WITAM!!!

Ciocia nie mająca żadnych ustawowych spadkobierców pozostawiła pół roku przed śmiercią testament, który został złożony u notariusza. Na jakiś czas przed śmiercią ciocia upoważniła znajomego z rodziny do dokonywania wypłat ze swojego konta bankowego. Moja mama również została upoważniona do dokonywania wypłat z tego konta. Na rachunku bankowym cioci znajdowało się około 100 000 zł. Na tydzień przed śmiercią cioci upoważniony znajomy wybrał wszystkie pieniądze z konta cioci. Według testamentu jedynym spadkobiercą jest moja mama. Wiadomo mi, że złożony u notariusza testament według, którego moja mama dziedziczy cały spadek jest ostatnim spisanym przez ciocię.

JAK ODZYSKAĆ PIENIĄDZE ???

Moje pytania są następujące:

1. Czy składając do sądu dokument - testament mam jednocześnie wskazać znajomego rodziny, jako osobę u której spadek się obecnie znajduje i wnosić do sądu o jego zabezpieczenie lub zwrot???

2. Czy może mam złożyć testament w sądzie i czekać aż sąd z urzędu poweźmie działania zmierzające do ustalenia posiadacza spadku i zwrócenia go prawowitemu spadkobiercy???

3. Czy może będzie trzeba po ujawnieniu testamentu, wnieść oddzielny pozew przeciwko znajomemu rodziny o zwrot bezpodstawnie posiadanych pieniędzy???

4. Czy ciocia przed śmiercią mogła podpisać znajomemu jakikolwiek dokument, nie będący testamentem, który by tego znajomego rodziny upoważniał do dysponowania pieniędzmi z konta na własny użytek???

P R O S Z Ę O S Z C Z E G Ó Ł O W E O D P O W I E D Z I

Z góry dziękuje!
 
Skoro ciotka upoważniła do dysponowania swoim kontem inne osoby,każda z nich mogła dysponować pieniędzmi ciotki.
Pieniądze z konta zostały wypłacone przed śmiercią,a więc nie należały do spadku.
 
niekoniecznie wszystko jest takie proste jak sie wydaje

to, ze ktos kogos upowaznia do dysponowania kontem nie znaczy, ze upowazniony moze robic co mu sie chce
a domniemywac mozna, ze 100 tys to nie mala kwota, ktora ciotce na bieżące potrzeby nie byla potrzebna
skoro nastapilo to 5 dni przed smiercia, to moze osoba upowazniona czula, ze ciotka skonczy zywot niedlugo i postanowila sie wzbogacic

w gre moze wchodzic przestepstwo
 
Jakie przestępstwo ? Gdyby pieniądze wypłacono po śmierci to byłaby zupełnie inna historia.
 
myślę że upoważnienie do konta nie równa się darowiźnie tych pieniędzy.....
 
Ciężka sprawa, jeśli upoważnienie było tylko na potrzeby Cioci (leki itp.) to ok a jeśli nie to kto pierwszy ten lepszy. Ciocia w przypływie dobroci kazała znajomemu kupić sobie jacht czy dom. Ciężka sprawa by udowodnić że tak nie było i napewno to będzie się ciągnąć w nieskończoność.
 
tak kamell, masz racje
ciężko będzie wykazac, ze ten znajomy nie kupił na rzecz cioci ani domu, ani jachtu
 
cieciu napisał:
tak kamell, masz racje
ciężko będzie wykazac, ze ten znajomy nie kupił na rzecz cioci ani domu, ani jachtu

no to to akurat byłoby wykazać łatwo..... :)
 
Wobec tego co proponujecie??? Mam w ogóle nic nie robić??? Pozwolić by ktoś bezpodstawnie dysponował pieniędzmi które mu sie nie należą???

Co powinnam zrobić z testamentem? i czy istnieje jakaś szansa na odzyskanie pieniędzy - spadku po cioci???

Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedzi.
 
justys4 napisał:
Wobec tego co proponujecie??? Mam w ogóle nic nie robić??? Pozwolić by ktoś bezpodstawnie dysponował pieniędzmi które mu sie nie należą???
Jeśli ma Pani uzasadnione podejrzenie, iż ten znajomy przywłaszczył sobie te środki finansowe - należy złożyć stosowne zawiadomienie do prokuratury lub na policję.
 
Szkoda, że ciocia w testamencie nie ujęła, iż środki zgromadzone na rachunku, takim a takim ,w banku a takim, zapisuje córce swojej.
 
To by nic nie dało. Testament jest ważny dopiero po śmierci a pieniądze wypłacono przed śmiercią. A może ciocia powiedziała owemu znajomemu "weź wypłać z mojego konta 100 kzł i wpłać na radio co ma ryja" ? Mogła tak zrobić ? Mogła !
 
moim zdaniem jest to sprawa prokuratora, wyjasnienie okoliczności zniknięcia tych pieniędzy
jakie posiadał ten ktoś zaufanie cioci, dlaczego w ogóle do tego był upoważniony, troche to dziwne.
 
stom napisał:
To by nic nie dało. Testament jest ważny dopiero po śmierci a pieniądze wypłacono przed śmiercią. A może ciocia powiedziała owemu znajomemu "weź wypłać z mojego konta 100 kzł i wpłać na radio co ma ryja" ? Mogła tak zrobić ? Mogła !

no to na pewno jest dowód wpłaty na radio co ma ryja

idz z tym jak najszybciej do prokuratury, ew. policji, zanim gosc zniknie z kasą
 
No, dowód wpłaty oczywiście dałem ciotce, poszukajcie dobrze, ZA KOGO WY MNIE MACIE ??
Proszę podać konkretny paragraf który zabrania wypłaty pieniędzy upoważnionej osobie. A co z nimi zrobił to sprawa między właścicielem konta a jego pełnomocnikiem.
 
moim zdaniem wystąpić z pismem do faceta o zwrot wypłaconych pieniędzy tak dla zasady,, nie spodziewaj się efektów, dać termin 7 dni na odpowiedz listem poleconym za zwrotnym poswiadczeniem odbioru.
Następnie chyba nie będzie innego wyjścia jak skierować sprawę do rozstrzygnięcia sadu, można tez pomyśleć o złożeniu wniosku do prokuratury o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa, przynajmniej będziesz wiedzieć że zrobiłeś co mogłeś.
 
No dopowiedz jeszcze JAKIEGO przestępstwa. Który przepis został wg Ciebie złamany ?
 
stom napisał:
No dopowiedz jeszcze JAKIEGO przestępstwa. Który przepis został wg Ciebie złamany ?


daj już sobie spokój, twoje zdanie już wszyscy znają i jak widać nikt z tobą nie będzie polemizował, bo jesteś najmądrzejszy i żaden argument do ciebie nie trafia
 
Sprawa wydaje się prosta

Ten ktoś dostał przyzwolenie Twojej cioci do wypłaty środków w nielimitowanych ilościach z jej konta. Szukaj wiatru w polu ?

Rozumiem sytuację ale tkwimy w systemie, więc jedynym argumentem przed sądem/prokuraturą z Waszej strony będzie "Bo mu się nie należało!" ?
 
Powrót
Góra